Kościół spirytystyczny

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: lilo » 02 lis 2008, 17:38

Dziękuję Ci Konrad za te słowa. Przypuszczam, że będę bardziej powściągliwa w wypowiedziach na forum. Pozdrawiam
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: konrad » 02 lis 2008, 21:59

Lilo, ja również Ci dziękuję. Prawdę mówiąc ja też tej tolerancji muszę się nauczyć. A przede wszystkim cierpliwości :) Pozdrawiam i liczę jeszcze na niejedną ciekawą dyskusję na forum
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 03 lis 2008, 12:27

lilo pisze:Niestety mimo jednej nauki spirytystycznej sposób postrzegania spraw dla nas jeszcze "nadnaturalnych" jest b. zindywidualizowany i należy to szanować. I to nie tylko w kwestach "pobocznych" ale również w priorytetowych. Np. jeden z uczestników tego forum twierdzi, że nie jest przekonany do reinkarnacji.


Nikogo nie urażając jednak się odezwę: nie za bardzo rozumiem pojęcie "jednej nauki spirytystycznej" - już ktoś kiedyś w podobny sposób mówił w historii ;-) , aczkolwiek dotyczyło to jednego wodza i jednego narodu... Moim zdaniem nie można mówić o spirytyzmie tak, jak mówi się o matematyce czy innych naukach ścisłych, bo kwestie spirytystyczne należą do tych, które domagają się wielu badań, wieloma drogami i wieloma metodami. Więc dlaczego na jednej szali kładzie się "jedną naukę spirytystyczną" a na drugiej podkreśla indywidualizm tych dróg, skoro już po chwili szczypie się "jednego z uczestników" (czytaj: mnie) za to, że "nie jest przekonany do reinkarnacji", która przecież nie jest "kwestią poboczną" tylko "kwestią priorytetową" w tej materii. Wg mnie w spirytyzmie właśnie priorytetem jest istnienie świata Duchów i możliwość komunikowania się z nimi, a reinkarnacja jest właśnie tematem "pobocznym". Takie jest moje zdanie. W innym wypadku jak należałoby ocenić takich ludzi, jak o.Francois Brune, Agostino Gemelli czy wielu innych, którzy podobnie jak ja - do problemu reinkarnacji podchodzili sceptycznie, aczkolwiek nie bez wewnętrznej dyspozycji otwarcia na tę teorię?
Ostatnio zmieniony 03 lis 2008, 13:06 przez sooleyman, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 03 lis 2008, 13:04

lilo pisze:Moim zamiarem, nie było tworzenie własnej krucjaty w ramach tego forum. Niestety po napisaniu na 2 str. swoich odczuć i spostrzeżeń zostałam ostro przez Was zaatakowana i poddana krytyce. (...) Każdy, kto skrytykował mnie w stylu "ja wiem lepiej" a nie w stylu "a moim zdaniem..." sprawił mi przykrość, bo czy można podważać czyjeś przekonania religijne, duchowe, moralne w kwestiach w których nie jesteśmy pewni na 100 %


Proszę mi wierzyć, że nikt na tym Forum nikogo nie atakuje. Dlatego stroniczka, którą wszyscy tak chętnie odwiedzamy, nosi nazwę Forum, ponieważ - jak sama nazwa mówi - służy ona do wymiany poglądów i twórczej dyskusji. Poza tym sformułowanie typu "zostałam przez Was zaatakowana" - w moim mniemaniu - jest dość pretensjonalne; co najwyżej krytyce może być poddany POGLĄD, a nie OSOBA, a to jest bardzo istotna różnica. W końcu - pisząc to czy owo - na Forum, bierzemy odpowiedzialność za prezentowane treści i jesteśmy gotowi poddać je polemice i opartej na argumentach krytyce. Jeżeli to aż tak zabolało, że mogłem mieć inne zdanie i śmiałem polemizować w oparciu o argumenty (wcale nie z pozycji, że wiem lepiej, bo nie wiem! a nawet gdybym wiedział, to wiedzy nie uważam za powód do wstydu), to bardzo przepraszam - nie taka była moja intencja. Nie spotykamy się tu tylko po to, by się nawzajem chwalić i przytakiwać, ale wychwytywać intencje przyświecające autorowi postu, wyjaśnienie, co miał na myśli, a nawet oznajmienie, że się nie zgadza z prezentowanym poglądem. Nie zawsze spór oznacza atak. Toczone tu spory mają charakter twórczy, czasem są wręcz typową burzą mózgów. Każdy ma prawo bronić własnego stanowiska i oznajmiać, że nie zgadza się ze stanowiskiem innego forumowicza. Powinien przy tym przedstawiać argumenty, lub zażądać źródła, jak zrobiłem sam w przypadku tych nieszczęsnych statystyk. Na tym polega dyskusja. Dlatego przpraszam za być może zbyt szorstką formę obrony moich poglądów, ale nie za poglądy i samą polemikę, po przyszedłem tu właśnie po to, by prowadzić dyskusję na ciekawy temat, jakim bez wątpienia jest - dla nas wszystkich - kwestia spirytyzmu.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: lilo » 03 lis 2008, 13:06

Moim zdaniem spirytyzm jako nauka powstał z końcem XiX w. a za jego ojca i "kodyfikatora" uznano Kardeca. Wcześniej istniały tylko przekazy wiedzy, empirycznych doświadczeń, obrzędów określonych kultur itp. Nauka spirytystyczna jako taka nie istniała. To samo dotyczy zresztą innych dziedzin które jako nauka zaczęły funkcjonować w okresie pozytywizmu. Mówiąc o jednej nauce spirytystycznej mam na myśli to, co Kardec zebrał w K.D, a co stanowi kanon spirytyzmu. Nie zgadzam się z poglądem, że spirytyzmu nie można postawić obok nauk nawet nauk ścisłych. Myślę, że na skutek rozwinięcia się tej dziedziny spirytyzm stanie się przedmiotem akademickim, przedmiotem badań i doświadczeń na szerszą skalę i doprowadzi do odrodzenia moralnego. Indywidualne postrzeganie pewnych spraw wynika z indywidualności nas samych, naszej Duszy i potrzebie jej rozwoju. W żadnym wypadku prztoczenie przykładu reinkarnacji nie było uszczypliwością skierowaną do Ciebie sooleymanie. Szczerze mówiąc nie pamiętałam czyj to pogląd i nie przytoczyłam go aby komuś dokuczyć lecz by zwrócić uwagę na indywidualność przekonań każdego z nas. Niedawno w jednej zabawnej książce przeczytałam taką anegdotkę: W nocy trzej ludzie szukali słonia. Jeden złapał za ogon, drugi, za trąbę, a trzeci za kieł. I każdy krzyczał, że to on ma słonia. I każdy miał rację. Odpowiedź da jednak tylko odpowiednia perspektywa, no i światło. Tak jest również z szukaniem Boga przez wyznawców różnych religii. Pozdrawiam
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 03 lis 2008, 13:17

Widzę, że zaczynamy się rozumieć, i bardzo mnie to cieszy. Zgadzam się z opinią co do A. Kardeca i "Księgi Duchów". Mówienie o spirytyzmie bez mówieniu o Allanie Kardecu byłoby nieporozumieniem. Powiem jednak w ten sposób, i mam nadzieję, że się Lilo ze mną zgodzisz. Pojęcie spirytyzmu może mieć dwa znaczenia: węższe (wyspecjalizowane i uszczegółowione, analityczne) oraz szersze, bardziej ogólne i syntetyczne. Osobiście bardziej odpowiada mi ta druga definicja, drugie znaczenie. Byłoby to chyba lepsze także dla tego forum, byśmy zamieszczali tu także sprawy, które wykraczają poza Księge Duchów i Księgę Mediów, ale dotyczą świata Duchów, równoległych rzeczywistości, transkomunikacji etc. Dlatego nie widzę sensu, by specjalne forum zakładać dla zwolenników spirytyzmu w wydaniu francuskim i specjalne dla tych, którzy wolą ujęcie anglosaskie; specjalne dla osób, które uznają reinkarnację za rodzaj spirytystycznego dogmatu oraz specjalne dla tych, którzy myślą w tej materii inaczej. Myślę, że pięknie byłoby, gdyby to Forum łączyło ludzi wierzących w istnienie świata Duchów, wierzących w możliwość kontaktu z nimi, choćby dochodzili do tej prawdy różnymi drogami. W końcu nie ma nas aż tak wielu, dlatego pozwoliłem sobie zamieścić na tym forum zaproszenie na spotkanie z księdzem Brune'm; niech to Forum łączy ludzi w jeden front, zamiast dzielić na poszczególne frakcje czy sekcje.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2008, 19:51

Pozwolę sobie tylko dodać, że przeglądając dziś starą encyklopedię Trzaski, Everta i Michalskiego z międzywojnia, mimo krytycznego stanowiska ze strony autora hasła, pod nazwą "spirytyzm" zostałem mile zaskoczony. Określony tam został jako "NAUKA". Współczesne hasła encyklopedyczne (mówię o poważnych wydawnictwach, np. PWN), mówią najwyżej o "wierze w możliwość kontaktu z Duchami za pośrednictwem medium" itd. Może przesadzam, ale wydaje mi się, że spirytyzm po wojnie zdeptano; bardzo mocno zdeprecjonowano tę doktrynę i niełatwo będzie znaleźć w tym kraju ludzi pokroju Ochorowicza, poważnych naukowców, którzy - nawet jeśli nie zgodzą się z teorią spirytystów na te zjawiska - przynajmniej podejdą poważnie do problemu i poświęcą się jego badaniu. Istnienie nowych ruchów religijnych i ekspansja kultury New Age, która mówi o "nowych czasach i nowym człowieku", oraz bardzo wybiórczo korzysta z tradycji (vide channeling, termin jakoś bardzo lubiany przez księży) daje tylko pole do popisu przeciwnikom spirytyzmu. Dogmatyzowanie i urabianie ze spirytyzmu religii to tylko gwóźdź do trumny. Jeżeli chcemy cokolwiek osiągnąć w tej dziedzinie trzeba wzbudzić w społeczeństwie poczucie, że spirytyzm to coś innego, coś poważnego, a nie "zabawa z duchami" czy "sekta". Przecież od dawna wyszedł już poza XIX w. - epokę "wirujących stolików". NIe bez powodu podkreśla się w Księdze Mediów zdanie Kardeca: "Spirytyzm bdzie naukowy albo nie będzie go wcale".
Ostatnio zmieniony 03 lis 2008, 19:55 przez cthulhu87, łącznie zmieniany 1 raz
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: Jul » 03 lis 2008, 19:54

Zdecydowanie popieram głos sooleymana, żeby raczej tworzyć szerszą formułę ruchu badaczy świata Duchów, niż węższą ograniczoną podziałami. Moim zdaniem te wewnętrzne różnice i podziały wręcz wzbogacają spirytyzm (czy może szerzej - ezoterykę duchową).

Co do zdania lilo, to chciałbym mieć też taki optymizm, że kiedyś spirytyzm będzie oficjalnym przedmiotem zainteresowania akademików i nauczania na uniwersytecie. Niestety z własnych obserwacji widzę, że raczej ten proces jeszcze potrwa, kult "szkiełka i oka" jednak nadal ma swoją dominację. Różne tego są przyczyny, chyba by to wymagało odrębnego tematu.

cthulhu87, tak, przed wojną środowiska naukowe darzyły dużo większą przychylnością zjawiska i badania spirytystyczne. Ogromnym szacunkiem cieszył się przecież jasnowidz inżynier Stefan Ossowiecki, którego odwiedzał kilkakrotnie sam Józef Piłsudski. Nie wiem do końca dlaczego po wojnie to wszystko osłabło, być może rzeczywiście spustoszenie zrobiła tu materialistyczna doktryna komunizmu (chociaż z drugiej strony w ZSRR skadinąd prowadzono całkiem dużo badań parapsychologicznych).
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: knyp » 07 lut 2009, 23:40

Nie wszystko co stworzył Bóg jest doskonałe, co jeśli kościół jest jedną z takich rzeczy ?. Ja nie chcę mieć religii, ja chcę Boga w sercu. Żyjemy po to aby Boga poznawać, a później tą wiedzę wykorzystywać. Każdy poznaje spirytyzm na własny sposób nie ma co tworzyć formy i wciskać ją na siłę.
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: Sebastian » 03 kwie 2010, 13:02

Łoch, trochę emocji się pojawiło ^^

Może przesadzam, ale wydaje mi się, że spirytyzm po wojnie zdeptano

Chyba nie przesadzasz.

Jeżeli chcemy cokolwiek osiągnąć w tej dziedzinie trzeba wzbudzić w społeczeństwie poczucie, że spirytyzm to coś innego, coś poważnego, a nie "zabawa z duchami" czy "sekta".

Czyli chcemy walczyć z zakorzenionymi przekonaniami społeczeństwa. No nie wiem, czarno to widzę.

Co do definicji jako nauka. Niestety, na Wikipedii też widnieje informacja, że jest to doktryna...
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości