danut pisze:Przekazywanie mi wiadomości było możliwe "przez upicie boga" zauważ, czy to nie była konspiracja, po co zacieranie śladów- szukanie czapki wojskowej, smoczka, płacz z powodu wyrzucenia listka stamtąd do naszej rzeczywistości? Ludzie nie mają pojęcia co to jest za siła, która nas tutaj więzi i o tym w jak ciężkiej misji ja biorę udział z pomocą zaświatów. Wszystko co puszcza się do ogólnej wiadomości ludzi, filozofie które mają zakrywać dalej i utrzymać w mocy dawny porządek w nowym opakowaniu są fałszywe, trzeba im dobrze się przyjrzeć.
Dla mnie jest bardzo trudne przekazać często to co wiem.
Bardzo często piszę w bardzo łagodny sposób, to co wiem, często kasuję swoje wpisy, bo uważam, że napisałem za dużo.
Mam ochotę często wywalić kawę na ławę, ale potem mam myśli, że zostanie to źle odebrane, że nie powinienem tak bezpośrednio pisać...