JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Murof » 21 maja 2024, 11:47

soldado pisze:Przez wiele lat spotykałem osoby ze zdolnościami mediumicznymi, które miały bardzo często traumatyczne życie.


Czy mozliwe jest, aby zdolnosci medialne pojawily sie w wieku srednim, bez proby rozwijania ich? Czy jakies czynniki zewnetrzne moglyby byc tego przyczyna?
Primum non nocere
Murof
 
Posty: 137
Rejestracja: 21 cze 2021, 10:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 22 maja 2024, 19:57

Murof pisze:
soldado pisze:Przez wiele lat spotykałem osoby ze zdolnościami mediumicznymi, które miały bardzo często traumatyczne życie.


Czy mozliwe jest, aby zdolnosci medialne pojawily sie w wieku srednim, bez proby rozwijania ich? Czy jakies czynniki zewnetrzne moglyby byc tego przyczyna?


Jak najbardziej tak.
Przykładem jest moja skromna osoba.
Większość osób ma ten dar od urodzenia, ja to nabyłem jak można tak napisać, właśnie w średnim wieku, myślę, że stało się to poprzez kontakt z Istotami, które były według mnie takimi czynnikami zewnętrznymi, o które pytasz..., miałem doświadczenia z dwoma obiektami UFO, które pamiętam. Widzisz pamiętam, dwie latające jasne kule, a potem fakt, jak jedna z nich się do mnie zbliżyła.... a potem już tylko pamiętam, jak odlatywały te kule, jednak widziałem je już w pewnej odległości ode mnie.... To tak jakby ktoś wykasował - ukrył środek filmu, ukrył wydarzenia, w których brałem udział....Myślę, że mam w sobie jeszcze wiele ukrytych wspomnień, bo mam ich przebłyski.
Z faceta twardo stąpającego po ziemi, goniącego za kasą sceptyka, z którym kiedyś na te tematy byś sobie nie popisała... zmieniłem się.... i cały czas myślę, że się zmieniam.

,, Zmienimy was od środka, a najśmieszniejsze jest to, że nie będziecie o tym wiedzieć''... - ten przekaz wielokrotnie od Nich odebrałem.
To dzieje się na całym świecie, starają się nas zmienić, bo jesteśmy bezpośrednim zagrożeniem sami dla siebie i pośrednim dla Nich.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: ronald73 » 23 maja 2024, 10:06

soldado pisze:To dzieje się na całym świecie, starają się nas zmienić, bo jesteśmy bezpośrednim zagrożeniem sami dla siebie i pośrednim dla Nich.


Więc ludzi 'dobrych' omijają?
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 311
Rejestracja: 25 sty 2018, 21:08

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 24 maja 2024, 21:52

ronald73 pisze:
soldado pisze:To dzieje się na całym świecie, starają się nas zmienić, bo jesteśmy bezpośrednim zagrożeniem sami dla siebie i pośrednim dla Nich.


Więc ludzi 'dobrych' omijają?


Stanowczo nie.
Kierują się innymi kryteriami.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: ronald73 » 25 maja 2024, 13:30

Wtedy jestem ciekawy, np jakie kryteria? :)
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 311
Rejestracja: 25 sty 2018, 21:08

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 26 maja 2024, 22:27

ronald73 pisze:Wtedy jestem ciekawy, np jakie kryteria? :)


Chodzi o geny, w których cały czas manipulują.
Wybrana przez Nich osoba np. dowiaduje się, że podobne do niej doświadczenia miała jej matka, babka, a z czasem obserwuje, że ma je również jej córka, czy syn.
Nieraz chodzi o osoby, które mają na koncie już wiele tutaj wcieleń, albo o osoby, które w poprzednim wcieleniu były Nimi.
A nieraz chodzi o osoby, które w przyszłości mają być dzięki nim jak ,,latarnie'', które będą wskazywać innym ludziom drogę.
Znają przyszłość, mogą dowolnie manipulować czasem, jak i przestrzenią, dlatego potrafią przewidzieć wydarzenia z przyszłości i wpływ w przyszłości takich osób, na większą liczbę ludzi.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 12 lip 2024, 23:56

Mnie zawsze męczyło to, że zdolności mediumiczne są w moim odczuciu jak sinusoida....
Raz są bardzo mocne, a raz są bardzo słabe.
To zależy dosłownie od wszystkiego... od wpływu osób, które Cię otaczają, od problemów, które masz, od pracy, którą masz raz na pewniaka i dużo zarabiasz, a innym razem możesz ją stracić.
Nieraz coś odbierasz bardzo mocno, a nieraz na tyle słabo, że pojawiają się wątpliwości.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: jario » 13 lip 2024, 12:25

soldado pisze:Mnie zawsze męczyło to, że zdolności mediumiczne są w moim odczuciu jak sinusoida....
Raz są bardzo mocne, a raz są bardzo słabe.
To zależy dosłownie od wszystkiego... od wpływu osób, które Cię otaczają, od problemów, które masz, od pracy, którą masz raz na pewniaka i dużo zarabiasz, a innym razem możesz ją stracić.
Nieraz coś odbierasz bardzo mocno, a nieraz na tyle słabo, że pojawiają się wątpliwości.



Wedlug moich doswiadczen tak jak tu pisze Soldado na jakosc i intensywnosc odbioru przekazow z tamtej strony ma duzy wplyw poziom naszych wibracji. Jak wiadomo nasze codzienne zycie jak i jego rozne okresy to najczesciej taka sinusoida a wszystkie sytuacje takiego dnia codziennego wplywaja na nas czesto obnizajac nasze wibracje. W kazdym dniu naszego zycia mamy do czynienia z miejscami, osobami cielesnymi jak i niecielesnymi z ktorymi nastepuje ciagla wymiana energii. Jak w fizyce cialo o wiekszej temperaturze traci ja w zetknieciu z cialem o nizszej temperaturze .Dlatego istotne jest w jakich miejscach regularnie bywamy i z jakimi ludzmi najczesciej mamy kontakt. Tak samo istotna jest harmonia, rownowaga i rozwoj duchowy w naszym zyciu. Pomocnym w medialnosci( i nie tylko) sa tez wszelkiego rodzaju regularne praktyki duchowe takie jak np. medytacja, yoga, tai chi, odpowiednie odzywianie itp, ktore pomagaja nam oczyscic i zharmonizowac nasza energetyke oraz ulatwiaja zblizyc sie do odpowiednich frekfencji naszych przewodnikow oraz wyzszych istot duchowych.

Jednym z wazniejszych aspektow w mediumizmie wedlug mnie jest autopoznanie, smopoznanie, autoobserwacja. Kiedy znasz bardzo dobrze siebie, swoje, emocje rodzaj i forme w jaki je odczuwasz, reakcje,mysli, wszelkiego rodzaju odczucia. Wtedy latwiej jest wyczuc ta bardzo subtelna granice co pochodzi od ciebie a co przychodzi z zewnatrz.

Istotna tez jest duza pokora i swiadomosc, ze jestes tylko mediatorem a te mozliwosci nie powoduja, ze jestes kims lepszym od innych. Nie posiadasz zadnych mocy, dostajesz tylko mozliwosc przede wszystkim do swojego wewnetrznego rozwoju i pracy ze swoim ego. A jesli pojdziesz odpowiednia droga to mozliwe ze i do wspierania tych, ktorzy najbardziej tego potrzebuja.
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 18 lip 2024, 23:03

Istotna tez jest duza pokora i swiadomosc, ze jestes tylko mediatorem a te mozliwosci nie powoduja, ze jestes kims lepszym od innych. Nie posiadasz zadnych mocy, dostajesz tylko mozliwosc przede wszystkim do swojego wewnetrznego rozwoju i pracy ze swoim ego. A jesli pojdziesz odpowiednia droga to mozliwe ze i do wspierania tych, ktorzy najbardziej tego potrzebuja.


Pełna zgoda z tym, co napisałeś.

Jeszcze przed narodzinami, planujemy całe swoje życie.
Zgadzamy się na plan, który jest z nim związany.
Zatem zgadzamy się na to, żebyśmy byli takimi mediatorami.
Co zrobić, żeby w tych mediacjach, z tym darem być jak najbardziej skutecznym?
Jeżeli jesteśmy ambitni, to zgadzamy się jeszcze przed wcieleniem, na bardzo trudne życie.
To często w trakcie życia utrata osób ukochanych, utrata pracy, utrata majątku.... itd.
Zgadzamy się na wcielenie, które nie jest usłane różami, a z którego negatywne dla nas doświadczenia, moglibyśmy wziąć i rozdzielić na wiele wcieleń, tak bardzo są one w tym jednym życiu skoncentrowane...
Chcę przez to tylko napisać, że nie ma w życiu przypadków i również w tym jest to robione celowo po to, żebyśmy uzyskali większą wrażliwość, empatię...
Po co to nam?
Można spytać...
Każde bez wyjątku medium, każda osoba z tym darem zgodziła się jeszcze przed wcieleniem na takie życie i te wszystkie problemy, bo wszystkie te osoby aspirują do tego, by w przyszłości stać się Opiekunami.
Czym więcej praktyki, tym bardziej kiedyś będziemy skuteczni w tym, by pomóc naszym podopiecznym...
Jeżeli sami przeżyjemy wcześniej sytuację, w której nasz podopieczny się znajdzie, to bardziej go zrozumiemy i wszystkie emocje, które nim targają i będziemy przez to mogli skutecznie mu pomóc...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: lerefant » 22 lip 2024, 17:31

Moja misja:
szerzyć doktrynę spirytystyczną.
Jak?
Tłumacząc to co zawiłe prostymi słowami.
Dawać świadectwo o spirytyzmie mimo swoich chorób i niedoskonałości. Ludzie nie szukają odpicowanych miliarderów, ale tych którzy są dla nich przystępni, tacy jak oni sami.
Nie chodzi o doskonałość, ale o sens.
Tyle.
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości