Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 01 paź 2021, 22:58

"szukałem na własną rękę" czyli nie tutaj, pewnie dlatego nie widziałaś .

Zmroziłaś mnie na amen. Ale skoro na tym forum jest Was troje ...
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 01 paź 2021, 23:13

Wiem, że nie tutaj i znam tę sprawę z "gabinetami" dobrze. :) Opowiem Ci osobistą przygodę z takimi mediami. Choć być może na tej stronie powinny się znaleźć komentarze bardzo pochlebne dla właśnie mediów ogólnie, żeby nie było, że piję do tu obecnych. Tylko co ja zrobię, że częściej są takie jak nasze? Dlaczego nie ma tu odwrotnych jak to rzeczywiście ktoś kogoś z kimś nie skontaktował naprawdę, poparte czyimś podpisaniem się pod tym i łapką w górę. To gdzie oni są? Być może były dawno jakieś jednostki jedna na sto lat w okolicy, ale dzisiaj? I nie chodzi mi o takie przechwytywanie jakichś tam wiadomości z eteru, bo to i ja potrafię, nie raz już łapaliśmy często wspólnie z soldado niesamowicie trafne wizje dla osób z forum, nie z tego, choć i tu też, ale chodzi mi o prawdziwy kontakt dla tych osób. Dzisiaj ta sprawa powiązana jest z poszukiwaniem łatwych pieniędzy i to sobie trzeba jasno powiedzieć zanim gdzieś tam się udasz. Dawno temu po śmierci teściów otrzymaliśmy mieszkanie. Mąż bardzo pochopnie je wynajął pewnym ludziom( nie małżeństwo, ale para). Gość za niedługo przychodząc do nas co miesiąc z pieniędzmi zaczął zapominać kwitków od opłat, wiesz za energię, gaz, ale przysięgał, że wszystko jest opłacone, a nie były to byle jakie sumy, bo mieszkanie ogrzewane było gazem, za to był taki sympatyczny i miał takie gadanie na tematy duchów, że potrafił tym wszystkim odciągać naszą od tej istotnej sprawy uwagę. Jak to opisałeś jegowysokośc? Tak więc, najpierw opowiadał jak to ktoś stuka, szarpie drzwiczkami od mebli w pokoju. Czy to były właściciel szuka pieniędzy, które zostawił, bardzo możliwe, bo teść, wiedzieliśmy o tym, że miał sporą sumę, ale po jego śmierci znaleźliśmy tylko drobne w portfeliku i nic więcej. Gdzieś je schował? Ja poważnie wtedy chorowałam, mąż jest narwany, więc na pewno niczego dobrze nie sprawdził i nie poszukał. Jego znajoma medium przeprowadzała tam ponoć nawet seanse, bo coś tam na sto procent jest :lol: mieli kontakt. A z kim, opisz nam wygląd.. I tu jego historia upadła, biedny nigdy nie widział teścia za życia. To mężczyzna wysoki szczupły z czarną brodą, tak nam opowiada.. Acha, ale tam nigdy nikt taki nie mieszkał i nawet wśród sąsiadów.. Za to pieniądze w meblach, gdzieś skrzętnie ukryte mogły być i to oni mogli je znaleźć, stąd o nich wiedział, zwłaszcza, że oszuści uciekli z mieszkania bez naszej wiedzy po odcięciu tam prądu i gazu. Musieliśmy z własnej kieszeni potem to wszystko spłacić. Mało z tego potem zaczęły przychodzić listy na jego nazwisko od komornika, gość przepadł jak kamfora i był poszukiwany.. ot medium.. hmm... Czym Cię tak zmroziłam, bo znowu nie rozumiem :D ? Na tym forum piszących jest bardzo mało osób 4-6, za to czytających jest dosyć dużo, takich którzy w ogóle się nie udzielają. A takich, którzy pojmują podobnie do mnie świat jest mnóstwo. Jak to fizyka nie zajmuje się sprawą ducha, skoro właśnie tym się zajmuje? Opisać Ci zjawiska czysto fizyczne, które przy spotkaniach z innym niż nasz światem dostrzegłam? Dziś nawet skojarzyłam z jednym prócz tych, które już dawno opisałam. Chodzi o miejsce pojawiania się postaci stamtąd względem Słońca. Zawsze są one bezpośrednio przez nie oświetlone, jakby były jego rzutem, gdy ja np. siedziałam na ławce w mieście a słońce i jego promienie padały z tyłu na tę ławkę, to żołnierz zaczepił mnie zza ławki i poprosił bym pomogła mu na niej usiąść i tak właśnie przewertowałam wszystkie sceny w swojej pamięci i zawsze w tym kącie ustawienia względem słońca się pojawiali, czy pojawiało takie zjawisko nagle. O nocy dopiero przemyślę jak to wyglądało. Da się to udowodnić, ze nasz świat to hologram ;) A ludzi dopiero zmrozi kiedy się przekonają, że nie ma śmierci.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 03 paź 2021, 19:30

Ryszard pisze:"szukałem na własną rękę" czyli nie tutaj, pewnie dlatego nie widziałaś .

Zmroziłaś mnie na amen. Ale skoro na tym forum jest Was troje ...


Nie jest nas troje, jest więcej razem z Tobą.
Skoro tutaj piszesz, to interesujesz się tym tematem, i traktuje Cię na równi ze mną tak samo jak każdą osobę, która to czyta.
Jesteś bardzo ważny tak samo jak każda osoba, która zaczyna się zastanawiać, kim naprawdę jest i czym jest otaczający ją świat.
Zobacz jak wiele osób kompletnie się nad tym nie zastanawia, nie podejmuje tego tematu.
Ciebie to zastanawia i chwała Ci za to.
W najbliższej przyszłości otrzymasz wszelkie odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 03 paź 2021, 19:57

No właśnie Ryszardzie, popieram to jak soldado Ci odpowiada. Założyłam nawet osobny temat, by sprawdzić, ile tak naprawdę osób tym się interesuje kim są i dlaczego są w takim a nie w innym położeniu, czym jest świat i zastana rzeczywistość. I chodzi w tym wyłącznie o odczucia osobiste, pojmowane swoim wnętrzem i mądrością. Ludzie są zmęczeni słuchaniem regułek i nakazów, wyszukiwaniem mocniejszych grup i oglądaniem się na ich opinie, przytakiwaniem im bez sensu, bo tak wypada, bo im należy się szacunek. Nieprawda, szacunek należy się każdemu i każdy ma swój rozum i uczucia, by do nich mógł się odwołać.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 03 paź 2021, 23:43

No dobra, jest czworo.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 03 paź 2021, 23:44

Ryszard pisze:No dobra, jest czworo.


No dobra :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 04 paź 2021, 00:02

Nie ma odpowiedzi , więc zapytam tutaj, dlaczego strona jest niebezpieczna ? Moderator pewnie nie ma na to wpływu jednak ktoś nie zabezpieczył :(
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 04 paź 2021, 00:05

Ryszard pisze:Nie ma odpowiedzi , więc zapytam tutaj, dlaczego strona jest niebezpieczna ? Moderator pewnie nie ma na to wpływu jednak ktoś nie zabezpieczył :(


Bo masz z takimi wariatami jak ja, czy danut do czynienia... :D
A tak na poważnie to nie wiem, bo ja loguje się nieraz z kompa, a nieraz z iphona i jest ok.
Nie wyświetla mi się taki komunikator.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: Ryszard » 04 paź 2021, 18:05

Zagadki wszechświata z Morganem Freemanem

"Kiedy zaczął się czas"


Polecam
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 04 paź 2021, 18:23

Filmy poruszają naszą wyobraźnią i zawsze są dostosowane do tematyki, nad którą pracują w danym czasie ludzkie umysły. Nie widziałam tego filmu. Za to nie odnieśliście się wcale do takiej obserwacji bezpośredniej na co liczyłam Zawsze są one bezpośrednio przez nie oświetlone, jakby były jego rzutem, gdy ja np. siedziałam na ławce w mieście a słońce i jego promienie padały z tyłu na tę ławkę, to żołnierz zaczepił mnie zza ławki i poprosił bym pomogła mu na niej usiąść i tak właśnie przewertowałam wszystkie sceny w swojej pamięci i zawsze w tym kącie ustawienia względem słońca się pojawiali, czy pojawiało takie zjawisko nagle. O nocy dopiero przemyślę jak to wyglądało. Da się to udowodnić, ze nasz świat to hologram W nocy także drogę wskazywała mi gwiazda i jest to Syriusz. Lipcowe obserwacje i jej punkt centralny nad grodziskiem o północy. Stwórca jest wszędzie, wszystko widzi i wie :D Ta sama droga jakiej trzymali się twórcy piramid gdzie to nie mają "odchodzić" przez nią dusze, ten sam kierunek.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości