Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: methyl » 27 wrz 2010, 13:32

atalia pisze:dlaczego Duch nie moze rozwijać się wyłącznie na planie duchowym,lecz musi zaznać wcielenia,by ów rozwój osiągnąć

Łatwo to sobie wyobrazić. Wyobraźmy sobie jedna rzecz. Jakiś Duch zostaje stworzony i jego nauczyciel mówi mu co jest dobre a co nie. Jego nauczyciel poświęca WIECZNOŚĆ aby latać za prymitywnym Duchem, którego nieogranicza żadna granica jeśli chodzi o swobodę przemieszczania się w przestrzeni (ewentualnie siła swej woli zmusza go do słuchania co chyba nie byłoby dobrym rozwiązaniem), pokazuje mu tłumaczy i objaśnia co i jak. Mija WIECZNOŚĆ i okazuje się że Duch owszem, teorie przyswoił sobie całkiem nieźle, ale Stwórca oblał go na pierwszym egzaminie praktycznym. Oczywiście jest to przykład znacznie przejaskrawiony.
Nie jestem pewien, ale w KD było chyba coś na temat, że cała nauka Ducha mogłaby sie odbyć w Świecie Ducha i wcielanie się w materię nie byłoby konieczne.
Skoro jest inaczej, należy zadać sobie pytanie DLACZEGO Stwórca obrał tę a nie inna drogę kształcenia Duchów. Cały materialny Wszechświat z niezliczona liczba światów na których egzystują Duchy jest niczym innym, jak DESTYLATOREM DUCHA. Być może taki sposób kształcenia jest o wiele bardziej wydajny i sensowny niż nauka w Świecie Ducha. Będąc wcielonym w materię, Duch zazwyczaj zamieszkuje powierzchnię planet będącą 2-wymiarową płaszczyzną, zatem jego poruszanie ograniczone jest generalnie do 2 wymiarów przestrzennych (w rakiecie do 3-ch, bo może jeszcze w górę lecieć, ale to w tej chwili nieistotne). Siłą rzeczy musi on wchodzić w interakcje z innymi duchami wcielonymi a jako że jest wcielony i materia blokuje jego zdolności telepatyczne może on bez większych problemów nawiązywać z innymi relacje interpersonalne co w świecie ducha nie byłoby możliwe bez pewnych zgrzytów, ponieważ tam każdy po przeczytaniu sobie telepatycznie co o nim sądzą (nie ma ograniczeń w komunikacji telepatycznej) uciekłby do swojej własnej samotni i o żadnych sensownych relacjach pomiędzy Duchami nie byłoby mowy.
atalia pisze:Czyż nowonarodzona dusza nie jest niewinna jak dziecko?

Jest. I jest to sprawiedliwe. Każdy jest równy na starcie.
atalia pisze:Jeśli tak jest,to dlaczego musi zaznać,zanim jeszcze się zabrudzi,potwornych trudów egzystencji ziemskiej

Ponieważ: potworne trudy egzystencji ziemskiej = doświadczenie = rozwój = pojęcie o wszystkim = SZCZĘŚCIE
oraz:
lenistwo i nic nierobienie = brak doświadczenia = brak pojęcia o czymkolwiek = CIERPIENIE
No i czy to nie jest rozsądne? :roll:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: atalia » 27 wrz 2010, 14:10

Owszem,bardzo to wszystko rozsadnie brzmi,ale nie wyjaśnia tego,że dusza z chwilą inkarnacji nieuchronnie styka się ze złem i nie może w zaden sposób tego uniknąć.Chodzi mi o obecność zła jako czynnika wpływajacego na rozwój duszy-w Wiecznym Domu byłoby to niemozliwe;może wiec właśnie dlatego zstepujemy na Ziemię,by mieć do czynienia ze złem,które " z urzędu" powinnismy zwalczać,by dostapić Zbawienia(czy też połączenia ze Źródłem,jeśli ktoś woli).Bez tego bylibyśmy,jak pisze methyl,głupimi,leniwymi,rozpuszczonymi dobrobytem istotkami.
Nasuwa się pytanie-czy Bóg toleruje istnienie zła jako czegoś,co oczyszcza,hartuje i uszlachetnia?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: methyl » 27 wrz 2010, 15:01

atalia pisze:ale nie wyjaśnia tego,że dusza z chwilą inkarnacji nieuchronnie styka się ze złem i nie może w zaden sposób tego uniknąć.

Nie mielibysmy absolutnie pojęcia o tym co to jest DOBRO, gdybysmy nie mieli do czyniania ze ZŁEM.
Definicja świata opiera się na ciągłym ścieraniu sie przeciwieństw. Dobro - zło, mały - duzy, piekny - brzydki, słodki - słony, lewy - prawy, góra - dół i tak aż do znudzenia. Aby zdefniniowac jakies pojęcie czasem niezbedne jest przyrównanie go do jego przeciwieństwa.
atalia pisze:Nasuwa się pytanie-czy Bóg toleruje istnienie zła jako czegoś,co oczyszcza,hartuje i uszlachetnia?

Wygląda na to, że tak.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: sigma » 27 wrz 2010, 15:15

I pomyśleć że owo tak pamiętne jabłko zerwane zostało właśnie z Drzewa Poznania...

cyt. za Biblia Warszawska:

1 Mojż. 3,5b:

" ... będziecie jak Bóg, znający dobro i zło."

Tak wąż zagadał do Ewy...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: Voldo » 27 wrz 2010, 16:46

methyl pisze:Ostatnio studiowałem KD pod kątem informacji o "początkach Ducha".
Kaardec w rozdziale "3 królestwa. Minerały.Rośliny. Zwierzęta" wyrażnie napomina o tym, że w zwierzętach istnieje czynnik, który przetrwa po śmierci ich materialnych ciał. Owa "zasada inteligentna" jak sie wyraził, w ciałach zwierząt jakoby "krzepnie", uczy się istnieć, aby po osiągnięciu pewnego poziomu rozwoju dojrzeć do wcielenia się w ciało ludzkie.

605. (...) "Dusze zwierząt i ludzi różnią się, dlatego też nie jest możliwe, by dusza człowieka animowała ciało zwierzęcia i odwrotnie."
Jakoże ciało zwierzęcia nie może animować ciała człowieka, to niemożliwe jest, aby dusza zwierzęcia wcieliła się w ciało człowieka...

Hm, a jaki jest warunek jakoby owego przejścia z ciała zwierzęcia do fazy pierwszej ("poprzedzającej okres, który wy nazywacie człowieczeństwem”")?
Skoro zwierze działa tylko na podstawie instynktów, i nie posiada wolnej woli... To jak? Mamy "przeczekać" te wcielenia w zwierzęta, aby móc wcielić się w ową pierwszą fazę a następnie w ciało człowieka? Toż to ma mało logiki w sobie (przynajmniej dla mnie).

Poza tym, mówisz, iż to w zwierzętach owa "zasada inteligentna" krzepnie.
Ja z KD odczytuje coś innego: "To właśnie w tych istotach — z których wy znacie tylko niektóre —zasada inteligentna krzepnie, stopniowo się indywidualizując, oraz —jak się wyraziliœcie —próbuje żyć. Jest to coœ w rodzaju pracy przygotowawczej, jakby kiełkowanie, wskutek którego zasada inteligentna ulega transformacji i staje się Duchem."
A więc to nie w zwierzętach owa "zasada" krzepnie, a w tych istotach (czymkolwiek by one nie były) poprzedzających wcielenia ludzkie.


Hm, z wykładu żeśmy przeszli tutaj do rozważań sensu wcielania się, no ładnie :P
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: atalia » 27 wrz 2010, 17:25

Methylu,pisałam już o tym wczesniej,również w innym wątku.Cieszy mnie,że podzielasz mój punkt widzenia.Tam,gdzie istnieje wyłącznie piękno,użycie słowa "brzydota" wywołałoby konsternację z powodu niemożności zrozumienia tego pojęcia.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: methyl » 27 wrz 2010, 18:34

Voldo pisze:A więc to nie w zwierzętach owa "zasada" krzepnie, a w tych istotach (czymkolwiek by one nie były) poprzedzających wcielenia ludzkie.

Nie zgodzę się z tym, ale i na siłę przy swoim zdaniu upierać nie zamierzam. Temat ów należałoby poruszyć na jednym z przyszłych seansów i Duchy dogłębnie wypytać, aby pewność jednej lub drugiej teorii zyskać.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: Voldo » 27 wrz 2010, 19:54

methyl - jak możesz, ponieważ ciągle mnie to ciekawi, to wyjaśnij, za co "uzyskujemy prawo" do przejścia ze stanu zwierzęcia do stanu owej istoty czy też człowieka czy czegokolwiek innego?
Bo na prawdę, ciągle mnie zastanawia co musimy zrobić będąc zwierzętami (nie mając wolnej woli), aby "awansować" wyżej. A jakoś nie przypominam sobie, aby ktoś mi kiedyś odpowiedział na to pytanie, bo gdzieś ginęło w pomrokach masy tekstu :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: methyl » 28 wrz 2010, 07:13

Voldo pisze:za co "uzyskujemy prawo" do przejścia ze stanu zwierzęcia do stanu owej istoty czy też człowieka czy czegokolwiek innego?

Na mocy PRAWA POSTĘPU.
Czy nie widzisz w zwierzętach czujących i myślących młodszych braci?
Czy nie dostrzegasz ptaków, usiłujących zjeść slimaka z muszli używających swej inteligencji (chwytają muszle ze slimakiem w dziób i rozbijają o kamień) i nieskończenie innych przykładów, w których zwierzęta wykazuja sie inteligencją przewyższająca zwykły instynkt?
KD mówi, że Bóg nie stworzyłby żadnych istot, które nie mogłyby Go poznać i doswiadczyć oraz że na początku Duch stwarzany jest prosty, bez żadnej wiedzy. Nic nie ma o tym, że na początku Duch dysponuje wolna wolą.
WSZYSTKO w naturze jest łagodnym przejściem.
Zwierzęta wydaja sie nie posiadać WOLNEJ WOLI (chociaz pewności tutaj też mieć nie można) lecz działaja w oparciu o instynkt, który jednak jest swego rodzaju INTELIGENCJĄ.
Liczę na to, że kiedy Konrad rzuci się na głęboką wodę i seanse zaczną się odbywać, zapyta on o to Duchy i poznamy właściwą odpowiedź. :)
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Wykład Dalajlamy we Wrocławiu

Postautor: jb3 » 28 wrz 2010, 07:32

.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2011, 10:53 przez jb3, łącznie zmieniany 1 raz
jb3
 
Posty: 81
Rejestracja: 05 mar 2010, 20:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości