Posiadanie dziecka

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: Nikita » 11 gru 2018, 09:11

Czy ta Duchowa Istota jest Bogiem? Bo mi sie ostanio mocno wydaje, ze Bog nie zajmuje sie nami mrowkami ale ma do tego celu swoich ludzi, ktorzy opiekuja sie Ziemia i tym podobnym planetom….
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: Dyzia » 11 gru 2018, 10:19

Soldado, widząc że napisałeś myślałam że raczej odpowiesz na twierdzenie innej osoby ;) Bardzo dziękuję ale mam wyrzuty że ktoś (Ty) w nocy jeszcze zaprząta sobie mną głowę.

Chyba wiem że jeśli chodzi o przewodniczenie innym ( mam to gdzieś drogi Soldado z tyłu głowy ale w ciągu dnia nie myślę o tym - robię swoje :) ) NIE trzeba być CHYBA jakaś doskonałą osobą. " W życiu " bym tak o sobie nie pomyślała, bo ani dużej wiedzy nie mam ( jakiś promil w stosunku do Was ) ani nie robię na codzien nic szczególnie szlachetnego.Podziwiam np osoby które pomagają innym charytatywnie, wolontariat, poświęcają życie opiece nad kimś chorym w rodzinie,dzieckiem...
Nie mówiąc o zdolnościach ;)
Owszem niiiiiby można by powiedzieć że prywatnie komuś pomagam ( często komuś coś załatwiam, bezinteresownie i w jak najlepszej intencji ) ale moim zdaniem to śmiech na sali taka pomoc widząc jak pomagają inni :)
Mój drogi Soldado śmiem nawet powiedzieć że może jakiś chochlik zrobił Ci psikusa i Ci takie rzeczy "nagadal" na mój temat ;) i jakiś inny w tym cel.

A wiesz jeszcze jedno Ci napiszę że jakoś właśnie od kilku dni myślałam o tej scenie, teatrze :)

Baaaaardzo dziękuję za te słowa otuchy i pokrzepienia i za to Soldado że się dzielisz swoją myślą...ta moja pisanina i tak tego nie wyrazi. Wszystkiego dobrego na najbliższe dni !
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 19:29

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: soldado » 12 gru 2018, 18:44

Nikita pisze:Czy ta Duchowa Istota jest Bogiem? Bo mi sie ostanio mocno wydaje, ze Bog nie zajmuje sie nami mrowkami ale ma do tego celu swoich ludzi, ktorzy opiekuja sie Ziemia i tym podobnym planetom….


Nie jest, ale pewnie jest bliżej Niego niż nie jeden z nas.
W każdym z nas jest Jego cząstka.
Wszyscy gdybyśmy wiedzieli, że mamy w sobie tę samą Energię, że jesteśmy aż tak połączeni, to nikt nikogo by nie krzywdził, bo krzywdząc kogokolwiek wiedziałby, że krzywdzi tak naprawdę siebie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: soldado » 12 gru 2018, 19:04

Dyzia pisze:Soldado, widząc że napisałeś myślałam że raczej odpowiesz na twierdzenie innej osoby ;) Bardzo dziękuję ale mam wyrzuty że ktoś (Ty) w nocy jeszcze zaprząta sobie mną głowę.

Chyba wiem że jeśli chodzi o przewodniczenie innym ( mam to gdzieś drogi Soldado z tyłu głowy ale w ciągu dnia nie myślę o tym - robię swoje :) ) NIE trzeba być CHYBA jakaś doskonałą osobą. " W życiu " bym tak o sobie nie pomyślała, bo ani dużej wiedzy nie mam ( jakiś promil w stosunku do Was ) ani nie robię na codzien nic szczególnie szlachetnego.Podziwiam np osoby które pomagają innym charytatywnie, wolontariat, poświęcają życie opiece nad kimś chorym w rodzinie,dzieckiem...
Nie mówiąc o zdolnościach ;)
Owszem niiiiiby można by powiedzieć że prywatnie komuś pomagam ( często komuś coś załatwiam, bezinteresownie i w jak najlepszej intencji ) ale moim zdaniem to śmiech na sali taka pomoc widząc jak pomagają inni :)
Mój drogi Soldado śmiem nawet powiedzieć że może jakiś chochlik zrobił Ci psikusa i Ci takie rzeczy "nagadal" na mój temat ;) i jakiś inny w tym cel.

A wiesz jeszcze jedno Ci napiszę że jakoś właśnie od kilku dni myślałam o tej scenie, teatrze :)

Baaaaardzo dziękuję za te słowa otuchy i pokrzepienia i za to Soldado że się dzielisz swoją myślą...ta moja pisanina i tak tego nie wyrazi. Wszystkiego dobrego na najbliższe dni !


Czym bardziej uduchowiona istota, osoba, tym bardziej jest skromna.
Takie istoty cechuje wyrozumiałość dla wszystkich naszych słabości, w tym na wywyższanie się nas przez nasze Ego.
Nigdy taka Istota nie powie Ci, że jest mądrzejsza, ale będzie z boku i nie będzie się odzywać, do czasu, aż zrozumiesz swój błąd.
Zrozumiesz, że tak naprawdę nie wiele wiesz...
To, że jest ktoś młody nie oznacza, że nie ma ogromnej wiedzy w sobie, która jest wynikiem poprzednich wcieleń.
Młode jest tylko i wyłącznie ciało, nie Dusza.
Stąd ogromna intuicja, ogromna wrażliwość - empatia.
Chochlik zrobił wgląd w Twoją Duszę... ;)
Nigdy mi za nic nie dziękuj.
Ta ja Ci mogę podziękować i dziękuję. :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: Dyzia » 12 gru 2018, 19:48

Jak to dobrze, że ja tutaj trafiłam...

Tylko tyle wykrztusze :)
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 19:29

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: soldado » 16 gru 2018, 22:18

Dyzia pisze:Jak to dobrze, że ja tutaj trafiłam...

Tylko tyle wykrztusze :)


Tak... jak dobrze, że tutaj trafiłaś. :)

Owszem niiiiiby można by powiedzieć że prywatnie komuś pomagam ( często komuś coś załatwiam, bezinteresownie i w jak najlepszej intencji ) ale moim zdaniem to śmiech na sali taka pomoc widząc jak pomagają inni :)


Pomogłaś mi w najgorszym momencie mojego życia i zawsze będę o tym pamiętać.
I to nie był wcale ,,śmiech na sali'', ale bardzo konkretna pomoc.
Odnośnie Twojej sytuacji nie mam jakichś złych odczuć, a wręcz przeciwnie. :)
Wszystko będzie dobrze, a Druga Strona nie da Cię skrzywdzić.
Zawsze gdy się do Niej zwrócisz, to tę pomoc otrzymasz.
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: Nikita » 17 gru 2018, 11:38

Tak naprawde to nikt z Was nie wie do konca jak to jest a kazdy sie tylko madruje... ;) Jezeli ja potrafie zrozumiec, ze sa sytuacje kiedy czlowiek targa sie na swoje zycie to pewnie doskonaly i milujacy BOG musi tez mniec w sobie wspolczucie…. A ze potem trzeba bedzie powtorzyc lekcje i przerobic te same problemy no to juz inna sprawa...ale nie mozna tego nazwac kara...poprostu dusza dostanie nowa szanse...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: soldado » 19 gru 2018, 02:39

Nikita pisze:Tak naprawde to nikt z Was nie wie do konca jak to jest a kazdy sie tylko madruje... ;) Jezeli ja potrafie zrozumiec, ze sa sytuacje kiedy czlowiek targa sie na swoje zycie to pewnie doskonaly i milujacy BOG musi tez mniec w sobie wspolczucie…. A ze potem trzeba bedzie powtorzyc lekcje i przerobic te same problemy no to juz inna sprawa...ale nie mozna tego nazwac kara...poprostu dusza dostanie nowa szanse...


Jesteś pewna, że nikt z nas nie wie jak to jest?
Jest tak jak piszesz... Dusza po prostu dostanie nowe szanse, jednak będzie tę samą lekcje przerabiać w warunkach bardziej utrudnionych od tych w teraźniejszym życiu.
Pytanie, czy warto sobie utrudniać w ten sposób życie?
To bardzo złożony temat... dlatego nikogo nie zamierzam potępiać, za swoje poglądy i wybory.
Lepiej jest dokonywać wyborów, w tym tych złych, niż stać w miejscu.
Gdy dokonujemy złego wyboru, jest szansa, że gdy to zrozumiemy, uzyskamy wiedzę, jak nie postępować na przyszłość, a dzięki temu zrobimy kolejny krok w swoim rozwoju.
Gdy stoimy w miejscu, nie robimy żadnych kroków, stoimy w miejscu i nie rozwijamy się.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: danut » 19 gru 2018, 14:36

Nikito i soldado - pomyliliście tematy i jak ja mam Wam tu odpowiedzieć na kwestię wiedzy, czy wiary o samobójstwie?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Posiadanie dziecka

Postautor: Sebastian » 29 gru 2018, 19:39

Ale szczerze to bardzo ciekawy temat do analizy ze spirytystycznego punktu widzenia i ostatnimi czasy sporo się nad nim zastanawiam.

W krajach wysoko rozwiniętych rodzi się coraz mniej dzieci. Badania pokazują również, że 15 punktów IQ więcej u kobiety to 25% mniejszej szansy, że będzie chciała mieć dzieci. Trochę dogmatem jest, że posiadanie dzieci, koniecznie swoich biologicznych, to takie the must i wybranie innej drogi jest wciąż traktowane jako odstępstwo od normy. Stoi to trochę w sprzeczności z ideą rozwoju pod niektórymi kątami, jak właśnie gospodarka kraju, bezpieczeństwo w kraju, lepsza opieka medyczna, większe możliwości rozwoju intelektualnego. Tam gdzie to jest, dzietność zmniejsza się.

Zatem czy obserwowany przez nas rozwój nie jest przypadkiem spaczeniem co niska dzietność odzwierciedla?
A może to wcale nie jest problem, bo przecież ludzi na świecie przybywa, tylko w innych częściach świata?

Czy brak posiadania dzieci nie oznacza też pozbawienie możliwości rozwoju, chociażby w roli rodzica?
A może osoby, którym nie jest dane albo nie chcą mieć dzieci po prostu mają spełniać inne role w obecnym wcieleniu?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości