Sny w których uczestniczą zmarli ....

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: soldado » 02 wrz 2018, 18:22

Stara dusza 74 pisze:Witam wszystkich jestem nowa na forum ale ....odkad pamiętam w moim życiu były różne sytuacje których w żaden sposób wytłumaczyć nie potrafiłam i mam w związku z taką jedną właśnie sytuacja a było ich wiele pytanie ....Jakieś 3 lata temu nagle zmarł mój kuzyn miał 34 lata zawsze łączyła nas silna więź byliśmy jak brat z siostrą pomimo różnicy pokrewieństwa ...wychowywaliśmy się właściwie razem u naszej babci a i w życiu dorosłym byliśmy jak papużki nie rozłączki aż mnie to poprostu czasami denerwowało bo przecież miałam też swoje życie rodzinne ...to że umarł było ostatnią rzeczą której się mogłam spodziewać na to potrzebowałam czasu żeby to do mnie dotarło a n dodatek byłam zagranicą i nie miałam możliwości żeby być na jego pogrzebie ....pragnęłam wtedy żeby było mi dane jeszcze choć ten jedyny raz go zobaczyć ,myślałam o tym ze oddałbym wszystko żeby tak się stało i przychodziły mi do głowy te obrazy jak go poprostu poganialam zwyczajnie ze swojego domu bo ,,odczepić ,, się nie chciał a ja przecież nie miałam czasu bo dom i rodzina itd...W końcu wróciłam do Polski była już noc zasnęłam tak myślę że zasnęłam i nagle zobaczyłam jego w ciemnościach usłyszałam jego głos tylko tyle że były to widoczne dla mnie kontury ciała twarz była zupełnie nie widoczna podszedł do mnie do łóżka i chwycił za przedramię uścisk był typowo mocny i męski więc to czułam wyraźnie i usłyszałam jego głos dokładnie jego ...miałam w tym śnie świadomość że on nie żyje i czułam lek ....zadał mi pytanie wtedy ...W którą stronę mam pójść ?????? I sen się skończył ale poczułam taka niesamowita ulgę i czułam się nawet nie wiem jak to opisać poprostu błogo ..i spałam dalej ..a teraz pytanie do Was ...myślicie że to był tylko sen spowodowany przeżyciami w związku ze śmiercią kuzyna....czy może naprawdę przyszedł ....proszę o odpowiedź ...pozdrawiam Ciepło .... :D ............Stara Dusza 74


Od tego pierwszego Twojego postu bardzo wyraźnie to wyczuwam.
Masz zdolności mediumiczne, dlatego tak jak piszesz:

odkad pamiętam w moim życiu były różne sytuacje których w żaden sposób wytłumaczyć nie potrafiłam


Nie ma przypadku, on nie istnieje.

W którą stronę mam pójść ?????? I sen się skończył ale poczułam taka niesamowita ulgę i czułam się nawet nie wiem jak to opisać poprostu błogo ..i spałam dalej ..a teraz pytanie do Was ...myślicie że to był tylko sen spowodowany przeżyciami w związku ze śmiercią kuzyna....czy może naprawdę przyszedł


Przyszedł naprawdę.
Odbieram również, że Ty wiele z tego wiesz, albo się domyślasz.
Jesteś tutaj po to, zeby to co jest związane z Tobą potwierdzić.

Czy jest jakaś osoba która mogłaby mi wyjaśnić fakt wychodzenia z ciała podczas snu ale miało to miejsce wyłącznie w wieku jak miałam około 18 lat i nie było to żadnym złudzeniem tylko silnym realnym przeżyciem ...


Spotkałem kiedyś na innym forum osobę, mającą podobne doświadczenia do Twoich.
Miała je spontanicznie, pod wpływem silnego stresu i zmęczenia.
Pisała mi, że wręcz wyturlała się wtedy ze swojego ciała.

To celowe doświadczenia, które ją i Ciebie ma skłonić do refleksji nad tym, kim naprawdę jesteś, po co tutaj jesteś i czym jest dla Ciebie ten świat.
Skoro mamy takie doświadczenia, to widzimy, że nasze ciało jest tylko pojemnikiem na nasza prawdziwe Ja, które jest duchowe.
Krótko pisząc te doświadczenia mają skierować Cię w kierunku szeroko rozumianej Duchowości.

jak myślicie przyśniło mi się raz coś złego a później bałam się zasypiać i przemęczony mózg takie nawpol senne informacje mi przekazywał ....czy moglabyc to prawda ?


Bardzo często Druga Strona przekazuje w snach, bo tak jest jej najłatwiej dotrzeć do adresata.
Twoje ciało Cię ogranicza, a gdy śpisz, jest ono w naturalny sposób wyłączone.
Brak naturalnego ogranicznika daje skuteczny przekaz.

Coś jest jednak na rzeczy i nie pojmuje dlaczego tak jest że widzę w śnie jak ktoś umiera i nie tylko tą osobę ale jakby tu napisać aż zataczające się z radości te osobniki że tak powiem z rogami które aż podskakują z radości na widok umierającej osoby i faktem staje się że następnego dnia ta osoba umiera i to na moich rękach albo że w ostatnim momencie rezygnuje z wspólnego wyjazdu ze znajomymi a oni zaliczają dachowanie i to że skutkiem śmiertelnym co więcej nie świadoma zaistniałej sytuacji dręczą mnie straszne koszmary i wyrazie otwierają się drzwi mojego pokoju .....a gdy pewnego pięknego dnia wpada mi taka myśl do głowy żeby kupić sobie ,,zabawki ,, a chodzi o tarota ,będąc przekonana że u mnie dzieje się to wyłącznie na etapie rozrywkowym kładę karty rodzinie i znajomym jaki jest mój szok gdy dowiaduje się że wszystko się potwierdziło


Jesteś dla Drugiej Strony jak zapalona świeczka w mroku, którą bardzo dobrze widzą.
Widzą je niestety obie strony... ta dobra jak i zła - stąd takie doświadczenia.

Jeśli chodzi o tarota to odbieram, że odbierasz już nieraz odpowiedzi jeszcze przed jego położeniem.
Rozłożenie kart je tylko potwierdza.

....więc wątpię naprawdę że wszystko jest przez przypadek takie dziwne zbiegi okoliczności .....


Nie ma przypadku, on nie istnieje.

Te proprocze sny tak ale dotyczą wyłącznie osób z którymi jestem emocjonalnie związana


Bo doskonale odbierasz ich energie, tak jak ja w tej chwili Twoją.

No dobrze skoro masz taką wiedzę żeby mnie uczyć to za nim odpowiem czy na to się zgadzam to oświeć mnie swą wiedzą i powiedz kim była postać w czarnym zakapturzonym płaszczu która jak tylko pokonałam lek i udało mi przemieścić po za budynek ....to wyraźnie i stanowczo kazała wracać do siebie ...tzn ..do ciała ...hhhhhhhhę?????i co teraz powiesz ?


Była Sztucznym Tworem, który miał sprawić, żebyś zapamiętała dobrze ten sen.
Odbieram, że wcześniejsze sny zapamiętywałaś tylko częściowo, dlatego Druga Strona w ten sposób sprawiła, ze poprzez tą postać, ten sen zapamiętałaś w całości.

....a po nocach kto wie może i przyciągam duchy ....a dlaczego one chcą właśnie do mnie cóż chyba już sobie odpowiedziałam...a potem odejdę w inna rzeczywistość co tu więc zmieniać ?????


Nic.
Jesteś normalną osobą, która poprzez swoje doświadczenia, może w przyszłości pomóc wielu osobom.
I to jest Twój cel w tym obecnym życiu.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: soldado » 02 wrz 2018, 22:15

Stara duszko napisz proszę, czy cokolwiek się z tego zgadza, co napisałem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: ronald73 » 03 wrz 2018, 08:45

soldado pisze:Stara duszko napisz proszę, czy cokolwiek się z tego zgadza, co napisałem.


To rozumiem że sam nie ufasz tej informacji które odbierasz, wyczuwasz, itd?
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 311
Rejestracja: 25 sty 2018, 21:08

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: Stara dusza 74 » 03 wrz 2018, 09:44

Soldado wybacz odpisuję dopiero dzisiaj długo wczoraj myślałam otym co napisałeś ,więc powiem tak że to jak czuje jak rozumiem życie i śmierć nie wynika z żadnej z książek spirytystycznych wtedy gdy napisałam ten post o moim kuzynie wiem że to był on ....ale rzeczywiście szukałam potwierdzenia u ludzi którzy czują podobnie jak ja ,nic się nie dzieje w naszym życiu przez przypadek w tym też masz rację ani to że spotykamy na swojej drodze takich czy innych ludzi ,bardzo rzadko w ciągu całego życia dane jest nam spotkać ludzi o wysoce dobrej energii zupełnie innej niż przeciętnego człowieka i to można zaliczyć do największego szczęścia to są naprawdę bardzo rzadkie przypadki ale równolegle do tego spotkać możemy również ludzi o bardzo ,bardzo zlej energii i jest to wyczuwalne nawet gdy ktoś ma przemiła twarz to i tak ma się ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie to są ludzie ktorych powstrzymują jedynie ludzkie prawa od wyrządzenia innym krzywdy z czego czerpali by pełna satysfakcję ....Co do umarłych cóż wierzę że równolegle do naszego bytu jest tak jak napisałeś i druga strona i wygląda na to że czasem ktoś się do mnie dobija na szczęście taki przerażający lęk przed zmarłymi jest wyłącznie w młodszym wieku powoli ustępuje wraz ze wzrostem świadomości ...co do tarota cóż nie potrafię przewidzieć przyszłości bez kart....ale umiem je interpretować inaczej niż to jest tradycyjnie przyjęte ....bo to co jest tradycyjne ja nie posiadam o tym wiedzy ,tak jak napisałam już że kupiłam sobie zabawki ....rozkład jest przeze mnie odczytywany przy pomocy intuicji poprostu patrząc na rozkład widzę kartę która w sposób szczególny do mnie przemawia i to jest zazwyczaj odpowiedz na pytanie dodatkowo mogę przyjść się innym kartom ale to wyłącznie jako wskazówka taka dodatkowa ....pozdrawiam ciepło ☺ Stara dusza 74
Wolna dusza to rzadkość ale będziesz wiedział kiedy ją spotkasz bo poczujesz się dobrze ,bardzo dobrze kiedy będziesz blisko niej .
Awatar użytkownika
Stara dusza 74
 
Posty: 71
Rejestracja: 31 sie 2018, 19:19

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: soldado » 03 wrz 2018, 16:44

ronald73 pisze:
soldado pisze:Stara duszko napisz proszę, czy cokolwiek się z tego zgadza, co napisałem.


To rozumiem że sam nie ufasz tej informacji które odbierasz, wyczuwasz, itd?


Niestety nieraz tak jest.
Dam Ci przykład z innego forum, to było kilka lat temu, dlatego myślę, ze mogę o tym napisać bez napisania z kim pisałem.

Pisałem z osobą, która miała problem od jakiegoś czasu z odwiedzającą ją ,,czarną postacią''.
Najzwyczajniej w świecie jej się bała, widzieli ją również jej dwaj synowie.
Jej mąż jej nie widział.
Napisała mi, ze jest też na naszej klasie.
Zajrzałem tam, była osobą przy kości, rude włosy...
W trakcie pisania odebrałem bardzo realistyczną wizję.
Rozmawiałem z osobą, która dosłownie oprowadzała mnie po agencji towarzyskiej.
Widziałem układ pomieszczeń, opowiadała mi, gdzie przebywa jej szef i parę innych szczegółów.
Osobą którą widziałem była szczupła blondynka.
Bardzo długo biłem się za sobą czy w ogóle mam cokolwiek do niej o tym co odebrałem napisać.
Nawet nie wiedziałem jak zacząć..
Było dokładnie tak jak napisałeś...
- ,,sam nie ufasz tej informacji które odbierasz, wyczuwasz....''
Nie wierzyłem sobie, myślałem że coś jest nie tak, źle coś odebrałem.
Jej problem był bardzo złożony.
Od urodzenia miała problem ze swoją matką.
Zaczęła mi o tym wszystkim pisać.
Jaj jej, ze powinna postarać się mimo wszystko jej wybaczyć.
Wtedy napisała mi: ,, Ty nie wiesz jak naprawdę było!!!, Ona sprzedała mnie do burdelu!!!''.
Tego nigdy nie zapomnę.
Wtedy opisałem jej wszystko to co odebrałem
Tak wtedy rzeczywiście wyglądała wiele lat temu i tak wyglądało miejsce, w którym przebywała......

To tylko jeden z przykładów, których mam więcej, gdy sam nie wierzyłem sobie i w to co odebrałem....
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: soldado » 03 wrz 2018, 17:27

co do tarota cóż nie potrafię przewidzieć przyszłości bez kart....ale umiem je interpretować inaczej niż to jest tradycyjnie przyjęte ....bo to co jest tradycyjne ja nie posiadam o tym wiedzy ,tak jak napisałam już że kupiłam sobie zabawki ....rozkład jest przeze mnie odczytywany przy pomocy intuicji poprostu patrząc na rozkład widzę kartę która w sposób szczególny do mnie przemawia i to jest zazwyczaj odpowiedz na pytanie dodatkowo mogę przyjść się innym kartom ale to wyłącznie jako wskazówka taka dodatkowa ....


Poprzez interpretacje kart tarota wzmocnisz to, co jest w Tobie.
Czym dłużej będziesz je interpretować, tym to stanie się w Tobie silniejsze.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: Stara dusza 74 » 03 wrz 2018, 17:48

Cóż właśnie tak .jest...i jeszcze coś dodatkowo wróżba z kart tarota nigdy nie powinna zostać wykonana za darmo bo i tak osoba która z niej korzystała zaplaci za nią choćby swoją energią ....więc domagam się wykonania bezinteresownego dobrego uczynku dla innego całkiem obcego człowieka taka jest forma zapłaty oczywiścietaka osobamoze mnie oszukać jej wola i wybór tego co później się stanie ..
Wolna dusza to rzadkość ale będziesz wiedział kiedy ją spotkasz bo poczujesz się dobrze ,bardzo dobrze kiedy będziesz blisko niej .
Awatar użytkownika
Stara dusza 74
 
Posty: 71
Rejestracja: 31 sie 2018, 19:19

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: soldado » 03 wrz 2018, 17:54

Stara dusza 74 pisze:Cóż właśnie tak .jest...i jeszcze coś dodatkowo wróżba z kart tarota nigdy nie powinna zostać wykonana za darmo bo i tak osoba która z niej korzystała zaplaci za nią choćby swoją energią ....więc domagam się wykonania bezinteresownego dobrego uczynku dla innego całkiem obcego człowieka taka jest forma zapłaty oczywiścietaka osobamoze mnie oszukać jej wola i wybór tego co później się stanie ..


Fajnie to wymyśliłaś... :)
W Stanach pewne znane tam i nie tylko medium - Lisa Williams, właśnie poprzez wróżenie rozwijała swój dar.
Mówi o tym i o innych ciekawych sprawach w tych dwóch krótkich filmikach.
Zajrzyj proszę.

https://www.youtube.com/watch?v=2v_N2noPnxg

https://www.youtube.com/watch?v=IimWoTVoOhY
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: danut » 03 wrz 2018, 20:01

Stara dusza 74 pisze:Cóż właśnie tak .jest...i jeszcze coś dodatkowo wróżba z kart tarota nigdy nie powinna zostać wykonana za darmo bo i tak osoba która z niej korzystała zaplaci za nią choćby swoją energią ....więc domagam się wykonania bezinteresownego dobrego uczynku dla innego całkiem obcego człowieka taka jest forma zapłaty oczywiścietaka osobamoze mnie oszukać jej wola i wybór tego co później się stanie ..


No i tak ludzie zostają wkręcani w mechanizm zła i przejęci przez kłamstwo.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Sny w których uczestniczą zmarli ....

Postautor: Stara dusza 74 » 03 wrz 2018, 21:10

Danut dlaczego myślisz że zła?ja nie robię tego żeby zarobić ale pomoci jestem bezstronna w swoich wróżbach a i nikomu nie narzucam ja Ciebie Danut energetycznie bardzo źle odbieram ale nie zaczepiam Cię z tego powodu bo masz prawo być kim i czym chcesz więc uszanuj to że każdy jest inny a skoro mówisz o kłamstwach jak wytłumaczysz taką historię ,dzwoni tel z Australii więc myślę sobie pukam się w czoło że ktoś jaja sobie robi po chwili dostaje smsa z prośbą o odebranie tel a napisała do mnie kobieta która osobiście bardzo lubię a kiedyś wykonałam wróżbę dla jej córki bo świeżo byli po ślubie no i matka chciała poprostu wiedzieć jak to wszystko będzie się układało ,więc z tego co zobaczyłam w kartach wyszło że koleś fakt zaradny ale bardzo trudny partner więc będą z tego w przyszłości nici..Minęło parę latek zdążylo już przyjść dziecko na świat wtedy znajoma mieszkając na stałe już w Australi przypomniala sobie o mnie ..no i mówi że jest makabra poprostu że on jest taki i owaki i że jednym słowem moje słowa się potwierdziły ..W tym wszystkim chodzi o to że ja w kartach nie widziałam socjopaty i psychopaty tylko no ...impulsywnego że skłonnościami do rządzenia faceta a to jest różnica więc zrozumiałam czemu też tej kobiecie moja wróżba tak przypadła do gustu ....w końcu rozłożyłam te karty i co widzę a tu mi się na plan pierwszy pokazuje królowa monet i aż razi mnie w oczy bo to babsko skrajnie łase na kasę która lubi wydawać natomiast bardzo nie lubi jej sama zarabiać ...ta królowa jasno dała mi do zrozumienia że ma to wpływ ostatecznie na przyszłość tego małżeństwa a tu się szykowała sprawa w sądzie .Coś mi tu jednak nie pasowała ta królowa do obrazu uciemiezonej biednej jej córki więc poświęciłam się dla sprawy i zadzwoniłam do Australii i pytam o czym jest mowa o jakich pieniądzach jest mowa i jakie pieniądze ta dziewczyna pragnie ....no i.....matka tej kobiety w końcu mi mówi że szanowna żonka wyczyściła wspólne konto małżeńskie a facet zarabiał dziennie około 4 000 zł( się zarabia tak wAustralii) :evil: i zamknęła mu drzwi przed nosem więc został bez kasy bez domu i bez dziecka jak pajac na dworze .To wyjaśniło sytuację i to pokazywały karty .Następna wróżba dotyczyła dziecka i praw odpowiedziałam jej stanowczo że córka straci prawa opieki .....ale ...będzie miała kasę ...i tu nie z tego ni z owego dowiaduje się że facet ponoć jest pedofilem tylko dowodów na to nie mają ....Nie trzeba byc ani wróżka ani medium zeby domyślić się faceta wrabiają b gdyby było to prawda to od samego początku byli by tym bardzo przejęci a oni tylko mówili o kasie i jak się sprawy będą miały ...dalej wydaje Ci się że klamie ....z mojej strony kazalam pierwszemu lepszemu napotkanemu biedakowi dać parę złotych na jakiś posiłek a jeśli zachodzi obawa że ten człowiek zmarnotrawi te pieniądze nie do nas należy ocena ...on już będzie oceniany przez kogoś innego ...
Wolna dusza to rzadkość ale będziesz wiedział kiedy ją spotkasz bo poczujesz się dobrze ,bardzo dobrze kiedy będziesz blisko niej .
Awatar użytkownika
Stara dusza 74
 
Posty: 71
Rejestracja: 31 sie 2018, 19:19

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości