Sebastian pisze:Gwoli ścisłości to PTSS będzie organizować spotkania mediumiczne w gronie swoich członków (i ew. zaufanych osób), tak?
W spotkaniach takich będą uczestniczyć jedynie osoby, które:
- mają wiedzę spirytystyczną, co do której jesteśmy pewni
- będą uczestniczyć w szkoleniu mediumicznym (studiowanie "Księgi mediów" i "Ewangelii według spirytyzmu" przez czas wystarczający do tego, byśmy mogli stwierdzić, że są już dobrze przygotowani, są cierpliwi i wytrwali i mają dobre intencje - może to trwać kilka miesięcy, a może i lat
Nie jest ważne, czy są członkami PTSS czy nie. W każdym razie na pewno nie będą w takich spotkaniach uczestniczyć ludzie "z ulicy". Jeśli np. ktoś ma problem z opętaniem itp., któremu trzeba będzie zaradzić na takim spotkaniu, jego obecność również będzie niewskazana. To nie egzorcyzmy, gdzie ktoś macha krzyżem i wypowiada formułki. Po prostu wówczas spirytyści kontaktują się z opętującym Duchem (i tu obecność opętanego jest zupełnie niepotrzebna, a nawet szkodliwa) i przekonują go, żeby zmienił swoje postępowanie.
Jak rozpoznać Duchy wyższe? Nasze forum może tu być niezłym porównaniem, gdyż trafiają na nie różne osoby (podobnie jak w kontaktach z zaświatami - różne Duchy). Po czym poznamy, że ktoś jest dobry i inteligentny? Po wypowiedziach. Najczęściej takie Duchy wyższe przybywają nieco w ukryciu, nie afiszują swojej obecności zanadto, ale powoli swoimi wypowiedziami pozwalają nam zrozumieć, jakie wypełniają zadanie. Gdy przybędzie do nas Duch mówiący: "Jestem Waszym przewodnikiem, opiekunem grupy itp.", raczej nim nie jest

Duchy wyższe zapewne będą te spotkania obserwować od początku, a włączą się w nie, gdy uznają, że pracujemy rzeczywiście rzetelnie i będą mogły nam w czymś pomóc.
Jeśli chodzi o kwestię osób z innych miast... Jest to dość trudna sprawa, ale nie sądzę, by mogły one uczestniczyć zawsze w tych spotkaniach, jeśli nie będą regularnie brać udziału w szkoleniach mediumicznych, które będą odbywać się minimum raz na dwa tygodnie. Dlaczego?
- do skutecznych kontaktów potrzebna jest pewna synchronia grupy, a taką dają jedynie wspólne spotkania...
- niestety warunkiem kontaktu z zaświatami jest regularność
Jedyne, co jestem w stanie dopuścić, to uczestnictwo naprawdę zaangażowanych osób na zasadzie obserwatorów, by zdobywały doświadczenie. Na pewno jednak będą to musiały być osoby, które będziemy znać bardzo dobrze osobiście.
Aby jednak nie pozostawić tychże osób samych sobie, proponuję, by:
- zorganizować grupki studiujące zasady spirytystyczne w różnych miastach; tu jako PTSS będziemy Was wspierać z całych sił;
- gdy takie grupki zaczną działać i spotykać się regularnie będzie to pierwszym krokiem do tego, by zaczęły same przygotowywać się do pracy mediumicznej pod nadzorem osób już bardziej doświadczonych np. z Warszawy
ADI84 pisze:"Generalnie jak dotąd PTSS nie znalazło dobrego, wiarygodnego medium"-jesteś pewien ????
To jest niestety prawda

troll1 pisze:samo gadania coby, jakby, gdyby... ale przez tyle czasu istnienia nawet nie trafiła się jedna osoba która potrafiłaby wywoływać duchy, a jak się trafi to może się okazać że to co w książkach to w sporej części już nieaktualne, na innych forach pojawiają się ludzie co twierdzą że mieli kontakt z duchami i je wywoływali.
Trollu, nas nie interesuje wywoływanie Duchów, ale jedynie kontakt z nimi. Podobnie jak nie interesuje nas wywoływanie Ciebie, a rozmowa z Tobą. To jest ta subtelna różnica, ale jednak bardzo ważna. Poza tym większość osób, do których linki podajesz, nie spełnia naszych warunków "bycia dobrym medium", bo:
1) biorą pieniądze za swoje usługi, czasem duże
2) używają jakichś dziwacznych akcesoriów, które są zupełnie niepotrzebne - innymi słowy nie znają się na tym "fachu"
A co do wiedzy z książek. To taki trochę argument bez poparcia, bo akurat wiedza z książek Kardeca jest wciąż aktualna, czego potwierdzeniem są miliony spirytystów na całym świecie, prowadzących skuteczne spotkania mediumiczne i mających regularne kontakty z zaświatami. To, że jedna czy druga osoba pisze inaczej, nie jest dla mnie zupełnie przekonywujące.