Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 21 maja 2018, 14:59

danut pisze:Cała wiedza przejawia się w tym, że coś jest dla ciebie logiczne, możesz to przełożyć nawet na namacalność, jasno widzisz i nie nasuwają ci się pytania- jak to, nie rozumiem , nie znajduje poparcia dla cudzych słów, bo dla ciebie coś jest bezsensowną niepopartą niczym utopią i takie są realia przyjmowania czegoś za prawdziwe a czegoś innego za nieprawdziwe.Nadto gdy ktoś podaje argumenty za czymś nie wyjaśniające niczego.


A więc stawiasz na intuicję a kiedy chcę wpaść duchem mówisz "w żadnym wypadku" bo intuicja ci podpowiada irracjonalny strach przed kontaktem ze mną - a nie podpowiada ci już że jest to nie możliwe bo wtedy powiedziałabyś "zapraszam" :twisted:
To wielce rozbieżne, że ja potrafiący przyjść duchem we śnie do niektórych lub odczuć moment gdy zaproszony się zbliża i go umiejscowić mam odrzucić to w co wierzę dla intuicji twojej
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 21 maja 2018, 15:15

Bo czuję, że twój duch nie jest dobry, prawy, uczciwy i nie ma dobrych zamiarów, a ja nie chce tracić swojej energii na bezsensowne zatargi. Po za tym dbam o "swoje mieszkanie" i ma być w nim czysto, w buciorach z błotem nie pozwalam nikomu wejść.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 21 maja 2018, 15:29

danut pisze:Sygnały się wysyła z jednego układu fizycznego do drugiego, pomiędzy to jest tylko przepływ, leci fala.


Albo leci fala że świata niefizycznego do fizycznego.
Skąd się biorą te relacje z życia pomiędzy zyciami? Skąd mediumizm
Dla mnie faktem jest że świadomość może istnieć bez ciała fizycznego,
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 21 maja 2018, 15:55

Jak coś nie fizyczne może zwyczajnie być? Uważasz, że coś może być niefizycznym bytem, tak na logikę po samym nazewnictwie? Mediumizm to połączenie, komunikacja bez użycia głosu i ust, telepatia czasem, przesłanie wiadomości, a czasem takie połączenie świadomości ze sobą ( takich z dwóch układów fizycznych), że dochodzi do dekoherencji kwantowej ( wciąga twoją świadomość w inne otoczenie i z nim współoddziałujesz). Świadomość istnieje poza ciałem fizycznym, ale kieruje nią ciało fizyczne, przesyła, nadaje wektory( kierunek i moc) tej fali informacji. Inaczej to co z tego gdyby istniała ale nie mogła zrobić nic, na nic oddziaływać, trwać, co mielibyśmy z tego i z takiej wiedzy, jaki miałoby to sens? Marzenia też istnieją , no i co? A realizacja ich? To co ktoś niemądrze podsunął o tej całej nie fizyce, nie znajdując wytłumaczenia mnie nie przekona. Wchodziłam w kontakty z innym światem i wiem jak to wygląda. I jeszcze jedno - co to za przekręt też z tym podziałem na ciało i ducha jak na dwie różne części? Wiesz z czego się składa ciało? Wiesz że ono się zmienia w każdej sekundzie? To nie sztuczna rzeźba, ani portret chociaż i na nie wiele rzeczy oddziałuje z otoczenia. Komórki ciała nie rodzą się i nie pozostają takie same ani nawet te same w człowieku do śmierci . Bez przerwy pracują, bez przerwy jakaś w tym ciele umiera i rodzi się nowa komórka w nim w jej miejsce. No to czy okoniem opowiadać się za twardą materią w ogóle można? Chyba nie, bo to tylko ciąg procesowy w toku. Tym jesteśmy. Nawet Jezus tak tłumaczył - jest ziarno, potem po kolei rozwija się roślina i wydaje plon. To jak my jesteśmy jednym płatkiem, liściem takiej rośliny to czy to ma znaczyć, że reszta nie jest fizyczna, że reszta to mgła? W takim rozumowaniu widać ludzkie ograniczenie i samolubstwo przecież, nic innego. Bo nie widzi się z czego ziarno czerpie, co podaje by rosły poszczególne części tej rośliny równie fizyczne a niektóre nawet bardziej od innych mocne, jakże ze sobą połączone, widzi się tylko jeden płatek i czubek własnego nosa po naszemu. I najważniejsze. - Czy jakby nie było tego ziarna fizycznie to czy możliwe w ogóle jest by ta roślina rosła i się rozwijała? Nie, ponieważ nic nie powstaje z niczego.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 22 maja 2018, 12:37

Jak coś nie fizyczne może zwyczajnie być? Uważasz, że coś może być niefizycznym bytem, tak na logikę po samym nazewnictwie?

Tak na logikę to czym jest ciemna materia? Przecież nie wiemy z czego jest zbudowana wieksza cześć wszechświata, wiemy że z czegoś innego niż znana nam materia.

Spirytyzm mówi że świat duchowy jest zbudowany z materii "bardziej delikatnej". W świecie duchowym istnieje Duch który ma swoje ciało duchowe - pewnego rodzaju organizm zbudowany z owej subtelnej materii.
I to ma dla mnie sens
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 22 maja 2018, 14:51

haha. Ciemna materia została tak nazwana ponieważ nikt jej nie odkrył, nie zbadał i właściwie wszystko co o niej wiemy jest hipotetyczne. Jej natura jest zupełnie nie znana i wielu naukowców postuluje nawet za uznaniem jej nie istnienia, bo wtedy prawa ruchu gwiazd i galaktyk można by zrozumieć za pomocą zupełnie innej interpretacji fizyki. Ta interpretacja jest a jakby jej nie było - niczego nie tłumaczy, no niestety. Jest uznana za fundament kosmosu i podano jej nazwę po obserwacji pewnych oddziaływań i anomalii w ruchu gwiazd, zatem zaobserwowano że coś się dzieje, coś ukrytego oddziałuje, ale nikt nie wie co i jak. Na pewno nie "ciemna materia", bo to w niej zaobserwowano ruchy cząstek :D , zatem to jest jakieś tło przez które przepływają cząstki materii i które nimi porusza, a skąd? A kto wie? - Skądś dużo dalej i głębiej. Wiesz co Krzysztofie tak na chłopski rozum to przypomina mi to czasy prymitywne, gdyby wtedy ktoś zauważył kabel przepływu energii elektrycznej i na nim się skupiał myśląc że w nim ukrywa się światło i że je ukradnie np. jak w powiedzeniu księżyc , a jak zacznie tak kombinować to wiesz co mu :D grozi. Aha to tam jest świat duchowy według Ciebie? A niech ludzie tak myślą i bawią się kablem, co mi po tym że będą tak myśleć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 25 maja 2018, 18:29

Pewno pamiętacie ile to było szumu dotyczącego roku 2012 i co? i i nic?.
Otóż gdyby nie powstrzymano, a bardziej nie opóźniono napływu energii ze słońca to do teraz było by nas mniej niż 5% populacji Ziemi bo tak mało było przygotowanych na to ludzi.
Obecnie poziom promieniowania wynosi ponad 30% i rośnie - 100% to prawie natychmiastowa śmierć nie przygotowanego organizmu, a takich obecnie mamy 80 - 90 % czyli powinno przetrwać od 10 do 20%.
Poczekano by dłużej z przebiegunowaniem ale te 80% jeszcze bardziej zaniża wibramie i rozwiały się nadzieje że się opamiętają, zresztą widać jakie siły dążą do globalnej wojny.
Promieniowanie w sumie jest pozytywne, uzdrawia komórki z raka, jednak gdy to się dzieje za szybko to uwalniające się za duże ilości toksyn i brudów rozrywa je i giną.
Zwróćcie uwagę jakimi energiami emanują budzone do działania ostatnio piramidy.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 26 maja 2018, 08:10

A teraz możne coś o słonecznym rozbłysku który ma wystąpić w czasie przebiegunowania.
Jeśli ostatni miał siłę 2, to to co się teraz szykuje trudno opisać, to jakby mini super nowa, ale niech nikogo nie zmyli to mini bo prześwietli cały układ słoneczny i dalej.
Poprzednie były malutkimi połajankami aby zejść z drogi destrukcji i jakoś zostały zlekceważone.
Można to nazwać różnie, ja nazywam oczyszczeniem i to mi wystarczy.
Nie chodzi tutaj tylko o ciało fizyczne bo i ta reszta też jest fizyczna tylko zbudowana z innych atomów i też podlega oczyszczeniu.
To coś jak kocioł do grzania wody z zaworem bezpieczeństwa, ALE GDY WODA NAGLE ZAGOTUJE TO POTRZEBA BY BILIONY TAKICH ZAWORÓW A JEST TYLKO PO JEDNYM NA KAŻDE CIAŁO I TO ZAPCHANYM
Ktoś powie ze straszę ale moją intencją jest informować a to czy ktoś się boi czy nie to jego sprawa.
Jeśli ma się czego bać to pewnie się będzie bał, inny zapyta jak to rozwiązać, ale nie zapytał więc pewnie ma receptę, to i dobrze jeśli ma.
Z drugiej strony czemu po przebiegunowaniu jest nas tak malutko?
To może warto by rozważyć zmianę lekarza , aby sprawdził tę receptę.
Ale co ja tam wiem, sami sobie wszystko sprawdzajcie, przecież ja się mogę mylić.
To jak uważacie? mylę się czy nie?.
A może to przebiegunowanie się myli bo coś mu się tam pomieszało w łepetynie, a impuls to zwykła flara i hulaj dusza, piekła nie ma. :lol:
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 26 maja 2018, 11:04

A teraz coś dla Polski i polaków, otóż obserwując zabrudzenie mieszkańców naszego kraju okazuje się że spora część została nam narzucona i jest właśnie usuwana co z radością opisuje.
Nie znaczy to że już jesteśmy świętymi, ale jeśli ktoś nie ma swojej własnej karmy ponad 30% to przetrwa z mniejszymi czy większymi problemami.
Są też tacy którzy za wiele zła naprodukowali ale po co sobie nimi zawracać głowę.
Można by powiedzieć że wiele przepowiedni na temat Polski się sprawdza, chodzi o te bardziej pozytywne.
W sumie nie braliśmy udziału w kolonizowaniu innych kontynentów i choćby przez to nie narobiliśmy sobie karmy morderców i ciemiężycieli.
Normalnie poprawił mi się humor i to sporo. :)
Już pokazuje się ze przynajmniej 60% powinno przetrwać całe to przebiegunowanie.
Co do reszty Ziemian to kiedy indziej, bo wglądy są energochłonne i murze odsapnąć.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: ronald73 » 26 maja 2018, 14:47

Kris pisze:W sumie nie braliśmy udziału w kolonizowaniu innych kontynentów i choćby przez to nie narobiliśmy sobie karmy morderców i ciemiężycieli.


A z drugiej strony: własnie przez kolonizacja było dane cywilizacja i chrześcijaństwo i przez to pociągnięty dużo ludzi do wyższego poziomu świadomosci. Cel w tym był dobry, tylko żeby to osiągnąć Bóg nie kazał łamać Jego 10 przekazań. Ci które przy kolonizacji gwałcili, torturowali itd Jego zycie musą przezywać tą tu spowodowane karma. Nie cały naród.
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 311
Rejestracja: 25 sty 2018, 21:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości