W Księdze Duchów jest temat poświęcony opiekunowi duszy

Tzw. Duch Opiekun duszy wcielonej który tą czasami niewdzięczną bo nie czującą Go duszę prowadzi poprzez doświadczenia ducha wcielonego. I czytałem tu wielokrotnie wypowiedzi wcielonych duchów aspirujących do tego

I wiecie co
Duch który prowadzi wcielonego w ciało istoty rozumnej - NIGDY NIE ODPUSZCZA
Mylicie się uważając, że gdy wcielony w ciało zwróci swe oblicze w stronę ciemności duch Opiekun go opuści
Duch opiekun pójdzie na całość w tedy

Duch opiekun nigdy nie opuści podopiecznego i podąży za jego wolną wolą w samą czeluść - zawsze wyprzedzając swego podopiecznego o metr

Ale rozumie Was - śpiących i nie osądzam

choć Wy osądzacie
Nigdy nie będziecie "Opiekunami wcielonego" jak wpierw nie wyzbyjecie się swego "EGO" które Was ściąga w ciemność - Waszą Ciemność Waszej Ciemnej Duszy

Ta "odraza" która każe Wam trzymać się na "wodzy" względem mnie

Wasz Duch który czuje dystans a czasami i odrazę by mi odpowiedzieć - Was blokuje (EGO

) - mówi Wam wprost - jeszcze nie teraz jest czas byś poprowadził ducha wcielonego

A więc "mistrzu" przed którym się kłania większość z tegoż Forum - najpierw się będziesz musiał wyzbyć przekonania o swej wyższości - choćbyś fruwał

I tak na tym Forum jest wcielony w ciało który już wkrótce poprowadzi ducha jako Opiekun na literę "K" i jest duch który już teraz się nadaje to ma przerost "ego" na literę "P" i niestety ale poczeka w kolejce

A wiecie jak się odbywa ta "inicjacja" w której duch "opiekun" podejmuje się prowadzić ducha wcielonego a duch wcielony akceptuje to? - bo Duch wcielany w ciało musi to zaakceptować
Wychodzi w przestrzeń kilka duchów mówiąc "całym sobą/jestestwem będę go prowadził" a Ty to obserwujesz - i nie dostrzegasz żadnej skazy
Bo Ty ufasz i Twój Stwórca musi zaufać (a między Twoim opiekunem a Twym Stwórcą jest w tym momencie "zależność" - i Ty akurat możesz to zlać - Twój opiekun duchowy postawi za Ciebie Siebie - I wygrasz bowiem za Twoim opiekunem są "Opiekunowie Jego" i "Opiekunowie jego opiekunów" - to jest zależność
A więc BREDZĄ Ci co twierdzą, że opiekun/"anioł" Cię pożuci gdy źle wybierzesz z premedytacją
I to rzucam wprost pod "nóżki" tych którzy twierdzą, że Opiekun Ducha/Duszy odejdzie gdy ta dusza źle wybierze
