Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: stefan12 » 06 gru 2017, 14:44

czarnyMag pisze:Były by to zwykłe brednie, koszmary lub tzw. intuicja współmałżonka gdyby nie to, że to się u nas po każdym moim wezwaniu powtarza - najpierw ja coś takiego do swego snu zapraszam a potem widzę tuż przed zaśnięciem jak coś takiego do mnie podchodzi - potem odchodzę w niepamięć (czasami budzę się i nad sobą widzę pysk czegoś z czerwonymi ślepiami), a potem żona lub córka opowiadają swój koszmar z udziałem czarnego ducha który próbuje je skrzywdzić! A one o tym co ja robię i kiedy pojęcia nie mają (bo ja w tej kwestii milczę jak grób - nie mógłbym się przyznać bo żona by się wyprowadziła i zabrała ze sobą córkę!).
A robię to nie dlatego że mnie to bawi i lubię się znęcać nad rodziną, a dlatego że chcę dociec dlaczego zaproszony do mnie demon myślą jest odbierany w śnie innych osób? (osób które nie mają o miejscu i czasie spotkania zielonego pojęcia! osób które przecież nie wiedzą, że ja go wtedy zapraszam do siebie)!
A piszę o tym bo nie spotkałem jeszcze człowieka który coś podobnego przeżył lub przeżywa i cały czas go szukam.


Rób tak dalej, przez swoją głupotę zrobisz krzywdę żonie lub córce.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2017, 09:38

stefan12 pisze:
czarnyMag pisze:Były by to zwykłe brednie, koszmary lub tzw. intuicja współmałżonka gdyby nie to, że to się u nas po każdym moim wezwaniu powtarza - najpierw ja coś takiego do swego snu zapraszam a potem widzę tuż przed zaśnięciem jak coś takiego do mnie podchodzi - potem odchodzę w niepamięć (czasami budzę się i nad sobą widzę pysk czegoś z czerwonymi ślepiami), a potem żona lub córka opowiadają swój koszmar z udziałem czarnego ducha który próbuje je skrzywdzić! A one o tym co ja robię i kiedy pojęcia nie mają (bo ja w tej kwestii milczę jak grób - nie mógłbym się przyznać bo żona by się wyprowadziła i zabrała ze sobą córkę!).
A robię to nie dlatego że mnie to bawi i lubię się znęcać nad rodziną, a dlatego że chcę dociec dlaczego zaproszony do mnie demon myślą jest odbierany w śnie innych osób? (osób które nie mają o miejscu i czasie spotkania zielonego pojęcia! osób które przecież nie wiedzą, że ja go wtedy zapraszam do siebie)!
A piszę o tym bo nie spotkałem jeszcze człowieka który coś podobnego przeżył lub przeżywa i cały czas go szukam.


Rób tak dalej, przez swoją głupotę zrobisz krzywdę żonie lub córce.


Ale czemu te "duchy czy istoty" wezwane do mnie - do mojego snu mają się objawiać w snach innych osób Bogu ducha winnych?
Ja tego nie rozumie!
Tak samo nie rozumie tego, że jak jestem "grzeczny" i stronie od nich to gdy proszę o coś np. o kasę to ją dostaję a jak mnie "ściągnie" (bo mnie to ciągnie jak narkomana narkotyki) to od razu wszystko co mam tracę i to z nawiązką zawsze tracę) - to jest chamskie! Krzywdy nikomu oprócz siebie nie robię a tracę za sam taki kontakt który jest uzależnieniem!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: stefan12 » 08 gru 2017, 10:11

Bo one nie są ściągane do snu, tylko realnie do Ciebie, a że obok leży Twoja żona to i jej się obrywa.
To są złe duchy i wyegzekwują od Ciebie zapłatę za to, że je ściągasz. Będziesz cierpiał Ty i niewinna Twoja rodzina.

To tak, jakbyś poprosił o coś bandziora. Zrobi to, ale słono za to zapłacisz.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2017, 12:28

stefan12 pisze:Bo one nie są ściągane do snu, tylko realnie do Ciebie, a że obok leży Twoja żona to i jej się obrywa.
To są złe duchy i wyegzekwują od Ciebie zapłatę za to, że je ściągasz. Będziesz cierpiał Ty i niewinna Twoja rodzina.

To tak, jakbyś poprosił o coś bandziora. Zrobi to, ale słono za to zapłacisz.


Masz 100 procent racji :!:
Moją osobistą tragedią jest ta namiętność którą miał Aleister Crowley (którą on realizował w swoim czarnym pokoju :(
I jestem rozdarty między dwoma namiętnościami (chęcią posiadania normalnej rodziny i chęcią zaspokojenia swojej namiętności - która jest obcowaniem z duchami ciemności).
Cóż postaram się kolejny raz dotrzymać wstrzemięźliwości i odstawić na bok namiętności swego ducha - w końcu żyjemy wiecznie - więc jak nie teraz to w następnym życiu dam upust swym duchowym pragnieniom.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: Ryszard » 08 gru 2017, 21:58

:( :( :(
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: Nikita » 10 gru 2017, 22:08

Podobno Jimmy Page kupił dom owego Crowleya...ciekawy ten Twój pociąg do czarnej magii...może zajmujesz się tym już od wielu wcieleń...ale coś Cie zastanawia skoro szukasz też po stronie światła?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: czarnyMag » 11 gru 2017, 10:44

Nikita pisze:Podobno Jimmy Page kupil dom owego Crowleya...ciekawy ten Twoj pociag do czarnej magii...moze zajmujesz sie tym juz od wielu wcielen...ale cos Cie zastanawia skoro szukasz tez po stronie swiatla?


Jeśli chodzi o mnie, to oczywiście masz rację - mnie odblokował nagle Duch Światła (w sekundę się to stało :!: ) i nagle wyrwano mnie ze "snu" który nazywa się "ułożone życie ducha wcielonego który ma rodzinę i ma swoje własne wartości" za które by umarł - wartości za które moi ziemscy przodkowie przelewali swoją krew i "rozcielili swoje kości" na polach bitew o swoją "fizyczność" i "materializm".
A ja już nawet nie potrafię dostrzec w tym czynie Jezusa i miłości - nagle bowiem zostałem wyrwany z tegoż :!: Tak samo zostałem wyrwany nagle z swej namiętności która oscylowała dotychczas po stronie "ciemności" :!:
I mam z tym nagle "problem" :!:
Została mi nagle przywrócona pamięć poprzednich (strategicznych dla mego ducha) wcieleń - i zobaczyłem nagle - w tej chwili jak błądziłem - i sobie "nagle" z tym nie radzę :!:
Bo byłem na Planecie która cały swój potencjał (a był to potencjał zdolny uzdrowić taką Ziemię :!: ) kierowała w swoje ego :!: Poszło o władzę :!: I byłem na planecie która mogłaby się samo uleczyć ale wolała się unicestwić w oparciu o swoje ego :!:
A teraz jestem na Planecie która wypiera w oparciu o swoje ego swoje "moce" :!: Bo Ziemia się woli koncentrować na "sobie" niż na tym co się liczy - na duchu - i jestem tu Zerem (a moje "ego" ma z tym problem). Tylko jak ta Planeta nie weźmie się za siebie to się samounicestwi jak "tamte" - a Ty podróżniku duchowy zaczniesz wszystko od nowa - a teraz masz potencjał bo istoty z Planet "obok" Ci sprzyjają (oni Ci kibicują by tej Planecie wreszcie się udało) :!:
Ale ten problem nie jest akurat w tym momencie już moim problemem - bo ja się już opowiedziałem - i ode mnie zostało "ściągnięte" to za czym się opowiadam całym swoim jestestwem - teraz Wasza kolej Planeto :!: i tenże wybór zaniesiecie na najbardziej odległe granice Wszechświata jako Wasz wybór :twisted:

I jeszcze jedno "Droga Planeto" - musisz "TO" zrobić w "JEDNOŚCI" :!: Planeta skazana na Unicestwienie wszystkich form życia - Musi "to" zrobić w JEDNOŚCI ducha :twisted:
...a więc "podróżniku duchowy" - podaj mi rękę :lol: Podasz :?: :twisted:
:lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: czarnyMag » 11 gru 2017, 12:07

W Księdze Duchów jest temat poświęcony opiekunowi duszy :twisted: Tzw. Duch Opiekun duszy wcielonej który tą czasami niewdzięczną bo nie czującą Go duszę prowadzi poprzez doświadczenia ducha wcielonego. I czytałem tu wielokrotnie wypowiedzi wcielonych duchów aspirujących do tego :twisted: I wiecie co :?: :twisted:
Duch który prowadzi wcielonego w ciało istoty rozumnej - NIGDY NIE ODPUSZCZA :!:
Mylicie się uważając, że gdy wcielony w ciało zwróci swe oblicze w stronę ciemności duch Opiekun go opuści :twisted:
Duch opiekun pójdzie na całość w tedy :!: Duch opiekun nigdy nie opuści podopiecznego i podąży za jego wolną wolą w samą czeluść - zawsze wyprzedzając swego podopiecznego o metr :!: Ale rozumie Was - śpiących i nie osądzam :twisted: choć Wy osądzacie :lol:
Nigdy nie będziecie "Opiekunami wcielonego" jak wpierw nie wyzbyjecie się swego "EGO" które Was ściąga w ciemność - Waszą Ciemność Waszej Ciemnej Duszy :!:

Ta "odraza" która każe Wam trzymać się na "wodzy" względem mnie :lol: Wasz Duch który czuje dystans a czasami i odrazę by mi odpowiedzieć - Was blokuje (EGO :lol: ) - mówi Wam wprost - jeszcze nie teraz jest czas byś poprowadził ducha wcielonego :twisted: A więc "mistrzu" przed którym się kłania większość z tegoż Forum - najpierw się będziesz musiał wyzbyć przekonania o swej wyższości - choćbyś fruwał :lol:

I tak na tym Forum jest wcielony w ciało który już wkrótce poprowadzi ducha jako Opiekun na literę "K" i jest duch który już teraz się nadaje to ma przerost "ego" na literę "P" i niestety ale poczeka w kolejce :lol:

A wiecie jak się odbywa ta "inicjacja" w której duch "opiekun" podejmuje się prowadzić ducha wcielonego a duch wcielony akceptuje to? - bo Duch wcielany w ciało musi to zaakceptować :twisted:
Wychodzi w przestrzeń kilka duchów mówiąc "całym sobą/jestestwem będę go prowadził" a Ty to obserwujesz - i nie dostrzegasz żadnej skazy :!:
Bo Ty ufasz i Twój Stwórca musi zaufać (a między Twoim opiekunem a Twym Stwórcą jest w tym momencie "zależność" - i Ty akurat możesz to zlać - Twój opiekun duchowy postawi za Ciebie Siebie - I wygrasz bowiem za Twoim opiekunem są "Opiekunowie Jego" i "Opiekunowie jego opiekunów" - to jest zależność :!: :twisted:
A więc BREDZĄ Ci co twierdzą, że opiekun/"anioł" Cię pożuci gdy źle wybierzesz z premedytacją :!: :!: :!:
I to rzucam wprost pod "nóżki" tych którzy twierdzą, że Opiekun Ducha/Duszy odejdzie gdy ta dusza źle wybierze :!: :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: czarnyMag » 13 gru 2017, 15:07

A jaki jest Waszym zdaniem sens waszego życia/wcielenia :?:
I co pamiętasz lub co ci podpowiada człowieku, że Jesteś tu bo :?: Po co się urodziłeś na Ziemi i co chciałeś dokonać :?:
A może biedaku zapomniałeś - ale się nie martw - sięgnij do wnętrza siebie i poproś o wykładnie swego celu :twisted:

To bardzo ważne - o tyle o ile chcesz przeżyć swoją szansę zgodnie z zamierzeniem by nie tracić czasu (w prawdzie czas nie istnieje dla nieśmiertelnego ducha ale 100 karnacji w ciało to więcej niż 10 :lol:

Ja tu przyszedłem po władzę nad duchem ("ego") i jako nośnik wibracji którą się poprzez tylko narodzenie zgodziłem wnieść - choć nie wierzę żeby to pomogło Planecie :twisted: (ale trzymam kciuki :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Tzw. pytania forumowicza do innych forumowiczów

Postautor: stefan12 » 13 gru 2017, 15:46

Ty z samym sobą rozmawiasz?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości