Homoseksualność

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Homoseksualność

Postautor: Ryszard » 05 gru 2017, 11:54

To straszne, dzięki Stwórcy jestem normalnym.
Nie mylić tolerancji z prawem.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Homoseksualność

Postautor: jario » 05 gru 2017, 14:39

stefan12 pisze:
Ivo700 pisze:Witam

Uważam że EDUKACJA SEKSUALNA jest potrzebna w szkołach oczywiście ---stosownie prowadzona do wieku dziecka, a w szkołach średnich lub zawodowych to na 100% powinna być tak jest w innych krajach Europejskich .


Co do HOMO ---to nie jest to zboczenie, ani choroba ----co najwyżej ''mutacja'' bo faktycznie geny i chromosony trochę inaczej funkcjonują u osób Homo także nie jest to kwestia tylko psychiki, a na pewno u osób Transseksualnych z tego co czytałem, nie mam nic do osób LGBT nie potępiam ---nie uważam że homo, trans to ---''sodomici'' ''zboczeńcy'' itp ....jedynie mam lekkie zastrzeżenie ---do adopcji przez nich dzieci ----ale z tego co słyszałem to sami HOMO są w tej kwestii podzieleni ---jedni są za a inni przeciw .

jestem za legalnymi ---związkami partnerskimi ===jedno i dwupłciowymi .

Także toleruje i akceptuje osoby homoseksualne .

Homoseksualni ludzie się tacy rodzą z taką orientacją .


Bzdura rozsiewana przez środowisko LGBT.
Nikt nie rodzi się homoseksualistą i nie ma genów homo czy trans.
To wszystko to psychika.
A im więcej homo w przestrzeni medialnej, w nauce od najmłodszych lat, tym więcej ludzi swoją psychikę tym zaraża.

Wśród homoseksualistów jest dużo większy odsetek osób chorujących na HIV/AIDS, choroby weneryczne, depresje i popełniających samobójstwa niż wśród heteroseksualnych.



Jezeli poprzez media i nauke ludzie zarazaja sie homoseksualizmem to jak wytlumaczysz poprzednie wieki gdzie media prakycznie nie istnialy jak rowniez temat homoseksualizmu byl duzo mniej poruszany a jednak na przestrzeni wiekow homoseksualizm istnial?

NIe mam wgladu w statystyki i badania ale z logicznego punktu widzenia mozna przyjac ze homoseksualisci maja wieksze ryzyko zarazenia poprzez forme zblizenia.Natomiast odnosnie samobojstw i depresji warto byloby przebadac jaki wplyw na wystepowanie powyzszych ma nacisk spoleczenstwa w kontekscie ogolnie przyjetych norm lub ogolnie same spolecznie przyjete normy,jezeli faktycznie ilosc zachorowan na depresje i samobojstw jest wieksza wsrod homoseksualistow.

Jezeli to wszystko to psychika to wyobraz sobie odwotnosc, taka hipotetyczna sytuacje ze ogolnie za przyjeta norme jest homoseksualizm a ty jako hetero jestes na marginesie ,bylbys w stanie zmienic swoja psychike zeby stac sie homoseksualista?

Przekazy ze strony duchowej mowia ze miedzy innymi tendencje homoseksualne moze miec osoba ktora przez dlugi czas wcielala sie w plec przeciwna .Takie tendecje moga rowniez wystepowac we wcieleniu w celu przerobienia jakiejs" lekcji" lub wynikiem przyczyny i skutku.
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Homoseksualność

Postautor: stefan12 » 05 gru 2017, 14:54

Dawniej homoseksualizm był marginalny właśnie dlatego, że nie było propagandy LGBT.
Może z perspektywy spirytystycznej wytłumaczenie, że jego przyczyną jest przywiązanie do płci z poprzednich wcieleń ma jakieś podstawy, ale nadal jest to oznaka słabości jaką powinno się pokonać, a nie poddawać jej.
Co do zwiększonej podatności do depresji i samobójstw, to występuje ona również w krajach/środowiskach gdzie homoseksualizm jest w pełni akceptowalny. Nie ma to związku z homofobią.
Po prostu homoseksualizm nie daje szczęścia w dłuższej perspektywie a prowadzi do depresji.

Co do chorób wenerycznych i HIV, nie wynika to z technik współżycia, ale z rozwiązłości i ilości partnerów, która jest statystycznie dużo większa niż wśród ludzi heteroseksualnych.

Nie jest możliwe, by przyjętą ogólnie normą był homoseksualizm, taka społeczność szybko by zginęła.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Homoseksualność

Postautor: czarnyMag » 05 gru 2017, 15:15

stefan12 pisze:Wśród homoseksualistów jest dużo większy odsetek osób chorujących na HIV/AIDS, choroby weneryczne, depresje i popełniających samobójstwa niż wśród heteroseksualnych.


Na Ziemi tak oczywiście, że tak ale poza Ziemią już nie :twisted: Poza Ziemią nie ma chorób wenerycznych które są śmiercią :twisted:
Więc...? Cóż mówi Jezus o tej "przypadłości" poza Ziemią :?: :lol:

Nic :!: Jezus nic nie mówi co jest poza Ziemią :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Homoseksualność

Postautor: stefan12 » 05 gru 2017, 15:43

czarnyMag pisze:
stefan12 pisze:Wśród homoseksualistów jest dużo większy odsetek osób chorujących na HIV/AIDS, choroby weneryczne, depresje i popełniających samobójstwa niż wśród heteroseksualnych.


Na Ziemi tak oczywiście, że tak ale poza Ziemią już nie :twisted: Poza Ziemią nie ma chorób wenerycznych które są śmiercią :twisted:
Więc...? Cóż mówi Jezus o tej "przypadłości" poza Ziemią :?: :lol:

Nic :!: Jezus nic nie mówi co jest poza Ziemią :lol:


Poza Ziemią nie ma homoseksualistów, bo nie ma płci.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Homoseksualność

Postautor: Xsenia » 05 gru 2017, 20:52

stefan12 pisze:Poza Ziemią nie ma homoseksualistów, bo nie ma płci.

Ooo a to ciekawe. Przeoczyłam jakieś badania medyczne kosmitów? :shock:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Homoseksualność

Postautor: jario » 05 gru 2017, 21:05

stefan12 pisze:Dawniej homoseksualizm był marginalny właśnie dlatego, że nie było propagandy LGBT.
Może z perspektywy spirytystycznej wytłumaczenie, że jego przyczyną jest przywiązanie do płci z poprzednich wcieleń ma jakieś podstawy, ale nadal jest to oznaka słabości jaką powinno się pokonać, a nie poddawać jej.
Co do zwiększonej podatności do depresji i samobójstw, to występuje ona również w krajach/środowiskach gdzie homoseksualizm jest w pełni akceptowalny. Nie ma to związku z homofobią.
Po prostu homoseksualizm nie daje szczęścia w dłuższej perspektywie a prowadzi do depresji.

Co do chorób wenerycznych i HIV, nie wynika to z technik współżycia, ale z rozwiązłości i ilości partnerów, która jest statystycznie dużo większa niż wśród ludzi heteroseksualnych.

Nie jest możliwe, by przyjętą ogólnie normą był homoseksualizm, taka społeczność szybko by zginęła.



Ja mysle ze homoseksualizm wczesniej nie byl marginalny tylko najzwyklej w swiecie skrzetnie ukrywany.

W perspektywie przekazow z tamtej strony nie spotkalem sie ze stwierdzeniem zeby homoseksualizm byl oznaka slabosci a raczej narzedziem do rozwoju ale nie w sensie pokonywania go.

Co do pozostalych twoich stwierdzen ,chetnie zobaczylbym takie statystyki lub badania bo pewne na czyms je opierasz poza swoimi przekonaniami?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Homoseksualność

Postautor: danut » 05 gru 2017, 21:28

A ja myślę, że nasze źródło osobowej świadomości jest dwupłciowe, zresztą ludzka psychika to potwierdza, bo nie ma czegoś takiego jak świadomość czysto-kobieca czy czysto męska. I teraz skoro wszystko co jest - jest tworzone świadomie dzięki skupianiu informacji to homoseksualizm jest jakimś błędem tego przesyłu przez brak zdecydowania się na to w jakiej płci chciało się tu zaistnieć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Homoseksualność

Postautor: stefan12 » 06 gru 2017, 08:12

jario pisze:Ja mysle ze homoseksualizm wczesniej nie byl marginalny tylko najzwyklej w swiecie skrzetnie ukrywany.

W perspektywie przekazow z tamtej strony nie spotkalem sie ze stwierdzeniem zeby homoseksualizm byl oznaka slabosci a raczej narzedziem do rozwoju ale nie w sensie pokonywania go.

Co do pozostalych twoich stwierdzen ,chetnie zobaczylbym takie statystyki lub badania bo pewne na czyms je opierasz poza swoimi przekonaniami?


Tak samo można by powiedzieć, że zoofilia lub nekrofilia to nie oznaka słabości, ale narzędzie do rozwoju.

Tu masz artykuł prezentujący dane na temat samobójstw:
https://www.homoseksualizm.edu.pl/co-mowi-nauka/34-psychologia/183-dlaczego-homoseksualici-tak-czsto-popeniaj-samobojstwa
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Homoseksualność

Postautor: jario » 06 gru 2017, 10:06

stefan12 pisze:
jario pisze:Ja mysle ze homoseksualizm wczesniej nie byl marginalny tylko najzwyklej w swiecie skrzetnie ukrywany.

W perspektywie przekazow z tamtej strony nie spotkalem sie ze stwierdzeniem zeby homoseksualizm byl oznaka slabosci a raczej narzedziem do rozwoju ale nie w sensie pokonywania go.

Co do pozostalych twoich stwierdzen ,chetnie zobaczylbym takie statystyki lub badania bo pewne na czyms je opierasz poza swoimi przekonaniami?


Tak samo można by powiedzieć, że zoofilia lub nekrofilia to nie oznaka słabości, ale narzędzie do rozwoju.

Tu masz artykuł prezentujący dane na temat samobójstw:
https://www.homoseksualizm.edu.pl/co-mowi-nauka/34-psychologia/183-dlaczego-homoseksualici-tak-czsto-popeniaj-samobojstwa



porownanie zoofili czy nekrofilii do homoseksualizmu to jakby porownywac spirytyzm z satanizmem;) ale zgadza sie, kazde z tych sklonnosci zawiera w sobie narzedzie do rozwoju.

odnosnie samobojstw ,homoseksualisci to 4-7%procent populacji chyba wiec zawsze beda na marginesie i nawet w krajach gdzie prawo jest liberalne niekoniecznie musza czuc sie akceptowalni poza tym uwazam ze glowny czynnikiem jest najblizsze srodowisko czyli rodzina,szkola,praca a nie ogol opinii.Nawet jezeli ten wspolczynnik sklonnosci do depresji jest wiekszy to nadal naukowo nie stwierdzono co jest wlasciwie jego czynnikiem.

Najwazniejszym celem w tym zyciu jest milosc ,wiec jezeli nawet wystepuje w formie homoseksualnej to jaki jest cel zeby uznawac ja za chora i warta zwalczania.
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości