Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 07 sie 2010, 07:23

W społeczeństwach tworzą się różne ugrupowania polityczne i społeczne. Każde z nich ma swoje cele, sposób myślenia, reagowania i działania. Duchy nie są w tym względzie gorsze a do tego dyscyplina w grupie jest pod większą presją. Odpowiednikiem ludzkich podziałów jest u Duchów tzw. drabina Duchowa, której umowne znaczenie Kardekowi same podsunęły. Drabina ta to równocześnie hierarchia, poziom wiedzy, intelektu i wpływów.
Treść książek Kardec’a opiera się, jak sam zapewnia, na odpowiedziach Duchów wyższych. Są to grupy elitarne o stałych poglądach, więc każda odpowiedź, nawet na to samo pytanie, zawsze będzie podobna. W ten właśnie prosty sposób zdobywa się potwierdzenie i z wdziękiem powiada, że są z różnych źródeł. Jeżeli przypadkiem trafiłaby się odpowiedź niezgodna z przyjętym schematem, to według znanego systemu przypisze się pochodzenie podrzędnemu Duchowi. I oto cała tajemnica spójności i zgodności, z większym naciskiem wskazując na to ostatnie.
Szanowni obrońcy idei zapominają, że walczący o wolność, prawdę czy cokolwiek innego a wartościowego nie muszą zawsze i wciąż zaliczać się do wyżyn społecznych. I traktując kwestię w innym kontekście. Odrzucanie głosu ludu graniczy z absolutyzmem i zmierza ku przemocy. Te kryteria w jakiejś mierze występują po obu stronach, w jednym i drugim świecie.
Opieram się na analogii omawianych światów, a te prowadzą do pewnych wniosków. Duchy nie zdradziły wszystkich tajemnic panowania i władzy na własnym podwórku. Zresztą i u nas nie wie lewica, co robi prawica. Ujawnia się tylko to, co niezbędne, co wymknie się spod kontroli a o szczegółach wie ograniczone grono.
Gdy ktoś coś nie wie o świecie Duchów, zaraz znajdują się chętni, którzy fachowi wymyślą co i jak – i po kłopocie. Są to tradycyjne zagrywki uwzględniające niemożność dostarczenia kontrargumentów na tego rodzaju sensacje. Na czym to polega? Otóż zmyślić może jeden a kto pierwszy ten ma przywileje. Ten drugi dla osiągnięcia nawet równowagi, musi bezwzględnie dostarczyć dowodów nie pod postacią słów bez pokrycia. Tak więc podważający jakąś przyjętą prawdę uczestniczy w sporze nie na tych samych warunkach, nie na równych prawach. Obrońca wcześniej ukształtowanej wersji wyjaśniającej dany dylemat w takich potyczkach ma znaczną przewagę, gdyż nie musi udowadniać tylko trzymać się wyznaczonego kursu. Próba obalenia zmusza do posiadania czegoś więcej niż bałamutnych twierdzeń, posługiwania się alternatywą ‘albo,..albo’, jakimi lubią się afiszować wyznawcy nie tylko teorii Kardec’a. Obrońcy spirytyzmu życzą sobie dowodów niemalże naukowych, gdy tymczasem sami opierają się na prawdzie niepewnej i mającej niewiele wspólnego z nauką, bowiem świat niewidzialny jest poza jej zasięgiem.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Loxlei » 07 sie 2010, 08:38

Kurcze , lubie takie wypowiedzi :)

Tylko , że one nic nie dają. Każdy sobie rzepke skrobie. Nie mówię , że to źle , bowiem to nasza indywidualność jest motorem postępu. Ale skoro Vinitorze ,uważasz , że bez dotknięcia palcem nie uwierzysz , to dlaczego zabierasz innym chęci? To wcale nie jest motywujące do działań - to co Ty mówisz.

Widzicie, moim zdaniem każda teoria MUSI być poparta praktyką. Jeżeli w końcu nie rozpoczniemy tego procesu , zaczniemy się cofać. Nie rozumiem też , dlaczego wielu z Was , mając ogromną nadzieję , po prostu się lęka. Nie bójcie się! To nie strach powinien nami kierować , lecz odwaga.

Wspólnymi siłami , gdy każdy poda sobie pomocne ramię , dokonamy tego co wielu nie może samemu. Założeniem spirytyzmu jest czynienie dobra i rozwój. Zastanówcie się dlaczego...

Udzielając sobie wzajem otuchy i pomocy , dajemy sobie szansę na ten właśnie rozwój.
Loxlei
 
Posty: 48
Rejestracja: 03 sie 2010, 01:01

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 07 sie 2010, 08:47

Nie boimy się, tylko działamy według planu, w którym spotkania mediumiczne zajmują swoją część. Możesz się do niego włączyć, Konrad pisał już o tym w innym poście.

Konkretnie tutaj:
http://forum.spirytyzm.pl/viewtopic.php ... &sk=t&sd=a

Na początek zapraszamy na nasze spotkania :)
A Vinitor i tak będzie na nie, niezależnie od tego, co robimy... ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Loxlei » 07 sie 2010, 09:22

Ct , to nie tak , że będzie na nie. On po prostu chce faktów i ma do tego w pełni uzasadnione prawo :) Zresztą , jak każdy z nas. Poza tym , myślę , że Vinitora da się przekonać , niech nam tylko powie czego naprawdę oczekuje.
Loxlei
 
Posty: 48
Rejestracja: 03 sie 2010, 01:01

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: atalia » 07 sie 2010, 09:41

Widzę,że tryskasz optymizmem. ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Loxlei » 07 sie 2010, 09:47

Gdybym nie miał nadziei , nie miałbym sensu życia. Chyba każdy , kto trafił na to forum takową ma , bo szuka prawdy :)
Loxlei
 
Posty: 48
Rejestracja: 03 sie 2010, 01:01

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 07 sie 2010, 09:50

Poszperaj sobie w tych 54 stronach wątku i poszukaj jakiejkolwiek rzeczy, przy której Vinitor zgadzałby się z resztą;)
Ciekawe czy znajdzie się ich chociaż kilka... :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: artur » 07 sie 2010, 11:24

Loxlei pisze:Kurcze , lubie takie wypowiedzi :)

Tylko , że one nic nie dają. Każdy sobie rzepke skrobie. Nie mówię , że to źle , bowiem to nasza indywidualność jest motorem postępu. Ale skoro Vinitorze ,uważasz , że bez dotknięcia palcem nie uwierzysz , to dlaczego zabierasz innym chęci? To wcale nie jest motywujące do działań - to co Ty mówisz.

Widzicie, moim zdaniem każda teoria MUSI być poparta praktyką. Jeżeli w końcu nie rozpoczniemy tego procesu , zaczniemy się cofać. Nie rozumiem też , dlaczego wielu z Was , mając ogromną nadzieję , po prostu się lęka. Nie bójcie się! To nie strach powinien nami kierować , lecz odwaga.

Wspólnymi siłami , gdy każdy poda sobie pomocne ramię , dokonamy tego co wielu nie może samemu. Założeniem spirytyzmu jest czynienie dobra i rozwój. Zastanówcie się dlaczego...

Udzielając sobie wzajem otuchy i pomocy , dajemy sobie szansę na ten właśnie rozwój.



Często odwaga towarzyszy braku świadomości. A więc nie widzisz zagrożeń więc się nie boisz. W tym względzie zaufałbym Konradowi. Zapisz się jeżeli się jeszcze nie zapisałeś do stowarzyszenia, bierz udział w pracach stowarzysznia, rozwijaj wiedzę i swoją duchowość. Myślisz, że jakby temu nie towarzyszyły zagrożenia to Konrad by nie chciał organizować seansów? Konrad reprezentuje czołówkę spirytystyczną Europy. A jeżeli
nie przekonuje Cię to mimo wszystko, to obejrzyj sobie coś o egzorcyzmach. Musisz być przecież świaomy zagrożeń ze strony niższych duchów tak? skoro się nie boisz pooglądaj...
http://www.youtube.com/watch?v=BlhFK2Gc1Nw
a oto druga część
http://www.youtube.com/watch?v=LPkGtbPSwLg
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 07 sie 2010, 16:26

[
Na początek zapraszamy na nasze spotkania :)
A Vinitor i tak będzie na nie, niezależnie od tego, co robimy... ;)
[/quote]
Jak to dobrze, że mamy proroka wśród nas. Brakuje jeszcze proroczych snów. Hej, macie coś ciekawego?
Znowu jakieś zakulisowe seanse.
Nu, nu, ostrzega życzliwie konrad.
Plany do rany a gadki w kwiatki.
Ach, ten kuszący zapach...
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: konrad » 07 sie 2010, 18:09

Loxlei pisze:Poza tym , myślę , że Vinitora da się przekonać , niech nam tylko powie czego naprawdę oczekuje.


Mam wrażenie, że vinitor niczego nie potrzebuje, a tylko chce siać zamieszanie. Gdyby chciał się czegoś dowiedzieć, to odpowiadałby na nasze pytania, które czasem ośmielamy mu się zadać. Na innych forach takie osoby są traktowane jak trolle i się je usuwa. Ponieważ spirytystom przyświeca hasło "Bez miłosierdzia nie ma zbawienia", my vinitora tolerujemy, a nawet lubimy w pewnym sensie, gdyż stanowi swoisty folklor tego forum.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości