Dlaczego nic nie pamiętamy?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Nikita » 22 sie 2017, 13:54

Tez mnie to meczy Magu...ja Cale moje zycie splacam dlugi karmiczne...tak mi wyliczono z numerologii i tak jest...podobno od polowy zycia ma troche ulzyc....czekam juz na to bo jestem zmeczona juz tym wszystkim...jedna wrozka powiedziala mi, ze splacilam juz ok 70 % karmy na to wcielenie....to juz chyba duzo? Powinno juz byc z Gorki...ale jeszce nie jest z Gorki... :(
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: fruwla » 22 sie 2017, 14:04

Nikita pisze:...ja Cale moje zycie splacam dlugi karmiczne... splacilam juz ok 70 % karmy na to wcielenie.

A co potem, Nikita?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Nikita » 22 sie 2017, 14:10

Fruwla jak splace negatywna karme to moje zycie sie wyprostuje...zycie bedzie trwac dalaj ale juz bez tych przeszkod, bez tych chorob , bez balastow....czlowiek sie rozwija , ewoluuje....zycie jest ewolucja...nigdy sie nie konczy....jest tyle mozlöiwowsci...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Pablo diaz » 22 sie 2017, 14:23

Nikita pisze:Tez mnie to meczy Magu...ja Cale moje zycie splacam dlugi karmiczne...tak mi wyliczono z numerologii i tak jest...podobno od polowy zycia ma troche ulzyc....czekam juz na to bo jestem zmeczona juz tym wszystkim...jedna wrozka powiedziala mi, ze splacilam juz ok 70 % karmy na to wcielenie....to juz chyba duzo? Powinno juz byc z Gorki...ale jeszce nie jest z Gorki... :(


Nie wierzcie w takie niezgodności z prawdą,każdy z nas ugina się pod strapieniem ziemskiego istniernia,czy to z powodu rodziny ,bliskich czy innych osób.
Wielu z nas pragnie ,aby skrócić lub zakończyć nasze cierpienia ,które sami sobie zaplanowaliśmy.

W ,,Ewangeli według spirytyzmu,, rozdział XIV znajduje się piękny fragment od Św.Augustyna:

,,Ciężkie próby-zrozumcie mnie dobrze-niemal zawsze wskazują na koniec cierpień i na zrobienie przez ducha kolejnego kroku ku doskonałości,gdy przyjmowaniu ich towarzyszą myśli skierowane ku Bogu,,.

,,To ostatnia chwila i zwłaszcza wtedy ważne jest by nie sprzeniewierzyć swojego wysiłku narzekaniem ,jeśli nie chcemy stracić jego owoców i zaczynać wszystko od początku. Zamiast się skarżyć ,dziękujcie Bogu,który daje wam okazję do wygrany,dzięki czemu możecie poczuć smak zwycięstwa,,.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: fruwla » 22 sie 2017, 14:29

Nikita pisze:Fruwla jak splace negatywna karme to moje zycie sie wyprostuje...zycie bedzie trwac dalaj ale juz bez tych przeszkod, bez tych chorob , bez balastow....czlowiek sie rozwija , ewoluuje....zycie jest ewolucja...nigdy sie nie konczy....jest tyle mozlöiwowsci...


Tez splacam karme, JEDNOCZESNIE swiadomie produkuje nastepna. Wiem o tym ! Nie potrafie inaczej.
Krece sie w kolko, znikad pomocy.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: czarnyMag » 22 sie 2017, 18:06

Nie chcę krytykować Pablo i nie chcę krytykować Augustyna ale to:
",,To ostatnia chwila i zwłaszcza wtedy ważne jest by nie sprzeniewierzyć swojego wysiłku narzekaniem ,jeśli nie chcemy stracić jego owoców i zaczynać wszystko od początku. Zamiast się skarżyć ,dziękujcie Bogu, który daje wam okazję do wygrany,dzięki czemu możecie poczuć smak zwycięstwa,,. i to o tym niesieniu krzyża z pokorą u katolików ze sobą współgra a gdzieś czytałem, że jest na Ziemi celowość w umacnianiu w człowieku znoszenia krzywdy, i cierpienia z pokorą i że jest to wypatrzenie słów Jezusa który mówił tylko o miłości, miłosierdziu, braterstwu i wspólnocie a nie o zaciskaniu zębów przez skrzywdzonego i chwaleniu Pana za zło które przyjmując w pokorze nas uświęci. Bo Bóg miłości i Bóg miłosierny nie jest synonimem Boga krzywdy i zaciskania zębów w uniżeniu i poddaństwie. Do Boga można się uciec ale nie można mu dziękować za zło (cierpienie, krzywdę) które nas dopadło. Poza tym Bóg jeśli jest Bogiem dobra powinien nam wybaczyć a nie dawać nam kolejne szanse ubogacenia się w gnoju.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Pablo diaz » 22 sie 2017, 18:27

czarnyMag pisze:Nie chcę krytykować Pablo i nie chcę krytykować Augustyna ale to:
",,To ostatnia chwila i zwłaszcza wtedy ważne jest by nie sprzeniewierzyć swojego wysiłku narzekaniem ,jeśli nie chcemy stracić jego owoców i zaczynać wszystko od początku. Zamiast się skarżyć ,dziękujcie Bogu, który daje wam okazję do wygrany,dzięki czemu możecie poczuć smak zwycięstwa,,. i to o tym niesieniu krzyża z pokorą u katolików ze sobą współgra a gdzieś czytałem, że jest na Ziemi celowość w umacnianiu w człowieku znoszenia krzywdy, i cierpienia z pokorą i że jest to wypatrzenie słów Jezusa który mówił tylko o miłości, miłosierdziu, braterstwu i wspólnocie a nie o zaciskaniu zębów przez skrzywdzonego i chwaleniu Pana za zło które przyjmując w pokorze nas uświęci. Bo Bóg miłości i Bóg miłosierny nie jest synonimem Boga krzywdy i zaciskania zębów w uniżeniu i poddaństwie. Do Boga można się uciec ale nie można mu dziękować za zło (cierpienie, krzywdę) które nas dopadło. Poza tym Bóg jeśli jest Bogiem dobra powinien nam wybaczyć a nie dawać nam kolejne szanse ubogacenia się w gnoju.


Nie należy patrzeć z perspektywy jednego życia.Bardzo często zdarza się ,że w naszych rodzinach np.dzieci,żona inkarnują duchy ,którym zrobiliśmy krzywdę w poprzednich życiach.Więc próby,które przechodzimy w tym życiu powinny przejść do końca w pokoju ,wyruzomiałości ,a najlepiej w wielkiej miłości .

Bóg w nowych życiach często wiąże duchy,które nie żywiły do siebie sympatii w poprzednich egzystencjach,stąd rady Ducha Augustyna
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: 1Prawda1 » 22 sie 2017, 19:09

Bóg w nowych życiach często wiąże duchy,które nie żywiły do siebie sympatii w poprzednich egzystencjach,stąd rady Ducha Augustyna


Wątpie Pablunio :). Wiesz czemu? Bo hmm przecież jeżeli człowiek ma kochać to będzie kochał, nie potrzebne są tu raczej wiesz jakieś wiązania ludzi, wątpię żeby Bóg ''bawił się'' w takie robienie sobie samemu nadziei - jeżeli jest naszym Wielkim Bogiem to daje nam miłość którą my mamy dawać innym, Bóg nie może pomóc innym kochać innych, to wbrew naturze troche, bo tak jak napisałem - Jakby miał człowiek kochać to by kochał od razu - późniejsze zabawy w łączenie, kombinowanie, czy nawet wymuszanie na człowieku kochania ze strony Boga to istny absurd. Pozdrawiam mega ciepło.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Nikita » 22 sie 2017, 19:42

Ja to wsyzstko rozumiem ale poprostu czlowiek jest zmeczony pewnymi sprawami...i ma nadzieje na poptrawe losu. W kazdym razie ja tez jak mowi Fruwla tworze nowa karme i nie zawsze zachowuje sie dobrze i boje sie , ze wlasnie tworze sobie nowa paskudna karme...a gdyby zycie bylo prostrze to i bycie dobrym czlowiekiem byloby prostsze...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Pablo diaz » 22 sie 2017, 19:53

Masz prawo wątpić , jest to zdrowe podejście.Wiem,że do pewnych spraw trzeba posiadać duży potencjał duchowy ,można wtedy ujrzeć koligację z poprzednim życiem i inne.

Duch Joana de Angelis w ,,Chwile zdrowia,, http://www.portal.spirytyzm.pl/wyzwolen ... do-franco/

między innymi mówi o wydarzenich z poprzedniego życia ,które mają oddźwięk w następnych.

Nie można uniknąć tego, że urodzimy się w agresywnej rodzinie, pośród wrogich sobie ludzi, w ciężkiej sytuacji ze społeczno-moralnego i ekonomicznego punktu widzenia.
Stanowi to część przeszłości, a nasz lament tylko komplikuje sytuację zamiast ją rozwiązywać.
Reinkarnacja prowadzi cię do domu, który uznajesz za niewłaściwy dla twojego postępu i z powodu którego cierpisz. Być może ty sam go wybrałeś, by dostosować się jak najszybciej do tego naprawczego procesu.
Każdy wiąże się z istotami, których potrzebuje, aby się rozwijać. Trwanie w więzieniu tych przykrych zdarzeń jest postawą godzenia się z tym, co negatywne i mącące spokój, jeśli masz do dyspozycji cenne środki niosące wyzwolenie.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości