nastepne wcielenia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Ryszard » 30 lip 2017, 23:18

Pawełek pisze:
Ryszard pisze:To była przenośnia, skoro niezrozumiała...
Nie da się naprawić złego cośmy uczynili jednemu, naprawić dobrem uczynionym drugiemu.

Przepraszam, nie byłem właśnie tego pewny, dlatego wolałem naprostować :) Cieszę się, że jednak tak nie myślisz.


BRAWO !
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: nastepne wcielenia

Postautor: fruwla » 02 sie 2017, 11:32

ole pisze:Jednakże naprawa musi być nakierowana bezpośrednio na osobę, której się zrobiło bubu...
Wtedy dopiero rozpuszczają się urządzenia blokujące światło.

Proste i logiczne, ale w tych wielkich krzywdach , przewaznie niestety niemozliwe. :|
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Nikita » 04 sie 2017, 20:12

Za kazdy czyn nastepuje konsekwencja ale mozemy zadoscuczynic i gdy naprawde poczujemy skruche to czesc kary zostanie pomniejszona...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Ryszard » 04 sie 2017, 21:50

Nikita pisze:Za kazdy czyn nastepuje konsekwencja ale mozemy zadoscuczynic i gdy naprawde poczujemy skruche to czesc kary zostanie pomniejszona...


Tak jakoś jest skonstruowane życie, ze zło ma się lepiej niż dobro.
Pamieć o złych pozostaje na zawsze o dobrych znika bezpowrotnie.
Czy morderców spotka kara , jeżeli założymy, ze jest dusza i jakiś sąd ?
Przecież karze podlegają tylko ci którzy wierzą, jeżeli nie znasz przekazań to nie ma kary (wolny cytat)

Hitler, Stalin, dusiciel z Bostony, Marchwicki, cesarze, królowie, którzy wysławili się okrucieństwem, itp ich pamięć przetrwa tysiąclecia.
Dobrych ludzi nikt nie wspomina, zwyczajnych tym bardziej.
Wiara, ze tych złych spotka kara a ci zwyczajni dostąpią zaszczytów, brzmi jak bajka :( czy nie została stworzona by się nie buntować i z pokorą znosić to co "daje" nam "los" Bóg ?
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Mirek » 05 sie 2017, 08:56

Ryszard pisze:
Nikita pisze:Za kazdy czyn nastepuje konsekwencja ale mozemy zadoscuczynic i gdy naprawde poczujemy skruche to czesc kary zostanie pomniejszona...


Tak jakoś jest skonstruowane życie, ze zło ma się lepiej niż dobro.
Pamieć o złych pozostaje na zawsze o dobrych znika bezpowrotnie.
Czy morderców spotka kara , jeżeli założymy, ze jest dusza i jakiś sąd ?
Przecież karze podlegają tylko ci którzy wierzą, jeżeli nie znasz przekazań to nie ma kary (wolny cytat)

Hitler, Stalin, dusiciel z Bostony, Marchwicki, cesarze, królowie, którzy wysławili się okrucieństwem, itp ich pamięć przetrwa tysiąclecia.
Dobrych ludzi nikt nie wspomina, zwyczajnych tym bardziej.
Wiara, ze tych złych spotka kara a ci zwyczajni dostąpią zaszczytów, brzmi jak bajka :( czy nie została stworzona by się nie buntować i z pokorą znosić to co "daje" nam "los" Bóg ?

To tylko pozory. Większość tego co po ludzku uważamy za zło, złem nie jest i odwrotnie. To co uznajemy po ludzku za dobro, dobrem nie jest.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: cthulhu87 » 05 sie 2017, 09:18

Wydaje mi się, że człowiek dobrze zapamiętuje zło, bo się z nim wewnętrznie nie zgadza. To uderza w jego świadomość i dlatego pamięć o złych ludziach jest tak trwała. Dobro jest w porządku, jest OK - a więc jest poniekąd oczywiste... do momentu, gdy nie zaznamy jego przeciwieństwa. Tak jak zdrowie najlepiej doceniamy, gdy chorujemy, a bliskich - kiedy odchodzą. Nic więc dziwnego, że w telewizji czy internecie mówi się bardziej o mordach i wojnach niż o budowie szkół czy pomocy ludziom.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Pawełek » 05 sie 2017, 09:57

Mirek pisze:Większość tego co po ludzku uważamy za zło, złem nie jest i odwrotnie. To co uznajemy po ludzku za dobro, dobrem nie jest.

Mirku, to w jaki sposób mamy poznać co jest złem, a co dobrem?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Ryszard » 05 sie 2017, 10:27

Pawełek pisze:
Mirek pisze:Większość tego co po ludzku uważamy za zło, złem nie jest i odwrotnie. To co uznajemy po ludzku za dobro, dobrem nie jest.

Mirku, to w jaki sposób mamy poznać co jest złem, a co dobrem?


Sądzę , że to pytanie retoryczne i nie wymaga odpowiedzi .
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Pawełek » 05 sie 2017, 10:34

Ryszard pisze:Sądzę , że to pytanie retoryczne i nie wymaga odpowiedzi .

Nie do końca :) Mirek napisał: "Większość tego co po ludzku uważamy za zło, złem nie jest i odwrotnie. To co uznajemy po ludzku za dobro, dobrem nie jest." Teoretycznie według tego, morderstwo jest dobre, dlatego chce dopytać Mirka co ma dokładnie na myśli.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Mirek » 05 sie 2017, 10:50

Ryszard pisze:
Pawełek pisze:
Mirek pisze:Większość tego co po ludzku uważamy za zło, złem nie jest i odwrotnie. To co uznajemy po ludzku za dobro, dobrem nie jest.

Mirku, to w jaki sposób mamy poznać co jest złem, a co dobrem?


Sądzę , że to pytanie retoryczne i nie wymaga odpowiedzi .

A jednak na nie odpowiem. Należy w życiu kierować się sercem i tym co ono czuje, gdyż serce jest narzędziem duszy, a ona zawsze wie co dla nas jest dobre.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości