Witam z Gdańska

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Ryszard » 02 sie 2017, 21:37

Nie mam nastroju do smiechu nie rozsmieszaj

Pisałem że Matka jest najbliższą na ziemi istotą, a żon można mieć z 10
Nie musisz się bronic , zamilcz już pisz o swoich kontaktach z kosmitami.
Jesteś złym człowiekiem
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Witam z Gdańska

Postautor: cthulhu87 » 03 sie 2017, 09:27

Panowie, proszę bez wycieczek personalnych.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Ryszard » 03 sie 2017, 17:05

cthulhu87 pisze:Panowie, proszę bez wycieczek personalnych.


OK !
Skoro to tylko zabawa
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Nikita » 04 sie 2017, 19:57

Witaj Ryszard...przyjmij wyrazy wspolczucia...Taki ten nasz swiat juz jest...kiedy odchodzi ktos kogo mocno kochamy to jest bol i zal. Nie umiem pocieszyc bo sama nie rozumiem dlaczego Bog wpuscil nas w smutny taki swiat i wtracil w amnezje i niczego nie pamietamy...tylko niektorzy ludzie cos tam widza i czuja wiecej...Ale zycie plynie dalej i trzeba nauczyc sie zyc bez tych, ktorzy juz odeszli...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Ryszard » 04 sie 2017, 21:33

[quote="Nikita"]Witaj Ryszard...przyjmij wyrazy wspolczucia...Taki ten nasz swiat juz jest...kiedy odchodzi ktos kogo mocno kochamy to jest bol i zal. Nie umiem pocieszyc bo sama nie rozumiem dlaczego Bog wpuscil nas w smutny taki swiat i wtracil w amnezje i niczego nie pamietamy...tylko niektorzy ludzie cos tam widza i czuja wiecej...Ale zycie plynie dalej i trzeba nauczyc sie zyc bez tych, ktorzy juz odeszli...[/quote

Dziękuję , moje życie sie kończy, niczego się już nie nauczę :(
Próbuję znaleźć odpowiedzi.
Czy żyjemy tylko dla przedłużenia gatunku w nadziei , że spłodzimy geniusza który popchnie "świat" do przodu?
Próbuję zrozumieć, po co jesteśmy, czy życie kończy się wraz z ostatnim oddechem, czy jest jakieś "gdzieś" czy jest jakieś "tam".
Nie oczekuję współczucia ale odpowiedzi.
Próbowałem znaleźć tutaj, ech :(
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Witam z Gdańska

Postautor: cthulhu87 » 05 sie 2017, 09:22

Ryszard pisze:Dziękuję , moje życie sie kończy, niczego się już nie nauczę
Próbuję znaleźć odpowiedzi.
Czy żyjemy tylko dla przedłużenia gatunku w nadziei , że spłodzimy geniusza który popchnie "świat" do przodu?
Próbuję zrozumieć, po co jesteśmy, czy życie kończy się wraz z ostatnim oddechem, czy jest jakieś "gdzieś" czy jest jakieś "tam".
Nie oczekuję współczucia ale odpowiedzi.
Próbowałem znaleźć tutaj, ech


Nie zgodzę się z Tobą. Ja sam czuję się dobrze między starszymi ludźmi, bo zwykle jest w nich pewien naturalny stoicyzm, doświadczenie życiowe. Młodzi są nieprzewidywalni, bywają agresywni, miewają chore ambicje. Nie chcę generalizować, ale często tak właśnie bywa.
Każdy dzień to coś nowego, trzeba wychodzić do ludzi, nie zamykać się w sobie - w każdym wieku. Głowa do góry!

https://www.youtube.com/watch?v=8zFh0q-XFX4
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Ryszard » 05 sie 2017, 10:24

cthulhu87 pisze:
Ryszard pisze:Dziękuję , moje życie sie kończy, niczego się już nie nauczę
Próbuję znaleźć odpowiedzi.
Czy żyjemy tylko dla przedłużenia gatunku w nadziei , że spłodzimy geniusza który popchnie "świat" do przodu?
Próbuję zrozumieć, po co jesteśmy, czy życie kończy się wraz z ostatnim oddechem, czy jest jakieś "gdzieś" czy jest jakieś "tam".
Nie oczekuję współczucia ale odpowiedzi.
Próbowałem znaleźć tutaj, ech


Nie zgodzę się z Tobą. Ja sam czuję się dobrze między starszymi ludźmi, bo zwykle jest w nich pewien naturalny stoicyzm, doświadczenie życiowe. Młodzi są nieprzewidywalni, bywają agresywni, miewają chore ambicje. Nie chcę generalizować, ale często tak właśnie bywa.
Każdy dzień to coś nowego, trzeba wychodzić do ludzi, nie zamykać się w sobie - w każdym wieku. Głowa do góry!

https://www.youtube.com/watch?v=8zFh0q-XFX4


Dziekuję z link i dobre rady , każda coś niesie
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Nikita » 05 sie 2017, 11:01

Zycie jest po to aby sie doskonalic...z wcielenia na wcielenie....tylko po to...nasze zycie wydaje sie nam nudne i dretwe...ale to nie o to chodzi aby bylo zawsze rozurywkowow i wdeche....dusza potrzebuje widocznie tych doswiadczen i skoro Bog wtracil nas w ten padol i zabral pamiec poprzednich wcielen to widocznie po cos to jest...ja tak podejrzewam, ze po to aby czlowiek nie staral sie byc dobrym czlowiekiem bo czeka go nagroda ale aby byl dobrym czlowiekeim bo po tych wszystkicjh doswiadczeniach dusza potrafi byc juz tylko dobra....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Ryszard » 05 sie 2017, 20:30

Nikita pisze:Zycie jest po to aby sie doskonalic...z wcielenia na wcielenie....tylko po to...nasze zycie wydaje sie nam nudne i dretwe...ale to nie o to chodzi aby bylo zawsze rozurywkowow i wdeche....dusza potrzebuje widocznie tych doswiadczen i skoro Bog wtracil nas w ten padol i zabral pamiec poprzednich wcielen to widocznie po cos to jest...ja tak podejrzewam, ze po to aby czlowiek nie staral sie byc dobrym czlowiekiem bo czeka go nagroda ale aby byl dobrym czlowiekeim bo po tych wszystkicjh doswiadczeniach dusza potrafi byc juz tylko dobra....


Miałoby to jakiś sens gdyby można było zachować pamięć poprzednich wcieleń, a tak nadal panuje wszechobecne zło :(
Skoro nie ma pamięci to nic się nie zmienia. Ludzkość od zarania była zawsze taka sama, np zawiść:
kiedyś o super konia teraz o super samochód, lub wille, o lepszą pracę, o partnera czy partnerkę itp
Zawsze chodzi o kasę, władzę i d... tak w skrócie
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: Witam z Gdańska

Postautor: Pawełek » 05 sie 2017, 20:47

Ryszard pisze:\Miałoby to jakiś sens gdyby można było zachować pamięć poprzednich wcieleń, a tak nadal panuje wszechobecne zło :(
Skoro nie ma pamięci to nic się nie zmienia. Ludzkość od zarania była zawsze taka sama, np zawiść:\

Nasza pamięć duszy znajduje się w naszym sumieniu - dlatego często gryzie nas sumienie gdy zrobimy coś, z czym się wewnętrznie nie zgadzamy, a inna osoba robi to bez problemu. Świadczy o tym różnica w rozwoju nas obu.

Brak pamięci poprzednich wcieleń ma swoje plusy i minusy, jednak na Ziemi - świecie który jest nazywany światem prób i odkupienia win, w których przeważa zło - ma raczej więcej plusów. Na wyższych światach nasza pamięć o poprzednich wcieleniach nie zostaje "ukryta", ponieważ nie ma takiej potrzeby. Jesteśmy świadomi tego kim jesteśmy i tego co się dzieje po śmierci.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości