Wywiad z ks. Brune

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 17:28

Arturze,w swoim życiu doznałam już uczucia,gdy spłynęła na mnie Milość.Doznania tego nie da się porownać z żadnym ziemskim doznaniem.Jednakże,jakos automatycznie nie skojarzyłam tego odczucia z doktryną Kościoła Katolickiego,nawet mi to przez myśl nie przeszło.
Czy Jezus Chrystus powiedział tak: "Drodzy bracia i siostry niniejszym ustanawiam Kościól Katolicki strażnikiem i wykonawcą jedynej słusznej prawdy,więc słuchajcie księży,spowiadajcie się,dawajcie na tacę,w przeciwnym wypadku nie doznacie Zbawienia."?
Jakoś sobie nie przypominam,może nie znam zbyt dobrze Pisma Świętego.

Arturze,kościól stworzyli ludzie i nie sadzę,aby powodowała nimi szczera,głęboka wiara,raczej żądza władzy.

Nie jestem aż tak ślepo zapatrzoną w pisma Kardeca fanatyczką,by uważać "Księgę Duchów"za Biblię,a jego samego za proroka.Przypuszczam,że mylił się niejednokrotnie,ale na pewno zadaniem jego zwolenników jest kontynuowanie prac przez niego zapoczątkowanych.Biorąc pod uwagę fakt,że do dyspozycji badaczy są teraz znacznie doskonalsze narzędzia,prace powinny nabrać tempa i chyba tak w istocie się dzieje.

Ks.Brune jest być może jednym z pionierów"nowego katolicyzmu".Co prawda nie do końca jest przekonany o istnieniu reinkarnacji,ale być może są to jakies wątpliwości typu doktrynalnego.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 17:40

Ponieważ nasze posty się rozminęły,dopisuję:Twój brat,wbrew pozorom,może nie być tak całkiem bez racji.Kto wie,ile jest zamieszkałych światów(czy planet) we Wszechświecie i czy nie odwiedzamy ich w swoich licznych wcieleniach;to też nie jest wykluczone.
A że WSZYSTKO jest energią,w dodatku połączoną ze sobą jednym,wszechogarniającym polem kwantowym,wiadomo nie od dziś.Szczerze polecam lekturę ksiażek z dziedziny mechaniki kwantowej-zaiste są tam rzeczy,o których...
Jeszcze raz zaznaczam,że szanuję Twoje poglądy-masz do nich pełne prawo.tylko błagam,nie mów już nic o szatanie.Naprawdę,uraga to zdrowemu rozsądkowi,któremu tak hołdują spirytyści a nawet ludzkiej inteligencji.Wyłączonych nie ma...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 17:48

a zaglądałaś atalio na strony satanistyczne? czytałem posty, w których wielbiciele s. zarzekają się , że są prowadzeni i wspierani przez demony i ,że tata s. istnieje.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: cthulhu87 » 04 sie 2010, 17:58

artur pisze:czytałem posty, w których wielbiciele s. zarzekają się , że są prowadzeni i wspierani przez demony i ,że tata s. istnieje.


Na świecie jest wielu ludzi, wśród których znajdują się zwolennicy różowych słoni czy tacy, co negują kulistość Ziemi...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: vinitor » 04 sie 2010, 18:44

artur pisze:Teraz ludzie znajdą uzasadnienie do wszystkiego, opierają swoją duszę na wszystkim poza najważniejszym... - poza Jezusem.


W Twoim życiu zdaje się Jezus odgrywa najważniejszą rolę.
Cofając się w czasie, gdy Jezusa nie było (na Ziemi) to kto zaprzątał umysły ludzi? Nie sądzę żeby w życiu należało uwzględniać wyłącznie Jezusa który jest synem Bożym. Przed jego narodzeniem na Ziemi główną postacią był Bóg. Czy teraz go nie ma? Kościół żeby wyjść z kłopotliwej sytuacji przyjął wersję trynitaryzmu i oto nagle trzy osoby stały się bogami. Gdy w rodzinie ojciec jest kasjerem, to czy równocześnie jego syna też należy uważać za kasjera? Nawet gdyby rodzic był najwyższą osobistością na świecie i przyznał synowi mnóstwo przywilejów i pełnomocnictw, to syn tego jegomościa dalej będzie jego synem a nie tą ważną osobistością. Kościól we wczesnym okresie swego istnienia wciąż miał do opanowania szerokie rzesze pogaństwa. Żeby przyciągnąć(przeciągnąć) na swoją stronę, wykorzystuje się tradycje znane w kręgach przeznaczonych do opanowania. Gdyby ludzie kierowali się rozumem a nie emocjami, na pewno przejrzeliby grę i nie dali się usidlić. Do tej taktyki należy zaliczyć przeróżne pogańskie święta które zostały "ubrane" w chrześcijańskie zwyczaje. Obecnie ludzi trudno przekonać, bowiem chrześcijaństwo jest trwale zadomowione w umysłach i nieprzerwanej tradycji, od której nikt nie chce odstąpić, bo czułby się nieszczęśliwy i zasmucony pustką zupełnie innej, trudno do zaakceptowania prawdy.
Z historii dowiadujemy się, że nie przyjęcie wiary chrześcijańskiej mogło mieć poważne następstwa dla państwowości i wolności. Inne państwa,mając poparcie Kościoła, mogły na mocy walki ze złem opanowywać oporne kraje, mając profity i przydając ich Kościołowi. O przebiegłości tu się nie mówi. Przywódcy Kościoła to nie kmiotki ale ludzie wykształceni i przez lata doświadczeń wiedzieli jak podporządkować sobie narody. Teraz nikt tego nie widzi i nie chce o tym słyszeć,tym bardziej że przez stulecia Kościół okrzepł i wypracował sposoby do walki z przeciwnikami. Kościół jest potężną instytucją i tak łatwo nie odstąpi od obranej taktyki mącenia umysłów.
Dla mnie Bóg jest Bogiem, Jezus jego synem a Duch święty mocą wykonawczą. Czytającym ewangelię (nie według spirytyzmu) zwracam uwagę na fakt, że jeśli Duch święty jest Bogiem to nie może być posyłany jak pierwszy lepszy goniec. Piszę tak, bowiem dowiadujemy się o nim, że został posłany (zesłany). O Jezusie nie ma takich wzmianek (aczkolwiek mając ludzkie cechy można się było tak wyrazić) tym bardziej o Bogu Najwyższym. Trafiają się kapłani nazywający Jezusa bogiem jeszcze za jego życia. Można by o tym w ogóle nie pisać i nie mówić, lecz ludzka świadomość musi przyjmować to do wiadomości, by w pewnym momencie swej dojrzałości doznać olśnienia.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 18:56

strona spirytystyczna jest jedna. stron i forum satanistycznych w języku polskim w Polsce są dziesiątki jeżeli nie setki. W języku angielskim jest takich stron przynajmniej setki. ja rozumiem, że większość nie musi mieć racji ale jak czytam wyznania osób, które przeżywają spotkanie z demonem jako mistyczne przeżycie, jak czytam jak ważne są rytuały i sakramenty w kulcie s, jak czytam te wyznania pisane z pasją i duszą to trudno mi uwierzyć, że to wszystko jest zmyślone...
dodatkowo jak czytam książkę Gabriela Amortha, najsłynniejszego katolickiego egzorcysty, który przeprowadził ponad 70 tyś egzorcyzmów to trudno mi uwierzyć, że egzorcyzmował on zdrowe osoby. Jak Gabriel Amorth w filmie wywiadzie z nim opowiada, że na jego oczach w ustach osób opętanych materializowały się gwoździe to trudno mi uwierzyć, że mówi on nieprawdę. jak czytam jak wiele zespołów rockowych wysławia w otwartych tekstach satana, to trudno mi uwierzyć, że jest to tylko i wyłącznie archetyp zła...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: artur » 04 sie 2010, 19:04

vinitor pisze:
artur pisze:Teraz ludzie znajdą uzasadnienie do wszystkiego, opierają swoją duszę na wszystkim poza najważniejszym... - poza Jezusem.


W Twoim życiu zdaje się Jezus odgrywa najważniejszą rolę.
Cofając się w czasie, gdy Jezusa nie było (na Ziemi) to kto zaprzątał umysły ludzi? .


Sataniści uważają, że satan rządził światem od zawsze. Dlatego tak nienawidzą Jezusa i negują nawet jego istnienie. Tylko Jezusa i Matkę Bożą nienawidzą sataniści. Można więc domniemywać, że tylko Jezus był Bogiem, który zszedł na ziemię. Ziemię opanowaną przez szatana.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 19:12

Zaiste,wnioskowanie przeprowadzone zgodnie z regułami.Chapeau bas!
Aż przykro i smutno się robi.
Jedno pytanie:kim wedlug Ciebie jest szatan?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: konrad » 04 sie 2010, 20:10

artur pisze:Tylko weź pod uwagę Atalio jak powstała ewangelia wg spirytyzmu. Stworzył ją intelektualista na bazie rozmów z duchami na seansach spirytystycznych. Ktoś ze świata duchowego opowiadał mu jak widzi Jezusa i jego nauki. I to ma być fundament duchowy?


Artur, gdy czytałem po raz pierwszy Księgę Duchów nie wierzyłem w to, że Duchy mogą się komunikować. Analizowałem samą treść i nie przywiązywałem wagi do tego, w jaki sposób książka powstała. Podobnie jest z Ewangelią według spirytyzmu - liczy się jej treść, a nie to, w jaki sposób powstała. Czy Nowy Testament straciłby dla Ciebie wartość, gdybyś się dowiedział, że napisała go osoba, która tak naprawdę nie znała Jezusa, której tekst został wielokrotnie zmieniany, czasem przez przypadek i gdyby się okazało, że pisany był pod zwykłym, zupełnie ludzkim natchnieniem? Nie. Ważna jest jego treść.

artur pisze:A jeżeli istnieje szatan?


A jeżeli nie istnieje? A jeżeli istnieje i to on stworzył struktury kościoła po to, by zafałszować słowa Jezusa, po to by ludzie szli za jakimiś rytuałami zamiast po prostu traktować się z miłością, która prowadzi do zbawienia?

artur pisze:a zaglądałaś atalio na strony satanistyczne? czytałem posty, w których wielbiciele s. zarzekają się , że są prowadzeni i wspierani przez demony i ,że tata s. istnieje.


Na jakiej podstawie uznawali, że kontaktują się z szatanem? W przypadku Duchów sprawa jest prostsza. Wiemy, że to dusze zmarłych, bo potwierdza to ich styl mówienia, poglądy, fakty z życia, o których opowiadają... Poczytaj sobie książkę "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje", która jest dialogiem Duchów z członkami swojej rodziny. Tam nikt nie miał wątpliwości, z kim rozmawia. A co do szatana... Mnóstwo jest Duchów niższych, które są dumne z tego, że udało im się kogoś nabrać i powiedzieć, że są szatanem...

artur pisze:Jak Gabriel Amorth w filmie wywiadzie z nim opowiada, że na jego oczach w ustach osób opętanych materializowały się gwoździe to trudno mi uwierzyć, że mówi on nieprawdę.


Ja też tego nie twierdzę. Jest on świadkiem pewnego zjawiska, które doskonale wyjaśnia nam spirytyzm... Chodzi o materializacje i stoją za nimi Duchy, a nie szatan. Na jakiej podstawie twierdzisz, że to szatan materializuje te gwoździe?

Czym jest okultyzm? Powiem używając prostych słów.Mocą ponadnaturalną, mocą wykorzystującą wiedzę tajemną, ukrytą. Mocą dzięki, której możemy więcej dzięki jakiejś zewnętrznej sile.


Czy działanie Kościoła nie wpisuje się więc w definicję okultyzmu?

Spirytyzm, wywoływanie duchów - Szast prast a tu ktoś prowadzi twoją rękę i mówi ci różne rzeczy, których nie wiesz.


Czy Twoja nauczycielka z podstawówki też była okultystką? Uczyła Cię przecież rzeczy, których nie wiedziałeś... Mówiła Ci różne rzeczy...

Jezusa na seansach nie widzisz.


Ja dostrzegam Jezusa, bo jest on kwintesencją miłości. To, że nie przeżyłeś żadnego mistycznego przeżycia na spotkaniach spirytystycznych wygląda raczej z tego, że nie uczestniczyłeś w wielu z nich. Ja przeżyłem wiele przyjemnych chwil i miałem poczucie obecności Duchów wyższych, spotkania te inspirowały mnie do działania. Nie czułem nic takiego po żadnej mszy, a jako dziecko chodziłem do kościoła regularnie.

Zresztą nawet w prawach mojżeszowych wywoływanie duchów zagrożone było karą śmierci. Dlaczego? Uznano zapewne, że jest niebezpieczne i złe dla człowieka.


Spirytyzm też o tym mówi. Nóż też jest niebezpieczny. Samochód może potrącić i zabić, ale to narzędzia i tylko od człowieka zależy, co z nimi zrobi.

Spirytyzm poza logicznie poukładanymi teoriami nic nie wnosi.


W moje życie wniósł bardzo dużo.

Ja wiem, że teoria spirytystyczna jest poukładana, logiczna. Prawdopodobnie wynika to również z tego, że twórca spirytyzmu żył niedawno. Chrystus żył 2 tysiące lat temu. Inne czasy to były, nie było telewizji, komputerów, które rejestrowały by jego wykłady.


Przepraszam Cię, ale w czasach Kardeca nie było telewizji i komputerów. Samochodów też nie było. Odkrycia, do których czasem nawiązuje Kardec to kolej żelazna, elektryczność itp....
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wywiad z ks. Brune

Postautor: atalia » 04 sie 2010, 21:09

Konradzie...szacunek!
Nawiązanie do poruszanej tu tematyki w sensie skrajności ,do jakich dochodzi w sprawach duchowych.Otóż na pewnym forum zajmującym się tą problematyką spotkałam się z opinią,że można sobie,jak najbardziej,wierzyć w życie pozagrobowe,a nawet kontaktowac się z duchami,będąc ateistą.Nieco zszokowana takim podejściem do sprawy,poprosiłam o bliższe wyjasnienia,a przynajmniej o podanie źródeł,na podstawie których skonstruowano taką hardcorową teorię,niestety,dotychczas nie uzyskałam odpowiedzi.
O tempora,o mores...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości