agnieszkag pisze:Soldado
Niech Cie Bog prowadzi.
Masz tak wspanialy dar.
Zrobiles dla mnie tak duzo ....
Twoje slowa to dla mnie zawsze nieoczekiwany, wielki prezent .
Zawsze w Twoim przekazie jest slowo klucz.
Myslisz o Jego koncu....
Soldado, ja o tym nigdy nie pisalam, bo to straszne, intymne....nie moge oddychac wtedy.
Mysle o tym zwlaszcza ostatnio intensywnie.
To nie wypadek komunikacyjny....nie samobojstwo.
Zatrucie nieznana substancja....
Rozmawialam z Nim wtedy wieczorem, potem moja mama rozmawiala.....
Byl w mieszkaniu z kolegami.
Dlaczego ?
Co myslal wtedy?
Czy Go bolalo?
Ja juz musze zostac z tymi pytaniami....
Gdyby upadl na zewnatrz, na ulicy, moze ktos by Go uratowal, pomogl....
Pokazuje palcem, robi kreskę poprzez swoje płuca.....
Może będę nudny, ale napiszę, że cały czas mówi, że będzie wszystko dobrze.
Powinnaś Ty wiedzieć o co chodzi, bo wielokrotnie to mówi.
Pokazał mi również, że w chwili obecnej jest ze Swoją Opiekunką i jeszcze jedno...
Niekiedy jest przy Tobie i próbuje Cię otulić, przytulić...
powinnaś to wyczuwać...
Jest wtedy z Tobą możesz mówić głośno do Niego.
Głaszcze Cię również po twarzy, to też pokazuje.
Łapie za pojedyńcze włosy...
Wie, że Go wyczuwasz, bo pokazuje to...
Nadto pokazuje mi jakieś miejsce w niebie.
To miejsce, w którym bardzo dobrze się czuje, gdy je widzę, przychodzą mi na myśl budowle greckie.
Pokazuje mi nadto, że często jest przy Tobie i do znudzenia mówi.....
,,Będzie wszystko w porządku, będzie wszystko dobrze''...
PS.
Cokolwiek mogę odebrać i Ci przekazać mam dzięki NMP.
Często modliłaś się do Niej i to nie moja a Twoja zasługa.
Coś Ci napiszę jeszcze od siebie.
Jezus powiedział, nie pamiętam dokładnego cytatu, ale chodziło o to, że nikt nie przejdzie dalej inaczej, niż poprzez Niego.
Znalazłem:
,,Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie”
Jednak jest inna droga...
Poprzez Jego Matkę.

Oceniam się, że jestem ogromnym grzesznikiem, nie mógłbym przejść przez Niego, ale zrobię to poprzez NMP, bo Jej nie odmówi, a Jej się zawierzyłem...
Zrób proszę to samo.
Nie wiem czemu, ale mam to Ci napisać.
Pozdrawiam Cię serdecznie
