OneNight pisze:Powiedział gość, któremu wiecznie się nieszczęścia przydarzają - od krwawienia z brody, po zarysowany samochód. Ty już widzę zaznałeś satysfakcji.
Ale gostek wszystko sprawdził i na temat duchy/demony/diabeł osiągnął pełnie wiedzy (choć teoretycy mają swoje zdanie). Nie będę musiał w następnym wcieleniu nic sprawdzać i urodzę się już jako człowiek z pewnością na 100 procent. A te rysy na samochodzie i ta na brodzie - cóż to konsekwencja wtykania być może nosa w nie swoje sprawy i powrót pewnie karmy (podwojonej).
A napisałbyś tak dla przestrogi/nauki swoje prywatne spotkanie z duchem nie pokornym ? Masz coś takiego w tle życia jaszczurki na Ziemi?
Pozwolę sobie jeszcze na jedno pytanie? Jesteś tu na Ziemi bo.....? Nie masz już jak ja żadnych wątpliwości? Całkowicie wykorzystałeś to życie i jeszcze czegoś się nauczyłeś? Ja tak a Ty?
a teraz coś dla "nauki" - mam najładniejszą i najmądrzejszą żonę (kobietę za którą ogląda się co drugi młodszy i starszy facet) i córkę która nie dość że jak "anioł" wygląda to jak już się wypowiada to można notować i trzeba przemyślać wszystko - a żem zwykły satanista który nigdy nie miał żadnych granic i nigdy niczego żem nie żałował
Do żony przychodzi Jezus a co ona mówi się staje (na to są świadkowie i jest super
Wiesz jak to jest powiedzieć - chcę tą kobietę i za sekundę odnotować ten fakt a po chwili powiedzieć chcę światłe dziecko i znów odnotować taki fakt - nie wiesz - to spróbuj mnie powielić
