Przecież to idealnie pasuje do Ciebie.
Nudzisz mnie, prawdę powiedziawszy.
Nawet nie wiedziałem że masz córkę, ale skoro tak twierdzisz.
Aha, ja nie jestem czarny i to też dobrze wiesz.
No i po wyborach we Francji.
Tak sobie zerknąłem na przyszłość panów francuzów i jeśli urzeczywistni się ta pokazująca się wersja przyszłosci, to będą mieli ciężkie problemy w swoim kraju, ponieważ zanosi się na jakieś, hmm, no najbardziej mi tu pasuje powstanie czy pucz, albo wojna domowa, gdzieś na przełomie lipca i sierpnia.
Takie informację są bardzo ulotne i trudne do wyłowienia z ogromu zmyłek, ale jeśli to jednak prawda, a nowy prezydent nie zrobi czegoś co by temu zapobiegło, to może się zrealizować.
Tak czy inaczej nami się przestanie zajmować, bo będzie musiał być może walczyć o byt.
Jeśli ich służby wywiadowcze w porę to wykryją i rząd podejmie radykalne, a nie doraźne środki, to mogą się jakoś wybronić.
Jednak nie okłamujmy się, to będzie ciężka wona, pewnie bardziej w formie partyzantki, bo o czołgi i samoloty raczej nie posądzam tak zwanych uchodźców.
Lepiej jednak żeby to się nie sprawdziło.
