Mirek pisze:Nigdy nie szukajcie winnych, wina zawsze jest w naszej niedoskonałości, w naszej nieumiejętności rozwijania się, przewidywania sytuacji, w naszej nieumiejętności kierowania otaczającym światem. Więc w jakim stopniu człowiek rozumie, że wszystkie problemy są skutkiem tego, że jest niedoskonały, są skutkiem tego, że w jego duszy jest jeszcze za mało miłości; jeśli człowiek to rozumie, to zużywa siły nie na osądzanie, żałowanie i niezadowolenie - a to zabiera bardzo dużo energii, tylko przeznacza siły na rozwój, to otrzymuje zasłużony sukces.
S.Łazariew "Formuła sukcesu"
A więc Ja jestem z "szeregu" jak powiedziała Natasza - więc odbieram nienawiść na planecie nienawiści! A Ty Mirek czemu tu jesteś - czemu jesteś na planecie "wet za wet"?! Ja Mirek byłem...trzymałem nienawiść i prawo Hamurabiego na wodzy do tej pory - ale teraz puszczę wodze fantasy i ktoś.....(cenzura) by spróbować jeszcze raz - kibicuję mu (trzymam kciuki
Teraz Mirek "popłynie krew" bo duchy które mi towarzyszą są Niewinne! (a zakleszczyły swe losy ze mną dobrowolnie i dlatego cierpią) - teraz Ja się zemszczę a to co odbieram z ich strony (a odbieram bezsilność i niezrozumienie) - a jestem władny zapłacić wcielonemu swą krwią - a Więc krew za krew! - i podpisuję się za tym - Duszą! Krew za krew! Życie za rysę! Wcielenie za wcielenie! (reszta to nasza fantazja żeby nie było dosadnie - reszta to ZEMSTA dla wcielonego który musi w brutalny sposób zrozumieć niektóre "astralne prawdy"

