Kącik zdrowia..

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 19 kwie 2017, 06:39

czarnyMag pisze:A wiecie że coca-cola i pepsi jest szkodliwa? Ale nie wiecie że w tym napoju znaleziono fekalia :) Nie wiecie również że ma on taką ciemną formę bo iluminaci się tam wypróżniają :lol:

No to już wiecie :twisted: Smacznego :D

Słyszałem, że to Twoje ulubione napoje :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: czarnyMag » 20 kwie 2017, 11:02

Mirek pisze:
czarnyMag pisze:A wiecie że coca-cola i pepsi jest szkodliwa? Ale nie wiecie że w tym napoju znaleziono fekalia :) Nie wiecie również że ma on taką ciemną formę bo iluminaci się tam wypróżniają :lol:

No to już wiecie :twisted: Smacznego :D

Słyszałem, że to Twoje ulubione napoje :)


http://www.gazetawroclawska.pl/strefa-b ... ,11932492/
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 20 kwie 2017, 19:38

Minie to jest obojętne, co jest w Coca-coli. Od dziecka nie pijam tego syfu.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Pawełek » 20 kwie 2017, 22:32

Mirek pisze:Minie to jest obojętne, co jest w Coca-coli. Od dziecka nie pijam tego syfu.

Smutne jest to, że w dzisiejszych czasach nawet produkty które nie wydają się być "syfem", zaczynają nim być.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Nikita » 21 kwie 2017, 09:45

Pozywienie ma tez wielki wplyw na stan naszego umyslu...i sposob przygptowania posilku i sposob jedzenia...wszytsko ma wplyw...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 21 kwie 2017, 15:10

Nikita pisze:Pozywienie ma tez wielki wplyw na stan naszego umyslu...i sposob przygptowania posilku i sposob jedzenia...wszytsko ma wplyw...

Co ma taki pozytywny wpływ?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Arronax » 21 kwie 2017, 15:11

W temacie raka bym się pochamował z tymi "experckimi" sondami ...

Niestety wśród rodziny i nie tylko (od lat dietetyka to jedno z moich zainteresowań - profilaktyka zdrowotna) są osoby chore.
Jedna jest już chyba po ok 12 chemii. Rak Trzustki - dopiero jak zaczął boleć dał znać i został odkryty :(. Efekty? Pół roku - Wujek bardziej aktywny niż kiedykolwiek, badania i cała reszta wszystko ok. A wedle teorii znafców naturopatii chemia by go już zabiła. Leczy się pod okiem expertów - i medycyny konwencjonalnej i tych od natury i - nikt - nie wykluczył chemii. Często nawet to powinno się wspierać a nie - zostaw chemie - zjedz kilo kurkumy idp. Tymi wrzucanymi rzeczami naprawdę można komuś krzywdę zrobić.

Nie będę mówił kto - zagraniczny znany expert lubujący się w teoriach alternatywnych - po konsultacji również nie odrzucił chemii. Ilu bliskich i samych lekarzy choruje i co ? Myślicie, że dalej idą za zysk i siebie nie uleczą? Żarty, żarty. Za każde pieniądze a często nie mogą. Ale przecież to takie proste prawda Mirku? Odkwaś organizm, kilo kurkumy i do przodu (poglądowo). Albo zatrute żółtka idp ....
Mocny organizm i silny system immunologiczny tak. Ale nie pistolet na wodę w prawdziwej strzelaninie. Niestety to nie takie proste :(.
Podejścia powinny ŁĄCZYĆ a nie dzielić.

Znam osoby które po chemii żyją już 10-30 lat. I co, gdzie ta niszczycielska siła? Wyleczone? Wyleczone! Na szczęście .

Po prostu przyczyn może być XXX a my jesteśmy jeszcze maluczcy wobec siły i wiedzy życia .... małe robaczki.


Pomyślcie o tym zanim wrzucicie kolejny niesprawdzony link. Napisałem znowu nie po Polsku i zawarłem 10% tego com chciał ale .... i nie będę odpisywał jakby co bo nie mam czasu za bardzo niestety. Post mam nadzieje, nikogo nie uraził. Daje do PRZEMYŚLENIA.

Pozdrawiam Kochani
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 21 kwie 2017, 15:17

Pogadamy za sześć lat.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: OneNight » 21 kwie 2017, 15:18

Napój coca-cola nie zawiera odchodów. Po prostu w Irlandii był taki incydent. Faktem jest jednak, że jest dobrym odrdzewiaczem :D
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Arronax » 21 kwie 2017, 15:22

Łatwo napisać a czasem trochę po prostu krytycznie pomyśleć ;). Gdyby nie pomoc lekarska może by nie było nawet tego co jest ... tfu tfu. Nowotwór trzustki - najcięższy kaliber. A jest bajecznie. Zresztą z Twoim podejściem krytyki wszystkiego - brak tematu do rozmowy zakończę wiec.

Dla innych- do przemyślenia.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości