Pytanie do praktyków

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Krzysztoff » 05 kwie 2017, 23:09

Posłuchaj tego:
"Gdybyście jednak chcieli , wystarczyła by wam pomoc Boga i własna wola - bowiem do manifestacji spirytystycznych dochodzi po to tylko, by wpłynąć na tych, którzy mają zasłonięte oczy i krnąbrne serca.
Miłosierdzie to podstawowa wartość która ma utrzymać całą konstrukcję ziemskich cnót; bez niego inne nie istnieją. Gdy nie ma miłosierdzia, nie ma też nadziei na lepszy los, ani zainteresowania moralnością, która wskazuje nam drogę. Bez miłosierdzia nie ma wiary, gdyż wiara jest niczym innym jak czystym promieniem, który rozbłyska z miłosiernej duszy....."( Święty Wincenty A Paulo 1858)

niezłe - zachęciłeś mnie do częstszego czytania ewangelii wg. spirytyzmu - tak jakoś wyszło
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 06 kwie 2017, 08:54

Krzysztoff pisze:Posłuchaj tego:
"Gdybyście jednak chcieli , wystarczyła by wam pomoc Boga i własna wola - bowiem do manifestacji spirytystycznych dochodzi po to tylko, by wpłynąć na tych, którzy mają zasłonięte oczy i krnąbrne serca.
Miłosierdzie to podstawowa wartość która ma utrzymać całą konstrukcję ziemskich cnót; bez niego inne nie istnieją. Gdy nie ma miłosierdzia, nie ma też nadziei na lepszy los, ani zainteresowania moralnością, która wskazuje nam drogę. Bez miłosierdzia nie ma wiary, gdyż wiara jest niczym innym jak czystym promieniem, który rozbłyska z miłosiernej duszy....."( Święty Wincenty A Paulo 1858)

niezłe - zachęciłeś mnie do częstszego czytania ewangelii wg. spirytyzmu - tak jakoś wyszło


Temu Wincentemu à Paulo prały koszule te siostry miłosierdzia które założył. Po to zresztą ten zakon założył :) Ktoś musi sprzątać by ktoś mógł oddać swój umysł filozofii :) Żeby uwierzyć facetowi który filozofuje trzeba dopuścić kobiety do tegoż filozofowania (a facet filozofujący nigdy jeszcze w kościele nie dopuścił kobiet do czegoś więcej niż pranie mu gaci :twisted: A więc filozof który stał się świętym bo jechał na plecach kobiet do bani :lol: ZERO! :twisted:
A co do miłosierdzia - ja tu walczę z Szatanami którzy w Jezusie widzą tylko jednego z pośród siebie a w sobie Boga jak zdadzą egzamin z karmy :twisted:

Krzysztoff - człowiek "avatar" istnieje na Ziemi od 5.000 lat według "nauki" i 300.000 lat według najnowszych odkryć archeologii - a Ty nadal nie wiesz gdzie się karnujesz po tym życiu :twisted: Ja wiem a Ty nie - więc ja pytam czemu Ty tak oświecony który ma przewagę nade mną tak oczywistej sprawy nie wie?! Czemu nie wiedzą ci z "piekła" którzy są tu teraz obok Mnie?! Noo czemóż?! Bo ja Tu jestem już ostatni raz! Bo ja wiem że tu jestem już ostatni raz! Bo ja miałem "ikrę" by wszystko wrzucić na szalę w tym duszę i zaryzykować! Bo o Mnie walczył Jezus kiedy dałem Mu podstawy! Bo w końcu Jestem duchem Świadomym który się nie rozdrabnia i samo decyduje :D
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 06 kwie 2017, 09:43

Pytanie do spirytystów i entuzjastów spirytyzmu:

Nigdy w tym życiu nikogo nie skrzywdziłem w sposób dosłowny ani w sposób dorozumiany! (zawsze znam efekty swojej pracy lub wiem że zrobiłem wszystko by nikomu nie być nic winny). Od lat ściga mnie fatum (rysują nożem wszystkie me samochody zaparkowane na osiedlu - nie mam możliwości garażowania ani parkowania na płatnym parkingu bo albo mnie to przerasta finansowo albo jest to nielogiczne - mogę dwie dzielnice dalej garażować samochód :)

Pytam o to: czy ściga mnie sprawiedliwość z poprzedniego wcielenia?

i co powinien zrobić człowiek wedle Was (lub wedle spirytyzmu) by to zatrzymać?
To już trwa od 20 lat :( i zawsze podchodzę do tego emocjonalnie (żona się załamuje) a ja wysyłam "wilka" po krew w astral! (kiedy się budzę po dłoni płynie stróżką czerwona krew - taki mam ostatni odbiór w pamięci ze swego ostatniego snu i odczucie triumfu które niemalże buzuje) ale CO WY BYŚCIE ZROBILI by to zatrzymać - bo to trwa już lata (zmieniam samochody i nic się nie zmienia!).

Bo "karnacja" w Waszym mniemaniu i naturalny postęp (wet za wet) w mym mniemaniu nie powstrzymuje mnie przed "byciem niegrzecznym" wedle cenzury która ma nade mną wyższość ale już w karnowaniu nie dorasta mi do pięt :twisted:
Spirytyści wedle literatury są ludźmi miłości a ja jestem skłonny jednak odpłacić duchowi wcielonemu (choć nie mam pojęcia komu oddaję :) Dlatego ta kwestia mnie tak interesuje - nie chciałbym odpłacić duchowi dziecka "niegrzecznego pana" krwią za rysę "ojca" !
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: OneNight » 06 kwie 2017, 19:26

Ja bym obładował auto z każdej strony czujnikami ruchu i podpiąłbym do czegoś, co by mnie budziło - jakiś alarm na słuchawki itp. Nocowałbym w samochodzie z paralizatorem w ręce(takim którym się strzela) i tak bym skopał gówniarzy, że by się więcej razy tu nie pojawili.

Mówi Ci to entuzjasta spirytyzmu, elektronik i robotyk oraz entuzjasta sztuk walki ;)
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Xsenia » 07 kwie 2017, 19:31

czarnyMag pisze:Pytam o to: czy ściga mnie sprawiedliwość z poprzedniego wcielenia?

i co powinien zrobić człowiek wedle Was (lub wedle spirytyzmu) by to zatrzymać?


Zaakceptuj.
Mnie też musi coś ścigać z poprzedniego życia. Tobie przynajmniej nie dzieje się krzywda, tylko twoim samochodom. Ja ciągle jestem raniona psychicznie, nawet przez ludzi, którzy nigdy wcześniej nic nikomu nie zrobili. Tak jakbym wywoływała całe zło w ludziach i mnie atakują. Czasem też mam już dość.....
Po co to wszystko?? Szanuję każdego, zawsze staram sie być miła dla każdego, a zawsze znajdzie się osoba, która będzie mi zarzucała brak szacunku i "złe traktowanie". I po co sie starać, skoro całe wysiłki by nikogo nie urazić są niczym?? Po co tracić energię i zdrowie na coś co i tak nie skutkuje?? Chyba muszę zacząć być wredna, bo tylko wredni ludzie mają spokój od innych.....
Ręce opadają...
Nie pozostaje nic innego jak zaakceptować nieuniknione i wyczekiwać z utęsknieniem śmierci.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Mirek » 08 kwie 2017, 16:35

Nigdy nie szukajcie winnych, wina zawsze jest w naszej niedoskonałości, w naszej nieumiejętności rozwijania się, przewidywania sytuacji, w naszej nieumiejętności kierowania otaczającym światem. Więc w jakim stopniu człowiek rozumie, że wszystkie problemy są skutkiem tego, że jest niedoskonały, są skutkiem tego, że w jego duszy jest jeszcze za mało miłości; jeśli człowiek to rozumie, to zużywa siły nie na osądzanie, żałowanie i niezadowolenie - a to zabiera bardzo dużo energii, tylko przeznacza siły na rozwój, to otrzymuje zasłużony sukces.
S.Łazariew "Formuła sukcesu"
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: odnowa » 08 kwie 2017, 19:09

Xsenia pisze:
czarnyMag pisze:Pytam o to: czy ściga mnie sprawiedliwość z poprzedniego wcielenia?

i co powinien zrobić człowiek wedle Was (lub wedle spirytyzmu) by to zatrzymać?


Zaakceptuj.
Mnie też musi coś ścigać z poprzedniego życia. Tobie przynajmniej nie dzieje się krzywda, tylko twoim samochodom. Ja ciągle jestem raniona psychicznie, nawet przez ludzi, którzy nigdy wcześniej nic nikomu nie zrobili. Tak jakbym wywoływała całe zło w ludziach i mnie atakują. Czasem też mam już dość.....
Po co to wszystko?? Szanuję każdego, zawsze staram sie być miła dla każdego, a zawsze znajdzie się osoba, która będzie mi zarzucała brak szacunku i "złe traktowanie". I po co sie starać, skoro całe wysiłki by nikogo nie urazić są niczym?? Po co tracić energię i zdrowie na coś co i tak nie skutkuje?? Chyba muszę zacząć być wredna, bo tylko wredni ludzie mają spokój od innych.....
Ręce opadają...
Nie pozostaje nic innego jak zaakceptować nieuniknione i wyczekiwać z utęsknieniem śmierci.

Xeniu, po prostu atakują Ciebie siły zła. Najwyraźniej jesteś na pewien sposób ważna, skoro nie dają Tobie spokoju. Nie poddawaj się i krocz dalej swą drogą. Jak chcesz to możesz nosić przy sobie czarny turmalin. Zrób to z ciekawości, nie musisz wierzyć w jego działanie. Pamiętaj o modlitwie dziękczynnej bo masz dla kogo żyć. Ktoś Ciebie potrzebuje i wiesz o tym. Żyj dla innych i nie rozmyślaj o śmierci. Życie może być piękne mimo tych wszystkich przeciwieństw.
odnowa
 
Posty: 427
Rejestracja: 27 sty 2015, 06:00

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: OneNight » 08 kwie 2017, 20:49

A ja leję na teorie o tym, że za wszystko winę ponosimy my, a wszelkie dobre rzeczy to już nie nasza zasługa, a sił wyższych. Nie dam sterować swoim życiem i zamiast bezczynnie akceptować swoje cierpienie, próbuję coś z tym zrobić. Na co liczycie? Aż szczęście wam pod nos podsuną? Ruszcie tyłki i coś zróbcie!
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 10 kwie 2017, 10:25

OneNight pisze:Ja bym obładował auto z każdej strony czujnikami ruchu i podpiąłbym do czegoś, co by mnie budziło - jakiś alarm na słuchawki itp. Nocowałbym w samochodzie z paralizatorem w ręce(takim którym się strzela) i tak bym skopał gówniarzy, że by się więcej razy tu nie pojawili.

Mówi Ci to entuzjasta spirytyzmu, elektronik i robotyk oraz entuzjasta sztuk walki ;)


Jesteś Fajny! Ale ja tego nie zrobię (bo bym musiał czatować na ulicy oświetlonej lampami miasta i byłbym widoczny dla potencjalnego wariata) - ja nic na to niestety nie poradzę - bo gdybym chciał go sięgnąć karmicznie sięgnąłbym siebie!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 10 kwie 2017, 10:32

Xsenia pisze:
czarnyMag pisze:Pytam o to: czy ściga mnie sprawiedliwość z poprzedniego wcielenia?

i co powinien zrobić człowiek wedle Was (lub wedle spirytyzmu) by to zatrzymać?


Zaakceptuj.
Mnie też musi coś ścigać z poprzedniego życia. Tobie przynajmniej nie dzieje się krzywda, tylko twoim samochodom. Ja ciągle jestem raniona psychicznie, nawet przez ludzi, którzy nigdy wcześniej nic nikomu nie zrobili. Tak jakbym wywoływała całe zło w ludziach i mnie atakują. Czasem też mam już dość.....
Po co to wszystko?? Szanuję każdego, zawsze staram sie być miła dla każdego, a zawsze znajdzie się osoba, która będzie mi zarzucała brak szacunku i "złe traktowanie". I po co sie starać, skoro całe wysiłki by nikogo nie urazić są niczym?? Po co tracić energię i zdrowie na coś co i tak nie skutkuje?? Chyba muszę zacząć być wredna, bo tylko wredni ludzie mają spokój od innych.....
Ręce opadają...
Nie pozostaje nic innego jak zaakceptować nieuniknione i wyczekiwać z utęsknieniem śmierci.


Nie bądź wredna tylko mów o swoich problemach "głośno" (o tym wszystkim co Ci doskwiera)! Mów o tym głośno i gdzie się da - bo ja np. nic o tym nie wiem a ja znam "Cię" poprzez twe wypowiedzi z tego forum!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości