Krzysztoff pisze:Posłuchaj tego:
"Gdybyście jednak chcieli , wystarczyła by wam pomoc Boga i własna wola - bowiem do manifestacji spirytystycznych dochodzi po to tylko, by wpłynąć na tych, którzy mają zasłonięte oczy i krnąbrne serca.
Miłosierdzie to podstawowa wartość która ma utrzymać całą konstrukcję ziemskich cnót; bez niego inne nie istnieją. Gdy nie ma miłosierdzia, nie ma też nadziei na lepszy los, ani zainteresowania moralnością, która wskazuje nam drogę. Bez miłosierdzia nie ma wiary, gdyż wiara jest niczym innym jak czystym promieniem, który rozbłyska z miłosiernej duszy....."( Święty Wincenty A Paulo 1858)
niezłe - zachęciłeś mnie do częstszego czytania ewangelii wg. spirytyzmu - tak jakoś wyszło
Temu Wincentemu à Paulo prały koszule te siostry miłosierdzia które założył. Po to zresztą ten zakon założył

Ktoś musi sprzątać by ktoś mógł oddać swój umysł filozofii

Żeby uwierzyć facetowi który filozofuje trzeba dopuścić kobiety do tegoż filozofowania (a facet filozofujący nigdy jeszcze w kościele nie dopuścił kobiet do czegoś więcej niż pranie mu gaci

A więc filozof który stał się świętym bo jechał na plecach kobiet do bani

ZERO!
A co do miłosierdzia - ja tu walczę z Szatanami którzy w Jezusie widzą tylko jednego z pośród siebie a w sobie Boga jak zdadzą egzamin z karmy

Krzysztoff - człowiek "avatar" istnieje na Ziemi od 5.000 lat według "nauki" i 300.000 lat według najnowszych odkryć archeologii - a Ty nadal nie wiesz gdzie się karnujesz po tym życiu

Ja wiem a Ty nie - więc ja pytam czemu Ty tak oświecony który ma przewagę nade mną tak oczywistej sprawy nie wie?! Czemu nie wiedzą ci z "piekła" którzy są tu teraz obok Mnie?! Noo czemóż?! Bo ja Tu jestem już ostatni raz! Bo ja wiem że tu jestem już ostatni raz! Bo ja miałem "ikrę" by wszystko wrzucić na szalę w tym duszę i zaryzykować! Bo o Mnie walczył Jezus kiedy dałem Mu podstawy! Bo w końcu Jestem duchem Świadomym który się nie rozdrabnia i samo decyduje
