Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: Pawełek » 13 mar 2017, 17:14

Chciałem tylko przypomnieć, że nie zawsze wszystko pamiętamy (my jako dusza) wychodząc z ciała, więc wystarczy że po powrocie do ciała po operacji zapominamy tego gdzie byliśmy. Ludzie ledwo pamiętają swoje własne sny, a Wy uważacie że "zaśnięcie i od razu obudzenie się" po podaniu narkozy jest argumentem na brak duszy ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: danut » 13 mar 2017, 17:31

Bo wszystko wynika z starodawnego nierozumnego pojęcia duszy umiejscowionej w ciele, przecież były jeszcze niedawno takie pomysły by zważyć duszę, jako że ciało robi się lżejsze po śmierci. Co za przekręt. No właśnie czarny magu gdzie jest nasza dusza dziś, nie jesteśmy poddani narkozie ani nie śpimy, gdzie jest ta nasza dusza? Kto z Was jest w stanie odtworzyć całą jej pamięć, jej siłę, jej odczucia? Czy samo przez się to nie wskazuje Wam na to, że nasza dusza znajduje się zupełnie gdzieś indziej, poza naszym marnym ciałem ( skupioną w nie informacją), ze to ona ma nadzór nad tą skupioną informacją będącą tylko jej obrazem na podobieństwo. Zatem dlaczego ten marny nietrwały obraz domaga się tytułów twórcy duszy, mający ją niby mieć, posiadać ją, sterować nią skoro jest całkowicie odwrotnie, bo to to ciało nasze jest tylko jej narzędziem? Narzędziem wykorzystywanym do zaistnienia w naszym środowisku i do tworzenia w nim danej rzeczywistości od chwili poczęcia do śmierci i na tym ta jego rola się kończy. Zdajcie sobie z tego sprawę i nie piszcie więcej głupot o Waszej sile i decyzjach po śmierci, czego Wy to wtedy nie dokonacie, nie wyskakujcie z czarną magią, bo ten kto zna swoją rolę i swoje prawdziwe miejsce skąd pochodzi tylko się z tego śmieje. Byście mieli odrobinę wiedzy z tej prawdziwej rzeczywistości swego pochodzenia Wam życzę, choć tylko trochę.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: 1Prawda1 » 19 mar 2017, 15:39

Ja nie jestem ani robotem ani mistykiem. Nie grozi mi popadnięcie w skrajności. ;)


Ja jestem mistykiem, a w dzieciństwie byłem nim mimo woli, temat mistycyzmu jest bardzo ciekawy, ale i też bardzo ciężki. To, że jak napisałeś, nie popadasz w sentymentalność, świadczy o tym, (tylko broń Boże się nie uraź!) że nie posiadasz zdolności poznawczych, tych filozoficzno-metafizycznych. Sięganie pamięcią ducha jest bardziej naturalne od całkowitego wycofania się z zagłębiania się w swoim jestestwie. To potężnie mądre, tutaj jest cały klucz filozofa o którym tyle wspominałem. Mam do Ciebie dwa ważne pytania:

Z tego co pamiętam pisałeś ostatnio coś o wiedzy pewnej. Wiesz o tym, że platon właśnie w mistycyzmie ją widział? To jest właśnie coś czego w platonie nigdy nikt nie pokona - nauka o Tobie samym, o Twoim ''Ja'' o sensie Twojego życia, które jest w Tobie, a nie gdzieś w pismach, przypuszczaniach itp. Jest to bardzo piękne, To właśnie mistycyzm prowadzi do całkowitego zaspokojenia filozofa.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: cthulhu87 » 19 mar 2017, 17:33

1Prawda1 pisze:Sięganie pamięcią ducha jest bardziej naturalne od całkowitego wycofania się z zagłębiania się w swoim jestestwie.


Rozumiem, że sformułowanie "bardziej naturalne" ma nobilitować poznanie mistyczne? :) Ciężko na poziomie spekulatywnym powiedzieć, czy coś, co jest naturalne ułatwia dojście do prawdy, czy też to dojście utrudnia, np. dla człowieka niefilozofującego naturalny jest ogląd świata, który bierze ze swego otoczenia, ew. który kształtuje w sposób niezorganizowany.

1Prawda1 pisze:Z tego co pamiętam pisałeś ostatnio coś o wiedzy pewnej. Wiesz o tym, że platon właśnie w mistycyzmie ją widział? To jest właśnie coś czego w platonie nigdy nikt nie pokona - nauka o Tobie samym, o Twoim ''Ja'' o sensie Twojego życia, które jest w Tobie, a nie gdzieś w pismach, przypuszczaniach itp. Jest to bardzo piękne, To właśnie mistycyzm prowadzi do całkowitego zaspokojenia filozofa.


Myślę, że całkowite popadniecie w mistycyzm zamyka nieco filozofa w swoim świecie, bo nie pozwala mu wejść w pełni na poziom obiektywizacji i językowej komunikowalności swoich doświadczeń. A to jest warunkiem znalezienia naśladowców. Nieprzypadkowo po platonizmie powstało wiele innych systemów filozoficznych. Trudno więc mówić o "całkowitym zaspokojeniu" filozofów. Gdyby tak było, historia refleksji filozoficznej skończyłaby się zaraz po tym, jak się zaczęła.
Według mnie nie warto popadać w skrajności, tj. albo wychodzić całkowicie od refleksji nad sobą, by tworzyć swój światopogląd, albo wychodzić całkowicie od refleksji nad światem. To "całkowicie" skutkuje doktrynalnym skostnieniem i niemożliwością pogodzenia stanowisk z osobami, które wyszły z drugiej skrajności w swym poznawaniu świata.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: Marzyciel » 19 mar 2017, 18:22

cthulhu87 pisze:Nieprzypadkowo po platonizmie powstało wiele innych systemów filozoficznych. Trudno więc mówić o "całkowitym zaspokojeniu" filozofów.


Wtrącając się na chwilę. Żaden z systemów filozoficznych nie dość że nie rozwiązał żadnego ze swoich
podstawowych problemów, to nawet nie wykształcił potrzebnej metodologii. Przewaga nauk przyrodniczych jest
przytłaczająca, to dzięki nim mamy opis świata i co najważniejsze ten opis działa ponieważ dzięki jego
wykorzystaniu możemy poprawić jakość życia. Dobrym przykładem jest neurofizjologia która ma więcej do powiedzenia w kwestiach czysto filozoficznych dotyczących ludzkiego umysłu, niż oparta na spekulacjach "tradycyjna" filozofia.
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: cthulhu87 » 19 mar 2017, 18:36

Marzyciel pisze:
cthulhu87 pisze:Nieprzypadkowo po platonizmie powstało wiele innych systemów filozoficznych. Trudno więc mówić o "całkowitym zaspokojeniu" filozofów.


Wtrącając się na chwilę. Żaden z systemów filozoficznych nie dość że nie rozwiązał żadnego ze swoich
podstawowych problemów, to nawet nie wykształcił potrzebnej metodologii. Przewaga nauk przyrodniczych jest
przytłaczająca, to dzięki nim mamy opis świata i co najważniejsze ten opis działa ponieważ dzięki jego
wykorzystaniu możemy poprawić jakość życia. Dobrym przykładem jest neurofizjologia która ma więcej do powiedzenia w kwestiach czysto filozoficznych dotyczących ludzkiego umysłu, niż oparta na spekulacjach "tradycyjna" filozofia.


Epoka "systemów filozoficznych" w ogóle skończyła się już w XIX wieku. Po prostu ogrom wiedzy i jej specjalizacja nie pozwalały już na to, by jeden umysł mógł to objąć. Z drugiej strony poszczególne nauki zawsze wyodrębniały się z filozofii i uzyskiwały samodzielność, gdy filozofia osiągnęła już wysoki poziom spekulacji w danej dziedzinie i przyrodnicy mogli już dysponować odpowiednim aparatem pojęciowym. Do powyższego dodałbym jednak, że wielu filozofów obecnie za swoje zadanie traktuje właśnie refleksję nad metodologią nauk. Trudno też mówić o przewadze nauk przyrodniczych, bo filozofia nie jest nauką przyrodniczą, inne są jej zadania i cele (nie mówimy przecież o czasach np. filozofów jońskich, gdy można mówić o utożsamianiu jednego z drugim). Nadto filozof zawsze może powiedzieć, że poznanie prawdziwe niekoniecznie musi przekładać się na praktyczne sfery naszego życia.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: Marzyciel » 19 mar 2017, 19:45

cthulhu87 pisze: Trudno też mówić o przewadze nauk przyrodniczych, bo filozofia nie jest nauką przyrodniczą, inne są jej zadania i cele.


Tylko z pozoru cele nauki i filozofii są inne. Oba systemy maja służyć poznaniu i stworzeniu opisu tego co nas
otacza. Biologia czy fizyka to bez wątpienia nauki przyrodnicze których osiągnięciem jest wyjaśnienie
działania świata czy człowieka. Pojęcia takie jak czas, przestrzeń czy materia doczekały się z ich strony
zadowalającego wyjaśnienia. Jest na tyle dobre że możemy je wykorzystać dzięki czemu możliwy jest
postęp. To jest miara wiedzy i to jest przewaga nauk przyrodniczych. Informacja musi być przede wszystkim
użyteczna, w innym przypadku jest bezwartościowa, więc zdanie ze wiedza może być nie praktyczna jakoś
do mnie nie przemawia.
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: 1Prawda1 » 19 mar 2017, 19:50

Rozumiem, że sformułowanie "bardziej naturalne" ma nobilitować poznanie mistyczne? :)


Tak, fajny człowieku :)

Gdyby tak było, historia refleksji filozoficznej skończyłaby się zaraz po tym, jak się zaczęła.


To już wina filozofa, że nie skupia się na jestestwie, lecz na innym filozofowaniu ; )
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: cthulhu87 » 19 mar 2017, 20:55

Marzyciel pisze:To jest miara wiedzy i to jest przewaga nauk przyrodniczych. Informacja musi być przede wszystkim
użyteczna, w innym przypadku jest bezwartościowa, więc zdanie ze wiedza może być nie praktyczna jakoś
do mnie nie przemawia.


To by nas jednak zamykało na wiele spraw, które jako ludzie uważamy za ważne, a które niekoniecznie są użyteczne. A w ogóle, co tak naprawdę przyrodnik mógłby powiedzieć o wartościach, o tym co ważne/co nieważne? Może np. próbować redukować tę sferę do funkcji biologicznych, ekstrapolując pozyskane tam dane. Czy jednak nie mielibyśmy wtedy wrażenia, że umknęło nam coś istotnego? Nie mówię tu nawet o metafizyce. Można by tą drogą w ogóle zredukować czy uznać za nieważne całe połacie etyki i estetyki... Z punktu widzenia współczesnej metodologii nauk i kultu przyrodoznawstwa w ogóle, może i byłoby to "słuszne", ale mimo wszystko mam wrażenie, że by nas to jako ludzi ograniczyło.

A o jest faktycznie "tą miarą wiedzy" i czy w przypadkach bezużyteczności "wiedza jest bezwartościowa" to też są oczywiście sprawy dyskusyjne...

Marzycielu, a co - w kontekście tej dyskusji o użyteczności wiedzy - sądzisz o pragmatyzmie jako stanowisku filozoficznym? I o takim pojmowaniu relacji wiedzy do użyteczności w ogóle? Dyskusja jakby zatacza tu koło, bo jeden z czołowych przedstawicieli tego kierunku, William James, był również badaczem zjawisk parapsychicznych.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Totalny brak bezwględnej prawdy "spirytyzm"

Postautor: OneNight » 19 mar 2017, 21:25

Marzyciel pisze: Przewaga nauk przyrodniczych jest
przytłaczająca, to dzięki nim mamy opis świata i co najważniejsze ten opis działa ponieważ dzięki jego
wykorzystaniu możemy poprawić jakość życia.


Widzisz czarnyMagu? 2:1 dla nauki!
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość