Pytanie do praktyków

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 02 mar 2017, 15:34

Życie jest najwyższym darem jaki mamy, dlaczego matka nie miałaby prawa swojego chronić?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 16:22

Pawełek pisze:Życie jest najwyższym darem jaki mamy, dlaczego matka nie miałaby prawa swojego chronić?


Nie! Życie to kolejna próba - każdy w oparciu tylko o siebie zawsze powinien wybierać Życie! A gdy trzeba wybierać Życie czy Życie powinniśmy się cofnąć i oddać wybór Stwórcy wszechrzeczy - no chyba że tak naprawdę nie wierzymy - więc powinniśmy poprosić o modlitwę tych co wierzą i zawierzyć Stwórcy duszy wcielonej - wątpisz w to? :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 02 mar 2017, 17:31

czarnyMag pisze:
Pawełek pisze:Życie jest najwyższym darem jaki mamy, dlaczego matka nie miałaby prawa swojego chronić?


Nie! Życie to kolejna próba - każdy w oparciu tylko o siebie zawsze powinien wybierać Życie! A gdy trzeba wybierać Życie czy Życie powinniśmy się cofnąć i oddać wybór Stwórcy wszechrzeczy - no chyba że tak naprawdę nie wierzymy - więc powinniśmy poprosić o modlitwę tych co wierzą i zawierzyć Stwórcy duszy wcielonej - wątpisz w to? :twisted:

Gdy mamy możliwość wyboru to mamy prawo do ochrony własnego życia, gdy nie mamy na nic wpływu to wtedy dopiero zawierzyć decyzję stwórcy. Idąc Twoim tokiem myślenia mogę pędzić 100km/h w polskich miastach, bo jak spowoduje wypadek to i tak stwórca decyduje o tym czy przeżyje czy nie, a to że miałem wybór czy jechać zgodnie z przepisami czy nie nic nie zmienia.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Krzysztoff » 02 mar 2017, 20:16

czarnyMag pisze:
Pawełek pisze:Powiedz, co byś zrobił gdyby Twoja żona tydzień przed porodem, dowiedziała się: albo ona, albo dziecko. Przyjmujemy że nie ma żadnego wyjścia, lekarze są zgodni, więc pozostaje wybór: żona lub dziecko.


Tu mamy wiarę w spirytyzm - na złotej tacy podane - pyta spirytysta w oparciu o zwierzę "skorupkę" - Ja bym zawierzył Bogu drogi spirytysto - ale pytanie było skierowane do Mirka (też spirytysty :)

U nas w naszych rodzinach takich dylematów nie ma! Wszyscy żyjący wybierają bez względu na swoją przeszłość wiarę w Jezusa - i jego wolę! U nas w naszych rodzinach przeżywa i matka i dziecko - ale u was jest już różnie :twisted:


Brak wyboru (unikanie podjęcia decyzji) to też wybór - skazujesz swoją żonę na śmierć a potem możesz pomstować na Boga - bo przecież taka była jego wola.

Pragnący wcielić się duch może dostać kolejną szansę za kilka lat nawet u tej samej matki - jak to się dzieje często po poronieniach.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 03 mar 2017, 09:47

Krzysztoff pisze:Brak wyboru (unikanie podjęcia decyzji) to też wybór - skazujesz swoją żonę na śmierć a potem możesz pomstować na Boga - bo przecież taka była jego wola.

Pragnący wcielić się duch może dostać kolejną szansę za kilka lat nawet u tej samej matki - jak to się dzieje często po poronieniach.


Bóg zanim jeszcze poprosimy wie o co chcemy poprosić. A więc wie, że pragniemy by przeżyły i matka i dziecko zanim jeszcze o to poprosimy. A jak prosimy to zawsze o oboje.
Więc co zmieni nasz wybór - "bardzo proszę by przeżyła żona którą znam i lubię bo jeszcze dziecka nie znam i nie lubię" - ale może polubisz drogi potencjalny ojcze jak pożyjesz obok niejako przez następnych 40 lat :)
Więc lepiej nie wybierać a wybór pozostawić Stwórcy gdyż jak zacznie się szafować życiem niczym Swórca to można odnotować różne scenariusze,a jak za prośbą bez wyboru idzie wiara w słuszność wyboru Stwórcy to bardzo często wynik tych dywagacji może nas wstawić w osłupienie.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: czarnyMag » 03 mar 2017, 09:52

Pawełek pisze: Idąc Twoim tokiem myślenia mogę pędzić 100km/h w polskich miastach, bo jak spowoduje wypadek to i tak stwórca decyduje o tym czy przeżyje czy nie, a to że miałem wybór czy jechać zgodnie z przepisami czy nie nic nie zmienia.


Idąc moim tokiem myślenia odnotujesz w miarę uporządkowane życie w którym się być może nie przelewa ale wszyscy żyją i są szczęśliwi a o nas dba Stwórca ponieważ wie, że zawsze wszystko oprzemy o Niego :)

Ja jeżdżę zgodnie z przepisami ruchu drogowego ponieważ zawsze nim odpalę swój pojazd składam się w ofierze Bogu Stwórcy i proszę Go o opiekę i "Anioła" przed mój samochód a potem zawsze dziękuję gdy "Anioł mnie zwalnia :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 03 mar 2017, 16:33

czarnyMag pisze:Bóg zanim jeszcze poprosimy wie o co chcemy poprosić.

To po co nam modlitwa skoro Bóg o wszystkim i tak wie?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: cthulhu87 » 03 mar 2017, 22:15

Pawełek pisze:
czarnyMag pisze:Bóg zanim jeszcze poprosimy wie o co chcemy poprosić.

To po co nam modlitwa skoro Bóg o wszystkim i tak wie?


Wydaje się, że działa to tak: woli Boga nie zmienimy modlitwą, ale możemy dzięki niej zyskać siłę, ew. inne wsparcie, w próbach, jakie mamy doświadczyć. Podejrzewam, że osoby wrażliwsze na bodźce pozazmysłowe czują przy modlitwie również obecność istot duchowych, która sama w sobie też jest wsparciem. Wiadomo nie od dziś, że łatwiej zmierzyć się z rzeczywistością, gdy nie jesteśmy we wszystkim sami :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: Pawełek » 03 mar 2017, 22:26

cthulhu87 pisze:Wydaje się, że działa to tak: woli Boga nie zmienimy modlitwą, ale możemy dzięki niej zyskać siłę, ew. inne wsparcie, w próbach, jakie mamy doświadczyć. Podejrzewam, że osoby wrażliwsze na bodźce pozazmysłowe czują przy modlitwie również obecność istot duchowych, która sama w sobie też jest wsparciem. Wiadomo nie od dziś, że łatwiej zmierzyć się z rzeczywistością, gdy nie jesteśmy we wszystkim sami :)

Dobrze jest to opisane w Ewangelii według spirytyzmu pod koniec książki, na początku rozdziału o modlitwie. Nawiązują tam do powszechnego argumentu "po co się modlić skoro Bóg wie o co będę prosił/co potrzebuje" :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie do praktyków

Postautor: OneNight » 04 mar 2017, 02:57

To ja się odniose do tych słów. Skąd miałby wiedzieć, co akurat potrzebujemy, skoro mamy wolną wolę. Widzenie przyszłości by jej zaprzeczaprzeczało.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości