Krzysztoff pisze:Po śmierci, to co powiesz , nie ma znaczenia, całe Twoje życie jest widoczne jak na talerzu . Nauczyciele pytają ile miłości było w Twoim życiu - z tego się tłumaczymy przed nimi a zwłaszcza przed sobą samym(ą).
Po prostu róbmy małe kroki dobroci na ścieżce naszego życia a wszystko będzie dobrze
ślicznie - pięknie - dokładnie to opisuję ludziom , to co piszesz brzmi dla mnie : ,,TY i TWOJE słowa nie macie nic do gadania,,
ależ wiem, oni zrobią za was swoje
ten system jest lukratywnym przedsięwzięciem, którego podstawy
są tak solidnie ugruntowane, że jesli myślisz, że to takie
fiku miku - i że to są ,, łosie,, to bardzo się mylisz
i zdanie byś szybciutko zmienił i swoją religię
gdybyś tylko dostąpił odsłonięcia kurtyny
a buzie mają małoapetyczne hahahhahahahah
nie znam procesu nawet największych zwyrodnialców bez możliwości wypowiedzenia się
i posiadania obrońcy , nawet z urzędu
a tu przed wielkim majestatem - masz zamknąć się i słuchać wyssanych ci z mózgu resztek informacji
hahahahahha- proście adwokata !