O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 10:06

Krzysztoff pisze:Po śmierci, to co powiesz , nie ma znaczenia, całe Twoje życie jest widoczne jak na talerzu . Nauczyciele pytają ile miłości było w Twoim życiu - z tego się tłumaczymy przed nimi a zwłaszcza przed sobą samym(ą).
Po prostu róbmy małe kroki dobroci na ścieżce naszego życia a wszystko będzie dobrze



ślicznie - pięknie - dokładnie to opisuję ludziom , to co piszesz brzmi dla mnie : ,,TY i TWOJE słowa nie macie nic do gadania,,
ależ wiem, oni zrobią za was swoje
ten system jest lukratywnym przedsięwzięciem, którego podstawy
są tak solidnie ugruntowane, że jesli myślisz, że to takie
fiku miku - i że to są ,, łosie,, to bardzo się mylisz
i zdanie byś szybciutko zmienił i swoją religię
gdybyś tylko dostąpił odsłonięcia kurtyny
a buzie mają małoapetyczne hahahhahahahah

nie znam procesu nawet największych zwyrodnialców bez możliwości wypowiedzenia się
i posiadania obrońcy , nawet z urzędu
a tu przed wielkim majestatem - masz zamknąć się i słuchać wyssanych ci z mózgu resztek informacji
hahahahahha- proście adwokata !
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 10:38

a teraz refleksja z innej strony

co jest Waszym celem ? czy w ogóle nad nim myśleliście?
co wam daje czerpanie wiedzy z książek jak biblia, kazanie kościelne , wiara w Jezusa i wiara
w głosicieli choćby formacji takiej jak spirytyzm

dzisiaj jest 2.03.2017 r- przeżyliście już jakiś etap swojej nowej szansy nowej lekcji na padole
fizyczności , no i co? zmienia to waszą perspektywę przyszłości?
kto zawędruje dalej ? nikt? czy jest ktoś gotowy?
z tego co wyczytałam to jedynie Mag ma plan
a reszta?
jakie wnioski na przyszłość? i co gdyby tej przyszłości zaraz miało nie być?

to jest jest refleksja , którą nazwę ,, podsumowanie,,
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Arronax » 02 mar 2017, 10:45

Celem jest rozwijać się tańczyć pięknie życia oraz towarzyszyć w tym pięknie innym próbować ułatwiać im życie pomagać opiekować się i wspomagać najbliższych nigdy nikomu nie szkodzić a potem marzy się aby pójść wspólnie dalej hen przed siebie tam gdzie my chcemy i jak chcemy jak nasza Wola będzie chciała i nas zaprowadzi. Razem ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 10:49

i co mi pozostaje powiedzieć : BINGO!

w życiu nieważne w co wierzysz , ale w kogo - a powinieneś w samego siebie i swoje własne
możliwości
sposób w jaki żyjesz, to kim jesteś i co sobą reprezentujesz poprzez
własne życie a w tym pomoc innym, miłość do ludzi i zwierząt
da Ci takie możliwości, że sam będziesz decydentem a nie ktoś
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 13:27

OneNight pisze:Maria i Józef byli zaręczeni. Biedaczek dowiedział się niestety, że jego partnerka jest w ciąży - bynajmniej nie z nim. Sprytna kobieta wymyśliła więc historyjkę o tym, że zapłodnił ją anioł, a ona sama ma urodzić syna boga - oczywiście syn boga było tylko metaforą, która odnosiła się do urody kochanka, który ją zapłodnił. Niestety, biedny chłop to łyknął i tak powstało chrześcijaństwo.

Sama biblia was ostrzega, abyście nie ufali kobietom - Ewa uwiodła Adama, namawiając go do grzechu - oh ta zouza. Więc jeśli kobieta, która jest w ciąży i mówi, że jest dziewicą, to najprawdopodobniej oszustka, a wy się dajecie na to nabrać. Otwórzcie oczy!


Napisałeś mi w innym poście że Ty wierzysz - to ja pytam w co Ty wierzysz?! Wierzysz że Jezus był duchem czystym zrodzonym przez prostytutkę? :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: agnieszkag » 02 mar 2017, 14:00

Nataszo.
Ty masz racje z religiami.
Jestem na 100 % przekonana, ze wszystkie religie sa doktrynami wymyslonymi tylko po to, by manipulowac ludzmi...
To sie kupy nie trzyma.
Np. ojciec Rydzyk, ktory zieje nienawiscia, oplywa w luksusy I odbiera renty starym ludziom...w imie Boze.
Natomiast abstrahujac od przekonan religijnych, Biblii I tak dalej.
Jezus Chrystus byl realna postacia.
Byl wspanialym , milosiernym czlowiekiem.
Tak bardzo dobrym, ze jak juz wczesniej napisalam, w dzisiejszych czasach uznano by Go za chorego psychicznie.
Powinien byc wzorem dla wszystkich chcacych isc sciezka rozwoju duchowego, nie uwazasz?
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 14:10

Agnieszko , w życiu poznałam ludzi realnych, współczesnych, którzy są dla mnie wzorem
mogę sprawdzić rzeczywistość ich działania , skutki ich działania
a przez to nie wierzyć , ale mieć pewność w to kim są
mało tego wzorem do naśladowania są dla mnie także zwierzęta, które
mają dusze i mają więcej człowieczeństwa niż nie jeden z nas
ich miłość jest bezwarunkowa, najszczersza
potrafią skoczyć w ogień by ratować człowieka
i leżeć przy ciele obcego np. psa skatowanego przez
cudownego człowieka, który gdyby nie pewne działanie
do tej pory nie zszedłby z drzewa - ale to pan wszechświata
jedyne coś z duszą - hahahhaha

co do biblii- a właściwie 4 ksiąg ew.
jeśli już na etapie opisu niepokalanego poczęcia obraz się tak wykoleja
to co mogę ja , osobiście myśleć o reszcie tekstów ?

czym jest religia dowiesz się zapoznając z historią chrzaścijaństwa
czym to rzeczywiście było , jak się zaczęło
ile pochłonęło ofiar - heretyków
to są przerażające fakty , to biznes
wytwór jednego gościa , który we współpracy z grupą
zobaczył w tym interes
na początku ludzkość była politeistyczna
nasi pradziadowie mieli swoich personalnych bogów
i boginie , nauka tego daje ogromny pogląd na koleje losu
ale jesteście młodzi- czytajcie , macie czas na to

jeden fałszywy krok potrafi powiedzieć więcej niż cała serenada
jednak, nie możesz konfrontować moich poglądów i osadzać siebie
samą w nich, bo tkwimy po uszy ja i Ty w odmiennych
doświadczeniach
ja mogę jedynie dzielić się i ostrzegać
a to co widziałam jest prawdą
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 14:43

Ja nie mam nic do Nataszy - tak dla jasności.
Ale mam pytanie do Nataszy - Nataszo napisz w co Ty wierzysz? (wiem że piszesz o tym w każdym temacie ale chciałbym się sam w sobie skonfrontować z Tobę (skonfrontować wewnątrz siebie :) więc taka jedna wypowiedź - powiedzmy na 30 zdań - w co Ty wierzysz (w sensie wiary duszy) - ?

ps. obiecuję, nie skomentuję, nie odniosę się z tym nigdzie, nie powołam tego nigdzie, nie przyrównam do kogokolwiek itd. :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: agnieszkag » 02 mar 2017, 14:46

Nataszo

Ja nie osadzam sie w Twoich pogladach, po prostu mysle, ze masz racje co do religii I doktryn.
Wiem, ze masz racje.
Zgadzam sie z Toba rowniez co do tego, ze zwierzeta maja dusze...jestem o tym przekonana na 100 %.
Wiecej w nich milosci niz w niejednym czlowieku
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 14:54

Aguś ale jak najbardziej możesz dawać swoje przekonania naprzeciw moim - w rytm partnerstwa i braterstwa
po to każdy ma swoją indywidualność

co do zwierząt - na pewno mamy rację - i powiem Ci , że osobiście
źle się czuję gdy czasami jem mięso
i jest mi wstyd , bo czytałam co pisała Estia,
rozmawiałam też ostatnio z moimi dwiema znajomymi
( jedna studiuje weterynarię ) o miłości do zwierząt
a ich miłość to zero pokarmów ze zwierząt
i jest to ich świadomy wybór
i wierz mi, że moje czyny wobec zwierząt - niby takie
wspaniałe wobec mojej myśli są niczym
wobec ich prawdziwej postawy

i jesli chodzi o wzorce dla mnie postaw ideału
to są to na pewno one dwie i im podobni
mam też wiele innych wzorów, przy których
po prostu zginam głowę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości