Krzysztoff pisze:Polemizował bym z twierdzeniem ze historia rozwoju człowieka jest dobrze udokumentowana(...)
Miałem na myśli to co można udowodnić, sferę mitów pozostawiam innym. Co do konkretnych
cyferek to służę pomocą: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5% ... C5%9Bwiata
Krzysztoff pisze: (...)nie jest to dowód wskazujący że reinkarnacja nie istnieje - czyż nie ?
Nie jest, ale ciekawostka warta jest dyskusji, a ta jeśli jest konstruktywna to może poszerzyć perspektywę.
Swoja drogą nie potrzeba dowodu na nie istnienie. To błąd we wnioskowaniu i dyskusja na całkiem inny temat.
Krzysztoff pisze:Myślę że badania Helen Wambach o których wspomniałem (...)
Co do badań Helen Wambach to z tego co zdążyłem się zorientować nie są one przeprowadzane
na zbyt dużej próbie. Ciekawy jestem czy nie są wybiórcze, ponieważ to dość często się zdarza.
Nie czytałem całości więc mogę się mylić także obszerniej wypowiem się po przeczytaniu.
Krzysztoff pisze:To ciekawe , że miałeś tyle doświadczeń i mówisz "coś w tym jest".(...)
Okazało się że to nie jest do końca tak jak ludzie o tym mówią i piszą. Chociaż paradoksalnie mogłoby tak być. Chodzi mi o to że słowa nie są obiektywne. Mówiąc "woda", niemal czuć dźwięk i wszyscy wiedzą co mam na
myśli, ale ten sam zestaw symboli nie powie nic o tym czym jest złość, albo gniew czy miłość.
Po odbiorze tych słów każdy przepuszcza jest przez sito własnych doświadczeń i na tej
podstawie udziela odpowiedzi. Skąd więc mogę mieć pewność że rozumie to tak samo jak ja?
Działa to tak w stosunku do tych nienamacalnych rzeczy których doświadczamy. Przykładowo w relacjach z NDE pojawia się motyw "panoramicznego" przeglądu życia.
To bardzo ładne słowo, mógłbym go użyć do opisu swojego doświadczenia., jednak kiedyś kojarzyło mi się z czymś innym, więc w opisie swojego posłużyłem się zwrotem spojrzenie na życie z "innej perspektywy".
Bardzo szerokiej i kompleksowej, dokładnie rzecz ujmując z perspektywy "zamkniętego rozdziału".
Rzeczywiście panoramiczny widok i to zabawne jak zmiana punktu widzenia może zmienić zrozumienie pewnych rzeczy. Wracając do precyzji językowej to napisałem że bez wątpienia jest coś na rzeczy, ponieważ np.
dla mnie faktem jest że mogę oglądać "cienie zdarzeń minionych". Zbyt wiele razy to zweryfikowałem
by mieć wątpliwości że to tylko działanie mojej wyobraźni. nie mogę powiedzieć że wiem jak to
działa, bo tego nie wiem, a więc nie mogę jednoznacznie stwierdzić że jest tak a nie inaczej.
Swoje poglądy opieram głównie o własne doświadczenie, ale znam również założenia wielu religii.
Jak już wcześniej napisałem jeśli chodzi o reinkarnacje najbliżej mi do tej znanej z buddyzmu, chociaż zaznaczam że nie jestem buddystą.
Swoją drogą to czy próbowałeś hipnozy?
Ciekawy jestem również co dla ciebie skrywa się za słowem wieczna dusza, bo w tym przypadku zdania są podzielone.
