Jak to jest naprawdę

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: danut » 27 sty 2017, 22:48

Jezus przepowiedział też, że Piotr się go wyprze trzy razy w tę noc, a ważne jest to, że Jezus ani Piotra, ani Judasza za to nie potępił - "Czyń po coś przyszedł" bo taka była jego w tym rola. Pokazali to jakie zachowanie jest złe, ale jednocześnie brali udział w nadzwyczajnym planie, więc nie nam jest ich osądzać.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: Anka » 27 sty 2017, 22:55

Nie czuj sie zle z mojego powodu Ja widocznie nie zrozumiałam o co pytałeś.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: Keogh » 27 sty 2017, 23:10

Anka pisze:Nie czuj sie zle z mojego powodu Ja widocznie nie zrozumiałam o co pytałeś.


Absolutnie. Nikt nie mógł podejrzewać o co zapytam.

danut pisze:Jezus przepowiedział też, że Piotr się go wyprze trzy razy w tę noc, a ważne jest to, że Jezus ani Piotra, ani Judasza za to nie potępił - "Czyń po coś przyszedł" bo taka była jego w tym rola. Pokazali to jakie zachowanie jest złe, ale jednocześnie brali udział w nadzwyczajnym planie, więc nie nam jest ich osądzać.


Z Piotrem jest trochę inna sprawa, nie musiał się wypierać, to nie zmieniło nic w celu Jezusa. Natomiast Judasz krótko mówiąc musiał "sprzedać" Chrystusa żeby wypełniło się Słowo. Chodzi mi o to że nie powinien być zdrajcą a bohaterem w chrześcijaństwie.

A tak gwoli wyjaśnienia, ostatnio czytałem Ewangelię wg Judasza, stąd ten wątek. Ale na mnie już pora, rano do pracy. Dobranoc, pozdrawiam.
"Jeśli czegoś faktycznie doznajemy,to jakkolwiek byśmy to nazwali–nie ma to decydującego znaczenia.Jeśli o czymś jedynie rozmawiamy–bez faktycznego doznawania tych wymiarów rzeczywistości, to wtedy nazewnictwo jest dla tych osób bardzo ważne."
Keogh
 
Posty: 78
Rejestracja: 29 wrz 2013, 11:04

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: danut » 27 sty 2017, 23:18

I zauważcie, zwykle osądzają innych ci, którzy nie widzą dalszej drogi, sensu życia oraz planów i zadań nałożonych na siebie z poza tej rzeczywistości. Ci, którzy za wszelką cenę, popełniając często na innych zbrodnie, będą bronić swojego tu życia uważając, że ma się je tylko to jedno, także poświecenie tego tu życia dla innych, czy samobójstwo traktują za najgorsze z przestępstw nie zważając na tego powody. Tymczasem i z tego przykładu wyłania się całkiem inny sens naszego tu istnienia, to, że mamy tu tylko zadania do wykonania dla czegoś o wiele bardziej dla nas znaczącego. Życie to poświecił dla dobrej sprawy, lecz nic to, bo On nadal żyje. A Judasz popełnił samobójstwo, ale mniemać można, że i on to zadanie wykonał. Zapłakał nad tym, że popełnił źle i za to sam wymierzył sobie karę i to nie była śmierć z nienawiści, a z żalu i wyrzutu sumienia, co powinno być dopisane. Dobranoc. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: Natasza » 28 sty 2017, 05:47

jak to jest naprawdę - to im więcej poszukasz na świecie informacji to ta prawda odsłoni Ci większe rozczarowanie

im mniej odkrywasz lepiej śpisz

pytanie czy jesteś gotowy na Rozczarowanie?
jak tak, szukaj - polecam od zapoznania się z historią powszechną, religioznawstwem , odszukaniem więcej niż 4 pokazanych ludowi ewangelii = są muzea na świecie , które posiadają parę innych zwojów

jak już to ogarniesz poszerzysz horyzonty, a jak nie, pozostaje ślepa wiara w dogmaty i recytacja ,, radosnej twórczości ,, pisarzy produkujących jakieś 300 lat po śmierci choćby przywoływanej jakże często postaci - rzekomych jego słów

hahahhahahahahhahahahahahhahah :lol: :lol: :lol: :lol:
o matko !
jest przysłowie ludowe : gdy rozum śpi , budzą się demony

teraz przypomniał mi się słynny ołtarz gościa Wita S.
tłumy się przed nim wyklęczały łaaa szał
postaci świętych jak ta lala
jakbyś zanurkował w historii to byś wiedział kto na nich jest i co !
a mamy tu m. in. ciała objęte syfilisem , w różnym stanie zaawansowanej choroby
taka mała dygresja co do prawd i obrazków
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: stefan12 » 28 sty 2017, 12:19

Keogh pisze:Natomiast Judasz krótko mówiąc musiał "sprzedać" Chrystusa żeby wypełniło się Słowo. Chodzi mi o to że nie powinien być zdrajcą a bohaterem w chrześcijaństwie.


Nie musiał sprzedać Jezusa by wypełniło się słowo. Mogli Go pojmać później, Jezus występował publicznie, nie ukrywał się.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: danut » 28 sty 2017, 12:44

stefan12 pisze:
Keogh pisze:Natomiast Judasz krótko mówiąc musiał "sprzedać" Chrystusa żeby wypełniło się Słowo. Chodzi mi o to że nie powinien być zdrajcą a bohaterem w chrześcijaństwie.


Nie musiał sprzedać Jezusa by wypełniło się słowo. Mogli Go pojmać później, Jezus występował publicznie, nie ukrywał się.

To nie jest tak do końca. Pisałam o kształtowaniu się rzeczywistości i łączeniu zdarzeń w ścisły ciąg, gdzie poszczególne zdarzenia muszą się ułożyć w odpowiedniej kolejności, by dały odpowiednią jej kompozycję. Gdyby do pojmania doszło później Jezus nie byłby sądzony razem z Barabaszem, a w momencie Jego śmierci nie nastąpiłoby zaćmienie słońca i trzęsienie ziemi, bo i ta nie przypadłaby na ten sam moment. Jak wiać to wszystko musiało być przeprowadzone w detalach w odpowiednim czasie, a każde odejście od planu wiązałoby się ze zmianami w zajściach tych zdarzeń, a rzeczywistość obrałaby inny kierunek i nie wiadomo, czy dziś słyszelibyśmy o Jezusie. Jakże wymownie i zgodnie z tym moim widzeniem sprawy zabrzmiały ostatnie słowa Jezusa "Dokonało się!" - bo plan został wykonany.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: Krzysztoff » 28 sty 2017, 13:38

stefan12 pisze:
Keogh pisze:Natomiast Judasz krótko mówiąc musiał "sprzedać" Chrystusa żeby wypełniło się Słowo. Chodzi mi o to że nie powinien być zdrajcą a bohaterem w chrześcijaństwie.


Nie musiał sprzedać Jezusa by wypełniło się słowo. Mogli Go pojmać później, Jezus występował publicznie, nie ukrywał się.

Prawda
W swoim wnętrzu zawsze jesteśmy wolni, nie on to bez problemu znalazł by się ktoś inny wystarczająco chciwy żeby wziąć te srebrniki
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: amiko » 29 sty 2017, 18:20

W 1980 r ukazało się książkowe wydanie przesłania Chrystusa:"To jest Moje Słowo.Alfa i Omega.Ewangelia Jezusa.Objawienie Chrystusowe,jakie znają już prawdziwi chrześcijanie na całym świecie" (ponad 1000 stron).Z jego treści wynika,że w przygotowaniach Chrystusa do wcielenia się na Ziemi,nie była przewidzana śmierć Jego fizycznego ciała.
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

Re: Jak to jest naprawdę

Postautor: czarnyMag » 31 sty 2017, 17:18

Keogh pisze:Witajcie. Może tytuł trochę podchwytliwy... Taki chwyt marketingowy :)
A tak serio. Jestem katolikiem i nurtuje mnie sprawa śmierci Jezusa. Może się nie wyuczyłem, może przysnąłem na tej lekcji... Może mi ktoś jednoznacznie wyjaśnić dlaczego Jezus umarł na krzyżu? Wiem, dla naszego zbawienia, bo tak było napisane. Ale tak na "chłopski rozum". Jaki był sens Jego śmierci ?...

Pozdrawiam, Mariusz.


Na chłopski rozum umarł bo Go złapali. A na rozum nie chłopski umarł bo tak było mu pisane. I nikogo nie zbawiał! No może Ciebie jak tego pragniesz :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości