Keogh pisze:Ale tenże spirytyzm nie wiele odbiega od chrześcijaństwa
Witam. Mogę wtrącić? Tak jak chrześcijaństwo, moim zdaniem, niewiele odbiega od islamu, buddyzmu i innych religii. Wszyscy mówią o odrabianiu pańszczyzny bo gdzieś tam kiedyś czeka cię nagroda lub kara, w zależności co kto rozumie pod tym pojęciem. Z tą tylko różnicą że wszelkie religie to efekt jakiegoś fanatyka który dąży do władzy i żeby zapanować nad ludźmi, delikatnie mówiąc, często robi im pranie mózgu. No, nie tylko religie bo tak samo działają sekty, czy dyktatorzy w imię "patriotyzmu". Z tego co wiem to spirytyzm raczej nie przewiduje fanatycznego wyznawania tej filozofii. Przynajmniej na razie.
Pozdrawiam, Mariusz.
Xsenia pisze:Jesteśmy niewolnikami własnego sumienia Stefanie.
czarnyMag pisze:Keogh pisze:Ale tenże spirytyzm nie wiele odbiega od chrześcijaństwa
Witam. Mogę wtrącić? Tak jak chrześcijaństwo, moim zdaniem, niewiele odbiega od islamu, buddyzmu i innych religii. Wszyscy mówią o odrabianiu pańszczyzny bo gdzieś tam kiedyś czeka cię nagroda lub kara, w zależności co kto rozumie pod tym pojęciem. Z tą tylko różnicą że wszelkie religie to efekt jakiegoś fanatyka który dąży do władzy i żeby zapanować nad ludźmi, delikatnie mówiąc, często robi im pranie mózgu. No, nie tylko religie bo tak samo działają sekty, czy dyktatorzy w imię "patriotyzmu". Z tego co wiem to spirytyzm raczej nie przewiduje fanatycznego wyznawania tej filozofii. Przynajmniej na razie.
Pozdrawiam, Mariusz.
ponoć ważne jest by obojętnie co się wyznaje zwracać się zawsze do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz. ponoć nie ma znaczenia w co wierzymy gdyż nasze dusze są w stałym kontakcie ze Stwórcą i z sobą nawzajem. ponoć nie ma żadnych kar i żadnych nagród i obojętnie co uczynimy gdziekolwiek i tak więź z naszym Stwórcą się nie zerwie nigdy. ponoć wcielamy się dla energii a nie dla karmy. jest tego "ponoć" ale mamy nieograniczony czas (w zasadzie czas to złuda).
danut pisze:To nie jest system kar i nagród, ponieważ nikt nas niczym nie nagradza a za nic nie karze, przyczyną złego postępku jest zły skutek i trzeba było nam to wiedzieć, uczymy się dzięki takiemu życiu jakie mamy jak przez to przejść, odgadujemy co jednak prowadzi nas i jaka droga do lepszego świata. Jak napisałeś - nie ma oszukiwania, bo ono prowadzi donikąd, nie ma od życia ucieczki, a potrzeba prawdziwie je przejść i pokonać kłody, by dojść do lepszego świata.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości