Adeptus pisze:Czy wy przeprowadzacie jakieś badania statystyczne? Czytając opisy działania duchów w domach nie spotkałem się jeszcze z tym, że nie pomogło. Opisy znajdziesz na egzorcyzmy.katolik.pl i w internecie.
Tak się składa, że badań zjawisk mediumicznych jest multum, podobnie jak pozycji książkowych na ten temat. I badania te nierzadko zadają kłam poglądom, które starasz się tu szerzyć, nie podpierając się niczym prócz pustej retoryki. I prowadzą je nie tylko osoby związane ze spirytyzmem, ale badacze powiązani z innymi dziedzinami, np. parapsychologią. Nie tylko spirytyści uznają, że egzorcyzmy bywają nieskuteczne, sami księża katoliccy tak sądzą. Polecam Ci, żebyś nie opierał się na tak niepewnym źródle jak internet i sięgnął do publikacji książkowych. Jeśli jesteś katolikiem, możesz sobie poczytać np. ks. Amortha, który jest znanym egzorcystą. Oczywiście, jeśli chcesz, możesz pozostać dyletantem wymachującym Biblią przed oczami, bez żadnej wiedzy w tej dziedzinie. Twój wybór. Opieranie się na internecie w tym konkretnym przypadku jest wręcz śmieszne. Co więcej, strona egzorcyzmy.katolik.pl jest po 1) skrajnie stronnicza, 2) zupełnie pomija fakt istnienia i działania egzorcystów w innych religiach. Oczywiście jest to logiczne i perfidnie przemyślane, bo autorzy strony są pewni, że KK ma monopol na prawdę, zbawienie i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze...
Adeptus pisze: Jednego tylko od was wymagam. Uczciwości względem siebie.
To samo wymagam od Ciebie. Vide: twoje dywagacje o Biblii i tradycji w Kościele. Zaraz, zaraz... Ktoś tu w końcu napisał:
"Kościół w formie takiej jaka jest nie dobiega aż tak bardzo od tego co chciał Jezus". A jednak przyznajesz, że odbiega. Albo Biblia jest dla Ciebie najwyższym autorytetem, albo tradycja. Twój wybór. Żyjesz w sprzecznościach. Dodam raz jeszcze, że protestancka zasada sola scriptura nadaje w tej danej dziedzinie dużą większą wiarygodność innym wyznaniom chrześcijańskim niż katolicyzm, na którym ciąży bałwochwalczy kult świętych, tradycja, irracjonalne dogmaty.
Adeptus pisze:Jeżeli nazywasz siebie chrześcijaninem, a olewasz z góry do dołu to co jest napisane w Biblii, a wybierasz tylko co w danej chwili ci się podoba, to to już nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.
Patrz wątek "odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji". Do Biblii trzeba podchodzić z głową. Tacy ludzie jak ty nie tylko zniechęcają wykształconych i myślących chrześcijan do studiowania Biblii, ale wręcz powodują, że odwracają się od wiary. Robisz swoisty sabotaż w Kościele i cofasz go w średniowiecze. To przez takich jak Ty na świecie są miliony ateistów i materialistów, zniechęconych paplaniną uwłaczającą rozumowi.
Adeptus pisze:Wmawianie innym ludziom, że spirytyzm jest ok, bo w końcu uznajecie, Jezusa, to po prostu kłamstwo. Bardziej czcicie swoje seanse niż Boga, bardziej wierzycie duchom niewiadomego pochodzenia niż Bogu.
Po pierwsze, spirytyzm zmienia nas na lepsze i dzięki niemu nie żyjemy w kłamstwie i obłudzie. Dlatego też spirytyzm jest jak najbardziej "ok". Gdybyś przebił się jakimś cudem przez rzeczy, którymi przesiąkłeś w dzieciństwie i postanowił zgłębić temat, przyznałbyś mi rację. Po drugie, nie "czcimy seansów", nie używamy magicznych rekwizytów, magicznych formułek i innych bzdur, które tacy ignoranci jak wy próbujecie kłamliwie wmawiać ludziom, siejąc stereotypy na nasz temat. Bóg jest bardzo ważny w spirytyzmie i traktowany z najwyższym szacunkiem, Ty natomiast zupełnie wypaczasz jego pojęcie.