Staliśmy się pokoleniem które próbuje trzymać się sztywno ram które nam wpojono, lub które nam pasują do naszych własnych oczekiwań. Nie próbujemy zrozumieć drugiego człowieka o innych przekonaniach. Ja uważam że jeżeli ktoś klasyfikuje ducha na podstawia wzrostu ma do tego prawo. Ktoś inny uważa że duch niski to ten który służy innemu- jego sprawa. Ja osobiście jestem za klasyfikacją wg moralności bo tak zrozumiałem np "Księgę duchów". Na szczęście dyskusje tu są prowadzone z respektem i dlatego lubię czasem tu zajrzeć. Niestety w innych miejscach takie postawy prowadzą do szeroko pojętego "hejtu" jak by to młodzież ujęła. Natomiast sztuką jest wysłuchać drugiego człowieka i zastanowić się czy przypadkiem nie ma racji. A może jednak czasem trzeba zweryfikować swoje poglądy. I co już kiedyś zauważyłem tu na tym forum, nikt nie bierze pod uwagę tego że każdy może mieć trochę racji i wyciągniecie wspólnych wniosków mogłoby przybliżyć rozwiązanie wielu zagadek.
