Wojna i zabijanie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: danut » 23 sty 2017, 10:30

Ja piszę o zachowaniu godności i o odpowiednim wyborze. Zwracam uwagę np. na kapo w obozach koncentracyjnych, gdzie bezwzględni sadyści ratowali swoje życia, czy życia swoich bliskich kosztem innych = zatem kto w ocenie zachowań był godniejszy ci co tam zmarli, czy oni?
Piszę o przypadkach tragicznych pozwalających na sprawdzenie swojego człowieczeństwa i każdy pomimo podobieństw takich sytuacji zachowa się w nich inaczej, gdy np. rzucanie się z motyką na księżyc może spowodować jeszcze większe zagrożenie i nieprzewidywalne skutki. Moja rodzina wyprowadzona była pod ścianę zimą z lufą karabinu na nich skierowaną, z domu na boso z dziećmi 7, 5, 3 lat , spalono wtedy pokazowo sznur domów na przestrzeni 5 km. po kolei. Dziadek był prowadzony do lasu gdzie miano wykonać nad nim egzekucję, od czego gdy usłyszano bombardowanie palonego składu amunicji w innym domu obok - odstąpiono, a tam nikt nie zginał bo wszyscy domownicy ukryli się w lecie, jak miał się zachować rzucić się na jednego z SS-nów, jakie miał szanse by pokonać ich wszystkich i co takie choleryczne bohaterstwo mogłoby spowodować, co wyzwolić w ludziach, którzy na oczach matki zdolni byli roztrzaskać niemowlę o róg domu i to zrobili w okolicy i cóż ta matka mogła pomimo iż nie stała bezczynnie, jaką siłą dysponował wróg przeciwko jej sile ? Kto ma oczy i uszy wybiera właściwie i często dużo zależy od "dobrych, czy złych wiatrów".
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: Natasza » 23 sty 2017, 10:46

o dżizes.....

jeden będzie szedł na rzeź, a drugi idąc na nią zareaguje ostatnią resztką sił

idąc pod lufą pistoletu kiedy jeszcze nie padł jeden strzał masz czas na myślenie o ile panika ci na to pozwoli
bo możesz być wbita w taki szok sytuacyjny , że nie zdołasz powiedzieć jak się nazywasz i gdzie mieszkasz
wszystko zależy od jednostki
byli tchórze , były baranki i byli bohaterowie , o których się będzie mówiło
kierowca tira, ten z berlina walczył do ostatniej możliwości z terrorystą
i co dobrze zrobiła policja ,, odpalając go tego terrorystę,, w innym państwie?
czy może źle zrobiła ?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: danut » 23 sty 2017, 10:58

Tylko, że to bohaterstwo nie polegało na zabijaniu. Takie to bohaterstwo np. partyzanckie, że za jednego zabitego Niemca ginęło 100 - tu niczemu niewinnych ludzi w okolicy, gdzie tego wcześniej dokonano. Zło pociąga za sobą zło a prowokowanie go jest gorsze niż wszystko.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: czarnyMag » 23 sty 2017, 11:15

Bresson pisze:Witam wszystkich. Ostatnio zadaję w tym dziale sporo pytań, ale też wiele pytań nurtuje mój umysł. Pytań na które trudno mi znaleźć odpowiedzi. Mam nadzieję, że nikt na forum nie będzie miał mi tego za złe. Interesuję się historią i za każdym razem uzmysławiam sobie, że wojny w które są wplątywani ludzie pragnący pokoju dzieją się codziennie na całym świecie od dawien dawna. Mam świadomość że wojny były, są i będą. Zastanawiam się ostatnio jakbym się zachował gdyby wybuchła wojna, a ja zostałbym wysłany na front. Myśl że musiałbym odebrać życie drugiemu człowiekowi mocno mnie smuci. Czy gdybym dał się zabić by nie musieć pociągać za spust i uniknąć odebrania życia ludzkiego to byłoby traktowane jak samobójstwo czy akt miłosierdzia wobec bliźniego swego?


Kiedyś oglądałem film oparty na faktach. Żołnierz wojny USA (Amerykanin) został wysłany na wojnę w Wietnamie. Ten gość zgłosił dowódcy, że nie zabije nikogo! I nie zabił (zamiast tego uratował życie gdy do nie go strzelały karabiny maszynowe 40-stu kolegą i przeżył - potwierdziła to strona USA i Korei (że on nie strzelał!). A jak kiedyś zadałem tu podobne (zbliżone mentalnie pytanie) to odebrałem info, że wszyscy rodzaju męskiego spirytyści (ci co mi odpowiedzieli - a odpowiedziało kilku) zabijaliby w obronie m a t e r i i :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: danut » 23 sty 2017, 11:21

Oczywiście czarny magu i według mnie większe znaczenie ma roztropność niż siła, mądrość i dobry wybór. A zapytacie kto zwyciężył Hitlera - odpowiem zima, mróz i głód. Zatem nie wszystko zależy od człowieka.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: Natasza » 23 sty 2017, 11:30

znam też niejakiego Kolbe , też oddał życie za innego

znam też rodziców co oddali swoje narządy by ratować swoje dzieci
znam też ludzi co błagali o choćby miesiąc życia dla innego człowieka lub nawet zwierzęcia - kosztem zastawienia swoich lat
znam też ludzi, którzy mimo błagania nie zostali nigdy wysłuchani

bohaterowie żywi czy martwi to bohaterowie
czy uratowali jednostkę zabijając inną , czy ratowali przemowami albo milczeniem , nie ma znaczenia, jeśli ruszyli na pomoc

nie wspierajcie się na innych ale na sobie samych - co wy byście zrobili
choć dziś siedząc w cieplutkim , bezpiecznym zaciszu biura , czy domku - można snuć wizje dalekie od prawdy gdyby nadeszła taka chwila

nie chciałabym mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy nie ruszyliby na pomoc, którzy kalkulowaliby swoją skórkę i ile z niej stracą - TCHÓRZY

na szczęście mam tylko takich- którzy bez mrugnięcia okiem zrobiliby wszystko w takiej sytuacji
dosłownie wszystko bez względu na wszystko
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: czarnyMag » 23 sty 2017, 11:51

Natasza pisze:znam też niejakiego Kolbe , też oddał życie za innego

znam też rodziców co oddali swoje narządy by ratować swoje dzieci
znam też ludzi co błagali o choćby miesiąc życia dla innego człowieka lub nawet zwierzęcia - kosztem zastawienia swoich lat
znam też ludzi, którzy mimo błagania nie zostali nigdy wysłuchani


Współczuję!
tej wiedzy co do tych co "znam też ludzi, którzy mimo błagania nie zostali nigdy wysłuchani"

i napiszę tak - jak w tym "błaganiu" poświęcisz w swym mniemaniu siebie - skazując się sam/sama na śmierć w mękach...to zostaniesz wysłuchany/wysłuchana (oczywiście z perspektywy "upadłego" )! Nie ma niewysłuchanych - ale są egoiści którzy z perspektywy własnego "Ego" myślą że coś sobie kupią "pieniędzmi" które otrzymali wraz ze swym wcieleniem jako dar!
:lol:

ps. a to "znam też ludzi co błagali o choćby miesiąc życia dla innego człowieka lub nawet zwierzęcia - kosztem zastawienia swoich lat" jest śmieszne :) ci ludzie myśleli, że pohandlują ze swym Stwórcą "jego pieniędzmi" :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: Natasza » 23 sty 2017, 11:59

po co klęczałeś i płakałeś
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: czarnyMag » 23 sty 2017, 12:06

Natasza pisze:po co klęczałeś i płakałeś


Dowiesz się tego po śmierci :)
W chwili obecnej ja widzę "miotających się" wcielonych którzy nie mówią: daj! i zanim jeszcze odnotuje ich ciało "otrzymanie" mówią dziękuję :twisted: lecz odnotowuję miotanie i rozpacz. :(
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Wojna i zabijanie

Postautor: Natasza » 23 sty 2017, 12:10

to nie było pytanie, znam przecież odpowiedź doskonale

wystarczająco o tym napisałam w Twoim temacie pytań do praktyków

to Ty zadaj sobie pytanie, ono nie mnie dotyczy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości