Edi pisze:Witajcie kochani.
Zastanawia mnie jedno z ostatnich wezwań Jezusa :
"Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił" ?
Czy Jezus rzeczywiście sądził, że Bóg go opuścił??
Jak można zinterpretować jego słowa??
Edi pisze:stefan12 pisze:Żeby zmartwychwstać musiał najpierw umrzeć.
No dobrze, skoro musiał umrzeć to dlaczego, aż tak męczeńską śmiercią.
Co oznaczają słowa kościoła, że "Umarł za nasze grzechy? "Za nas ?"
Czy można przyjąć na siebie czyjeś winny??
Bresson pisze:Edi pisze:stefan12 pisze:Żeby zmartwychwstać musiał najpierw umrzeć.
No dobrze, skoro musiał umrzeć to dlaczego, aż tak męczeńską śmiercią.
Co oznaczają słowa kościoła, że "Umarł za nasze grzechy? "Za nas ?"
Czy można przyjąć na siebie czyjeś winny??
Czasy w których żył Jezus były surowe, brutalne, bezwzględne. I w tym świecie pełnym zła pojawił się Ktoś kto głosił, że trzeba wybaczać tym którzy nas krzywdzą. Jezus i jego nauki to była rewolucja. Śmierć Jezusa musiała się dokonać właśnie w takiej formie dlatego, że tylko taka ofiara mogła zapewnić dalszy rozwój jego nauk. Zasiał ziarno, które zakiełkowało w ludzkich umysłach. Oddał swoje życie by ludzie zrozumieli. To było jak światło które rozbłysło w kompletnej ciemności. Mam wątpliwości czy nauki Jezusa by przetrwały w takiej formie do dzisiejszych czasów gdyby Jezus dożył sobie spokojnie starości. Tak to widzę.
Edi pisze:Witajcie kochani.
Zastanawia mnie jedno z ostatnich wezwań Jezusa :
"Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił" ?
Czy Jezus rzeczywiście sądził, że Bóg go opuścił??
Jak można zinterpretować jego słowa??
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości