Eli Eli lama sabachthani

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: Nikita » 28 mar 2016, 17:34

Slyszalam ale oczywisciew nie zglebilam tematu, ze mistyczki chrzescijanskie braly na siebie grzechy innych, gdy mogdlily sie o uzdrowienie to odczuwaly na sobie chorobe danej osoby. A z oswieconych, np. Sai Baba tak robil. Zabieral na siebie karme od swoich wyznawcow i szybciej ja spalal. Ale sam ostatecznie podupadl na zdrowiu.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: Mirek » 28 mar 2016, 19:37

Bo to jest bardzo zła metoda. Nikt nie powinien za nas odpracowywać karmy, ponieważ taka metoda przesuwa tylko chorobę w czasie i szkodzi temu co próbuje uzdrawiać.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: maja10 » 25 maja 2016, 18:01

Edi pisze:Witajcie kochani.

Zastanawia mnie jedno z ostatnich wezwań Jezusa :
"Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił" ?

Czy Jezus rzeczywiście sądził, że Bóg go opuścił??

Jak można zinterpretować jego słowa??


To nasze grzechy, czyli myśli, słowa i uczynki oddzieliły Jezusa Zbawiciela od jedności z Bogiem Wszechmogącym.
maja10
 

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: Bresson » 20 sty 2017, 19:07

Edi pisze:
stefan12 pisze:Żeby zmartwychwstać musiał najpierw umrzeć.


No dobrze, skoro musiał umrzeć to dlaczego, aż tak męczeńską śmiercią.

Co oznaczają słowa kościoła, że "Umarł za nasze grzechy? "Za nas ?"

Czy można przyjąć na siebie czyjeś winny??


Czasy w których żył Jezus były surowe, brutalne, bezwzględne. I w tym świecie pełnym zła pojawił się Ktoś kto głosił, że trzeba wybaczać tym którzy nas krzywdzą. Jezus i jego nauki to była rewolucja. Śmierć Jezusa musiała się dokonać właśnie w takiej formie dlatego, że tylko taka ofiara mogła zapewnić dalszy rozwój jego nauk. Zasiał ziarno, które zakiełkowało w ludzkich umysłach. Oddał swoje życie by ludzie zrozumieli. To było jak światło które rozbłysło w kompletnej ciemności. Mam wątpliwości czy nauki Jezusa by przetrwały w takiej formie do dzisiejszych czasów gdyby Jezus dożył sobie spokojnie starości. Tak to widzę.
Awatar użytkownika
Bresson
 
Posty: 25
Rejestracja: 18 sty 2017, 18:17

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: danut » 20 sty 2017, 20:24

Bresson pisze:
Edi pisze:
stefan12 pisze:Żeby zmartwychwstać musiał najpierw umrzeć.


No dobrze, skoro musiał umrzeć to dlaczego, aż tak męczeńską śmiercią.

Co oznaczają słowa kościoła, że "Umarł za nasze grzechy? "Za nas ?"

Czy można przyjąć na siebie czyjeś winny??


Czasy w których żył Jezus były surowe, brutalne, bezwzględne. I w tym świecie pełnym zła pojawił się Ktoś kto głosił, że trzeba wybaczać tym którzy nas krzywdzą. Jezus i jego nauki to była rewolucja. Śmierć Jezusa musiała się dokonać właśnie w takiej formie dlatego, że tylko taka ofiara mogła zapewnić dalszy rozwój jego nauk. Zasiał ziarno, które zakiełkowało w ludzkich umysłach. Oddał swoje życie by ludzie zrozumieli. To było jak światło które rozbłysło w kompletnej ciemności. Mam wątpliwości czy nauki Jezusa by przetrwały w takiej formie do dzisiejszych czasów gdyby Jezus dożył sobie spokojnie starości. Tak to widzę.


Tak. zgadzam się. Jeszcze do tych słów "Boże, mój Boże, dlaczegoś mnie opuścił" - czy zdajecie sobie sprawę jak silny był to ból i jak długo trwający, jak wielkie cierpienie? Niektórzy umierali na krzyżu parę dni. To dlatego został przebity włócznia pomiędzy żebrami by przebić serce i płuca, by skrócić mu te męki. Co każdy z Was by zawołał w obliczu takiego bólu?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: stefan12 » 26 sty 2017, 22:13

Nie rozpatrujmy jedynie fizycznej śmierci Jezusa, jak również nie oceniajmy Go przez pryzmat zwykłego człowieka.
Między Jezusem,a szatanem rozgrywała się walka duchowa. Wg. Biblii, do momentu zmartwychwstania Jezusa, żadna dusza ludzka nie mogła być w Niebie, dopiero Jezus wyzwolił je z "szeolu".
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: Mirek » 31 sty 2017, 18:09

Jak można dać się tak oszukać, że Bóg stworzył istotę, która będzie z nim wojować i mieć siłę prawie jak Bóg. Czy Bóg nie przewidziałby tego? Szatan, to nasze złe emocje: nienawiść, zazdrość, pycha, strach, itp. To człowiek nadał złu osobowość aby mógł mieć kogoś na kogo będzie zwalał odpowiedzialność za swoje błędy :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: stefan12 » 01 lut 2017, 12:02

Po pierwsze, szatan nie ma takiej siły jak Bóg i nie wojuje z Bogiem bo nie ma na to najmniejszych szans.
Po drugie, jest tolerowany przez Boga, bo jest użyteczny dla Bożego planu.
Po trzecie, jakoś dziwnie spirytyści nie mają problemu z istnieniem "duchów niższych" którym przypisują te podane przez Ciebie cechy, ale już z osobowym szatanem tak.

Wyprzedzając odpowiedź, po czwarte upadek moralny jest jak najbardziej możliwy i wynika z wolnej woli. Twierdzenie Kardeca, że nie można się cofać w rozwoju moralnym, co najwyżej stać w miejscu jest śmieszne.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Eli Eli lama sabachthani

Postautor: czarnyMag » 01 lut 2017, 13:09

Edi pisze:Witajcie kochani.

Zastanawia mnie jedno z ostatnich wezwań Jezusa :
"Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił" ?

Czy Jezus rzeczywiście sądził, że Bóg go opuścił??

Jak można zinterpretować jego słowa??


"Eli Eli lama sabachthani" - On tego nigdy nie wypowiedział! Reszta to kwestia wiary i.....intelektu ducha :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość