Myśl tworzy rzeczywistość

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: Pawełek » 26 gru 2016, 00:15

danut pisze:Ale o czym ty piszesz i co wyśmiewasz? W książce jak byk pisze o wizualizacjach, w których twój upór i leżenie na kanapie ma pokierować rzeczywistość na taki sam jej wygląd jak w tym twoim pragnieniu z wizualizacji, zatem czy to jest prawdą?

No właśnie? Czyli chcesz powiedzieć, że po tym jak będę sobie coś wizualizował, a następnie to naprawdę pojawi się w moim życiu to to będzie fałszywe?

Aha.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 26 gru 2016, 00:22

Pawełek pisze:
danut pisze:Ale o czym ty piszesz i co wyśmiewasz? W książce jak byk pisze o wizualizacjach, w których twój upór i leżenie na kanapie ma pokierować rzeczywistość na taki sam jej wygląd jak w tym twoim pragnieniu z wizualizacji, zatem czy to jest prawdą?

No właśnie? Czyli chcesz powiedzieć, że po tym jak będę sobie coś wizualizował, a następnie to naprawdę pojawi się w moim życiu to to będzie fałszywe?

Aha.

To pierwszy mój post do Ciebie był o tym, byś podał konkrety jeśli mamy uwierzyć, że wymarzonemu nakazałeś się urzeczywistnić. Będzie to jednocześnie dowodem na manipulacje sugestią :D I bierze w tym udział o wiele więcej ludzkich myśli i ich połączenia się. Nikt nie jest czarodziejem, choć pewnie chciałby nim być.

I to niby ma być praca nad swoim lepszym postrzeganiem świata?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: Pawełek » 26 gru 2016, 00:33

danut pisze:To pierwszy mój post do Ciebie był o tym, byś podał konkrety jeśli mamy uwierzyć, że wymarzonemu nakazałeś się urzeczywistnić. Będzie to jednocześnie dowodem na manipulacje sugestią :D I bierze w tym udział o wiele więcej ludzkich myśli i ich połączenia się. Nikt nie jest czarodziejem, choć pewnie chciałby nim być.

I to niby ma być praca nad swoim lepszym postrzeganiem świata?

Widać, że nie czytałaś książki, a masz tupet by ją krytykować. Gdybyś przeczytała, to byś wiedziała, że ogólne działanie polega na wierzę, bez której ciężko o jakiekolwiek efekty, dlatego żadnych konkretów nie muszę znać. Poza tym, nie marzę o latającej świni czy zielonym niebie, to raz. Dwa, Twoja teoria "bierze w tym udział o wiele więcej ludzkich myśli i ich połączenia się" naprawdę ma sens, tylko, że jakoś jeszcze tego nie udowodniono. Nawet jeśli, to naprawdę się ona sprawdza gdy naprawiam własne zdrowie - no w tym to naprawdę bierze udział sztab ludzkich myśli.

Co do ostatniego zdania - słyszałaś może o szklance w połowie pełnej, a w połowie pustej? Nie? A od czego zależy takie postrzeganie świata? Nie można już zmienić poglądu połowy pustej na połowę pełną? Daruj sobie. Jestem normalnym, zdrowym mężczyzną, bez żadnych zaburzeń, zadbanym, towarzyskim i chyba ostatnim jest to, by przypiąć mi plakietkę "chorego psychicznie zamkniętego w 4 ścianach".

A na koniec, dziękuje za dyskusję ale sobie naprawdę daruję, bo nie ma ona sensu. Książka mi się podobała, pomogła w moim życiu, nikt nie ucierpiał, nikt nie zginął, nie było żadnych wybuchów czy pościgów więc jest chyba dobrze. I życzę każdemu, by przeczytał książkę "Potęgę podświadomości" i sam ocenił, ile jest warta i zastosował zawarte w niej rady. A jak masz z nią jakiś problem, to wybacz, ale... to Twój problem.

Dobranoc.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 26 gru 2016, 00:39

Nie jest to moim problemem, bo ja tej książki nie traktuję poważnie - dałam jej ocenę na samym wstępie. Nadto ruszam z tym właśnie tematem o wiele głębiej niż tam masz napisane i nie jest ona moim kresem poznania jak u Ciebie. Dobranoc. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: OneNight » 26 gru 2016, 10:54

danut, chyba czegoś nie rozumiesz. Siadasz sobie na kanapie w ciszy i wizualizujesz sobie, co chcesz mieć. Potem wmawiasz sobie, że już tą recz masz - tzn. musisz się tak czuć. Tym oto sposobem kodujesz swoją podświadomość na to, aby PO WYJŚCIU Z CZTERECH ŚCIAN wykorzystała nadarzające się okazje do urzeczywistnienia tego.

Leżysz na kanapie po ciężkim dniu, wyobrażasz sobie bogactwo, na drugi dzień wyczulasz się na wszystko, co może Ci zagwarantować pieniądze - nadgodziny, praca na boku. Gdzie tu mowa o izolacji?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 26 gru 2016, 12:02

Raczej to Wy czegoś nie rozumiecie, a nie ja. Piszemy o kształtowaniu się rzeczywistości, która jest w ciągłym akcie tworzenia się przez sieć zależności wszystkiego ze wszystkim. Czy ty leżysz na kanapie, czy wyszedłeś na ulicę nie ma tu żadnego znaczenia, bo i tak jesteś częścią tego systemu i go współtworzysz. Pisałam właśnie, że nikt nie stworzy sobie rzeczywistości dla siebie samego w odizolowaniu od tej całości wizualizacją, słaniem życzeń i sugestii w puste przestworza, bo jeśli one będą kolidować z siłami innych, ich zamiarami, uczuciami, sugestiami to wyklaruje się ona zupełnie inna od tych twoich wizualizacji. To jest pewnego rodzaju przebijanie się po linii zdarzeń zależnymi od kierunku przyczyna - skutek i wszystko jest w tym złożenie logiczne i bardzo silne. Tak, nawet twoje zdrowie absolutnie nie jest twoim wytworem - zastanówcie się ile procesów i narażeń na oddziaływanie innych części systemu temu towarzyszy byś był w takim a nie w innym stanie. I najważniejsze - byś istniał musisz w nim żyć i współpracować - myślą, uczynkiem, zaniedbaniem, jakkolwiek, bo choćbyś uciekł do pustelni, to zmagać się i tak musisz z żywą naturą i to ona będzie kształtować twą rzeczywistość, byś przeżył do jej życzeń dopasować się będziesz musiał i z nimi liczyć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: OneNight » 26 gru 2016, 12:51

Nie da się wykreować kropka w kropkę takiej rzeczywistości, jak w wizualizacji. To ma jedynie symbolicznie ukazać cel, wzbudzić uczucie że to mamy, zakodować w podświadomości dążenie do tego. Brzytwa Ockhama.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 26 gru 2016, 15:08

OneNight pisze:Nie da się wykreować kropka w kropkę takiej rzeczywistości, jak w wizualizacji. To ma jedynie symbolicznie ukazać cel, wzbudzić uczucie że to mamy, zakodować w podświadomości dążenie do tego. Brzytwa Ockhama.


No tak = nie wolno przyjąć niczego bez uzasadnienia. Skoro zaistnienie konkretnej sytuacji jest rozległym procesem twórczym, to jedynie z wizualizowanie jej przez jednostkę nie może do tego doprowadzić. Zobrazowałabym to tak - ( chyba nawet już to napisałam wcześniej) - myśl pociąga za sobą uczucia, te dają danej osobie siłę do działania i kolejno łączy się to dalej z odpowiednim dobieraniem puzzli do ciągu i wyborem kierunku, który dopiero na końcu pokazuje osiągnięty cel po przejściu tej drogi od zamierzenia.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 26 gru 2016, 21:11

OneNight - Ciekawi mnie, czy podjąłbyś tutaj temat tzw. klątw, czyli wizualizacji sytuacji mającej dosięgnąć jakąś znienawidzoną przez kogoś osobę, o tym co wtedy zachodzi, jak się to koduje ( bo przy innym temacie poruszyłeś ten temat kodów i wirusów dotyczących rzeczywistości)? I od razu o mechanizmach obronnych prostujących kierunek rzeczywistości.

Jeśli skłonimy się do dyskusji w kierunku tu zaczepionym - tym dotyczącym naszego zdrowia, to pięknym dowodem na oddziaływanie na nie cudzych myśli i uczuć i ich wartości mających na nie wpływ ma obserwowana w Domach Dziecka bardzo często choroba sieroca i wyższa podatność na inne choroby w ogóle tych nie otoczonych miłością rodzicielską dzieci.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: OneNight » 26 gru 2016, 23:32

No więc jak to w mojej naturze bywa, zacznę od racjonalnego wytłumaczenia. Ktoś sobie rzuca na nas klątwe i nas o tym oznajmia - uwierzcie, są takie cwaniaczki. Jeżeli mu uwierzymy, będziemy się na tym skupiać i będzie nas ciągle spotykać nieszczęście. Jest to wina podświadomości, a wszelkie zdejmowanie klątw ma za zadanie przekomać ją do tego, że klątwy już nie ma. Klątwa to nie magia. Wystarczy, że ktoś zasieje ziarno wątpliwości w naszym umyśle "nie masz szans na tą pracę", to już możemy czuć się przeklęci.

Gdybyś my nie podejrzewali u siebie klątwy, to byśmy nie szukali obrony przed nią. Tak więc tu kolejny raz ma miejsce autosugestia. Obroną jest nasze pozytywne nastawienie i wyśmianie tych bzdur.

---—-

Teraz przejdźmy do tej nieracjonalnej strony. Sami adepci czarnej magii odradzają rzucanie klątw, gdyż wg. ich teorii każda rzucona klątwa obróci się przeciwko nam, czasem dodają, że ze zdwojoną siłą - będziemy musieli odpracować zło, które uczyniliśmy. Sama klątwa polega na wywołaniu uczuć nienawiści, gniewu za pomocą wizualizacji. Taki ładunek emocjonalny koncentrujemy na konkretnej osobie, a ona w nieznany nam tajemniczy sposób ma ten ładunek odebrać i poczuć się gorzej. Całość wygląda tak: nadajnik(mag) wysyła sygnał, odbiornik(ofiara) odbiera.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość