autor: neuron » 15 gru 2016, 12:23
a swoja droga ,wracając do tematu , moj kolega ,niejaki Lesio ...jest lekarzem psychiatrą ,pracuje w szpitalu i on poza praca tez stara sie zająć w jakis tam sposób "sztuka" a konkretnie fotografią , z lepszym lub gorszym skutkiem robi swoje ,dzieki uporowi i konsekwencji dorobil sie juz nawet autorskiej wystawy , nie mi oceniać wartość tego od strony merytorycznej bo nie mam o tym pojecia , o samej fotografii ,ale jako odbiorca juz tak i widze że stara się i kombinuje ale cały czas czegoś w tym brak , czegoś tam nie ma ..........i któregoś pięknego dnia mój kolega Lesio zaskoczył mnie tak że mi kopara opadła ,powiedział mi wprost że nikt ze "zdrowych" ludzi nie zblizy się nawet do tego jak odbierają świat i przekazują to w swojej sztuce ludzie "chorzy" np na HAD ...... takie buty , i co powiedział jeszcze? dosłownie "brakuje mi tego " ....
taka sytuacja
Nie można się przygotować do skoku w przepaść
droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą