autor: neuron » 26 lis 2016, 04:31
nie rozumiemy sie , w ogole
ale to wynika z niezrozumienia natury rzeczy , nic nowego , nawet nie myslimy o tym samym a co jeden to mądrzejszy
dla mnie ta zosia srosia czy inny arab nawet jesli jest demonem/nie demonem nie ma znaczenia , nie rozumiesz tego co o tym mysle i mowie w ogole , nawet nie stoimy obok istoty która ma na imie "zrozumienie" ......
widzisz , to cos tu jest bez wzgledu na to czy w to wierzysz czy nie , to cos smieje sie z ciebie mało nie pęknie , a to dlatego ze to cos jest tu i manifestuje sie w realnym fizycznie namacalnym świecie ale co to jest tego nie wiem ....... szukam i kombinuje jak sie tego pozbyc i jak widac na załączonym obrazku nie moge sobie z tym poradzic ..... i co ?? demonolodzy hahaha dobre sobie , jak narazie tez nie dali rady .......ja sobie ich wymyslilem , no tak, Ciebie pewnie tez wymyslilem , jestę bogiem ......uświadom to sobie ....
pamiętasz?
pier w babmbus
musisz wiedziec o tym jakie ja mam podejscie do tego i tych istot , dla mnie "dusza" nie jest moim przyjacielem i jak narazie nie aspiruje , nie wiem co to i skad to i nie chce wiedziec , udaje,kombinuje,robi co moze zeby go nie wyganiac ale nie wychodzi mu to ,nic a nic , przez chwile mnie to bawiło ale juz nie bawi , okłamełem go ,okłamałem dwa razy i nie mam zamiaru sie z nim wiecej bawic , to tylko kwestia czasu i wysle go w kosmos na stracenie , mam go gdzies ,nie uwazam ze musze im pomagac itp itd ..... kimkolwiek jest wypada przyjsc z usmiechem jesli juz , przedstawic sie , przyniesc flaszke ....worek mariki i wtedy zastanowie sie co z tym zrobic , nikogo nie zapraszalem a to ze ktos sie do mnie dobija nie znaczy za mam ochote go wpuscic a tym bardziej z kims rozmawiac .....
no ale moje serce nie jest z kamienia a za to dostaje sie po d........ wolno mi szukac pomocy tu ? wolno mi rozmawiac z kims kto jest demonologiem ? tak czy nie ? wolno mi w koncu rozmawiac z Toba ?? czy nie bardzo ? musze isc na Twoje wyklady i zaplacic za to jeszcze? czy pozwolisz łaskawie szukac dziury w calym na wlasna reke ??
nie widze w tym zadnej boskiej interwencji ...... dla mnie nie ma to nic wspolnego z jakimkolwiek bogiem , pierdu pierdu o miłości mozna sobie miedzy bajki wsadzic , no ale jak to ? no tak to , ja kocham ludzi , zycie , jestem mega szczesliwy kiedy widze usmiech i słońce i to jest moja miłość , prawda ? jakie to nielogiczne , a jednak ......
nie interesuje mnie droga do nieba , nie do tego nieba , interesuje mnie inne niebo jesli wiesz co mam na mysli ....... takie w którym bede wolny bo jestem wolny mimo ze jak kazdy tu jestem niewolnikiem , ale do czasu .......
cdn............
Nie można się przygotować do skoku w przepaść
droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą