Nikita pisze:No coz Nataszo...nic mi nie wyjasnilas...gdy zadaje pytanie to poprostu robisz unik i nie odpowiesz jak czlowiek tylko sciemniasz. Dla to wszystko jest malo wiarygodne. Ale zyjemy w wolnym kraju wiec niech kazdy sobie wierzy w co chce....

Nikito, oczekujesz ode mnie wyjaśnienia Tobie braku mojej wiary, osobie , która ma swój świat ze swoimi normami i wierzeniami
skoro drążysz temat mówię, że jesteś osobą, której coś jednak do końca nie pasuje nie we mnie, ale w Twoim obrazie własnych Twoich wierzeń
spróbuję Ci to wyjaśnić
jak nikt, kiedyś ogromnie wierzyłam , że gdzieś w niebie mieszka ktoś taki jak bóg
moje poszukiwanie wiedzy o nim nie ograniczyłam do tego co w domu i kościele mi mówiono
szukałam go latami w wielu książkach co najmniej 3 różnych religii
studiowałam kilka lat biblię, sięgałam po wiedze doktorów nauk biblistów
szukając dołączyłam do tego wiedzę naukową - w tym wszystkim było coś jeszcze- moje osobiste zetknięcie się z czymś co nie pasowało ani do jednego ani do drugiego- nie pasowało pod to co mówiły religie ani pod to co pisali w książkach
analiza trzech źródeł - religia, nauka, naoczne doswiadczenia - zmuszały mój umysł do wysiłku i wychodzenia poza własne nabyte pojmowanie świata
wszystko zaczęło przybierać nowe formy i skłaniało mnie do ogromnego wewnętrznego wysiłku i pracy
trudnością w tym wszystkim był brak poznania innych ludzi o podobnych doświadczeniach
świat internetu pozwolił mi na słuchanie innych ludzi - widzenie , że są inni , że oni mają swoje przeżycia z pogranicza zjawisk jeszcze nie wyjaśnionych
to wszystko jest moim życiem, w którym zrobiłam ogromny krok otwierając umysł, pozbawiłam go barier i zahamowań,
uznałam, że to wszystko nie dość , że jest , ma jeszcze większe znaczenie
wstając z łózka nie wiem co mnie czeka , a rzeczy jakie mi się przytrafiają nie mówią ,, zaraz nadejdę,, - to Cię spotyka i już,
osoby, które są w sposób przypadkowy ( a może nie) świadkami niekiedy takich zjawisk w mojej obecności, musieli być nie raz narażeni na ... doznania jakich nie zapomną
to jest moje życie i tak zapewne zostanie
cieszę się, ze wielu z was ma swoje równie niesamowite przeżycia, choć niestety większość, boi sie , boi się was