Zdolności parapsychiczne?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Zdolności parapsychiczne?

Postautor: młoda duszyczka » 23 paź 2016, 23:02

Witam Was z jak największą pozytywną energią i proszę Was o pomoc. ;)
Mam na imię Sara i mam 17 lat. Od zawsze wierzyłam w duchy oraz szeroko rozumiane życie po śmierci. Od wielu lat uwielbiałam rozmawiać na ich temat z ludźmi oraz czytać bądź oglądać filmy. Od dziecka byłam uważana za dziecko, które widzi więcej. Jako maluch potrafiłam płakać i krzyczeć na całe gardło wskazując palcem na miejsce, w którym nikogo nie ma. Zawszę kiedy wspominam z rodzicami o tych wydarzeniach mam na ciele gęsią skórkę. Co chwila coś się działo. Pamiętam jak miałam może z 3-5 lat i gdy wyszłam z pokoju widziałam ciemną postać. Mogę w 100% zapewnić, że to nie był wytwór mojej wyobraźni. Wpadłam wtedy w histerię (jak to nie pierwszy raz). Moja mama wyszła i z przerażeniem mówiła, że nikogo nie ma. Ale ktoś był. Pamiętam to jakby było wczoraj. Nazywałam to "baby jagą". To jednak nie odzwierciedli tego - co widziałam. Jakiś czas później nastąpiła "powtórka z rozrywki". Jako dziecko uwielbiałam bujać się na fotelu bujanym zasypiając z króliczkiem w rękach. Tym razem mój płacz i przerażenie było spowodowane kimś/czymś w tym fotelu. To było straszne. Od zawsze w mojej rodzinie działy się paranormalne rzeczy. Moja rodzina non stop miała styczność z duchami. Od strony taty (i wraz z tatą) głowa boli gdybym miała opowiedzieć jak bardzo wszelkiego typu kontakty z duchami miały miejsca. Ale również z mamą, która akurat tych tematów strasznie się boi. Nie chce mieć z tym nic do czynienia. Swojego czasu i ja bałam się przemieszczać po mieszkaniu przesączona kiepskim doświadczeniem i filmami. Jednak od chwili kiedy zaczęłam się tym interesować mój światopogląd się zmienił. Swoje studia spirytystyczne rozpoczęłam z Kardeciem, który pozwala mi uspokoić swoją podburzoną psychikę, przez wykreowane horrory. Kiedy 3 lata temu zmarła moja babcia, z którą nie utrzymywałam kontaktu działy się dziwne rzeczy. Nie weszłam wtedy do kościoła na mszę. Obwiniam się za to. Słyszałam w domu, ale i jakby nie w domu - głuchy płacz wniebogłosy kobiety. Słuchawki i inne rzeczy nie pomagały jego zagłuszyć. Czułam non stop dotyk, głosy. Bałam się. Przyznając się rodzicom płakałam. To było nie do wytrzymania. Szczególnie ten płacz. Kobiety z żalem i skrzywdzonej. Nieszczęśliwej. Kiedy miał już być sprowadzony egzorcysta razem wpadliśmy na pomysł, by pójść na cmentarz i porozmawiać z nią sam na sam. Przeprosiłam. Uspokoiło się. Dzisiaj wiem, ze dusza chciała przejść na drugą stronę, a trzymał ją tutaj żal i pewna sprawa. Moja sprawa. To trwało tyle czasu, że aż przykro mi, że tyle czasu ona się z tym męczyła. Przez kilka dobrych miesięcy nie mogłam zostawać sama w domu, bo popadałam paranoje. Nie umiem tego urzeczywistnić słowami, jeśli ktoś nie wie co to znaczy mieć styczność z czymś takim - za co przepraszam. Kiedyś słyszałam o miejscach, w których straszy gdyż odprawiali tam msze sataniści. Wiedziałam. Gdy rodzice zapytali - skąd wiesz, że tam są duchy odpowiadałam, bo czuję. Teraz je czuje, ale często zastanawiam się czy top nie moja wyobraźnia. Miałam stany OOBE i LD - nie wiedząc nawet o tym. Intuicja... to ona wymaga braw z mojej strony. Zawsze wyczuje kiedy co się stanie. Towarzyszy mi dziwne uczucie. Bardzo dziwne. Nigdy mnie nie zawodzi. Jeśli czuję, że ktoś postąpi tak, zazwyczaj tak postępuje. I nie jest to zbieg okoliczności o co proszę mi zaufać. I tu mam pytanie:
CZY POSIADAM ZDOLNOŚCI MEDIUMICZNE?
Nie robię tego by mieć popularność czy podwyższyć sobie poczucie wartości. Nie. Uwielbiam pomagać. Kocham to uczucie. Chce i pragnę pomagać zagubionym duszom, tylko nie wiem - czy mam na to szansę. Psychicznie staje się coraz bardziej gotowa, ale czy JA mam do tego te predyspozycje? Wiem co chce robić. I nigdy nie zaśmiałam się z duchów. Oj nie,nie. Bo to nie jest śmieszne. Ciekawe? Zgodzę się. Ale przede wszystkim powinno być bardzo istotne dla Nas- ludzi.
Z góry dziękuję. To dla mnie bardzo ważne. Czytam wszystkie fora, pytania, blogi, artykuły czy wątki. Ale co inna strona to inna informacja. Wiem, że Wy Spirytyści możecie mi odpowiedzieć na to zaspokajając moją prośbę. Dziękuję... ;) :)
młoda duszyczka
 
Posty: 26
Rejestracja: 23 paź 2016, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: Mirek » 24 paź 2016, 06:28

Witaj Saro
młoda duszyczka pisze:Nie robię tego by mieć popularność czy podwyższyć sobie poczucie wartości. Nie. Uwielbiam pomagać. Kocham to uczucie. Chce i pragnę pomagać zagubionym duszom, tylko nie wiem - czy mam na to szansę.

Jeżeli to co napisałaś jest prawdą, to dlaczego nie chcesz pomagać osobą żyjącym tylko duszom zmarłych? One z tamtej strony mają więcej pomocy niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Tak naprawdę nie potrzebują naszej pomocy innej jak tylko modlitwy za nie. To raczej my potrzebujemy ich pomocy. Szczególnie w podejmowaniu właściwych decyzji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: Nikita » 24 paź 2016, 09:36

Jestes jeszcze bardzo mloda Saro. Jezeli ten temat Cie interesuje to najpierw zdobadz odpowiednia wiedze na ten temat i postaraj sie poukladac wlasne zycie. Aby kontakty z duchami byly udane musimy posiadac silna psychike i wysoka moralnosc czyli poprostu szkielet moralny. To bardzo wazne bo to czym promieniujemy na zewnatrz to przyciagamy. Aby zle duchy nam nie szkodzily musimy posiadac ochrone opiekunow duchowych. Dlatego na poczatek praca nad soba i zdobywanie wiedzy...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: młoda duszyczka » 24 paź 2016, 09:55

Dzień dobry Mirku. Staram się w swoim życiu podążać zgodnie ze swoim sumieniem i pomagać na tyle ile mogę. Jesteśmy ludźmi, którzy nie chcą często pomocy. I nie ma w tym dla mnie nic dziwnego. Człowiek najlepiej uczy się na błędach i na swoim przykładzie. Teraz panuje ogromna wśród ludzi znieczulica. Inna kwestia. Nie wszyscy żywi mają rozwiniętą kwestie duchowości czy chociażby moralności. Trzeba im samym pozwolić wybrać odpowiednią drogę i żyć tak jak chcą. Dlaczego pragnę pomagać duchom? To proste pytanie. Dlaczego jedni wolą pracować z dziećmi a nie z dorosłymi? Wpływa na to wiele czynników.w moim przypadku jest to ogromna chęć oraz przy tym styczność od najmłodszych z tym światem. Wracając do duchów - jeżeli ktoś ma dobre intencje oraz możliwości im niesienia pomocy to dlaczego nie? Jako spirytysta powinieneś o tym wiedzieć lepiej.
Nie sądzę by dusze nie potrzebowały pomocy. Potrzebują. A my ludzie? Chyba tylko finansowej i by móc komuś wbić w plecy nóż po kryjomu.
młoda duszyczka
 
Posty: 26
Rejestracja: 23 paź 2016, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: Nikita » 24 paź 2016, 09:59

Jezeli masz takie zdolnosci aby przeprowadzac duchy to rozwijaj to...ale z rozsadkiem...najpierw przygotuj sie do tego nalezycie. Bo po tamtej stronie czeka wiele niebezpieczenstw ze strony Duchow nizszych...dlatego media musza byc moralnie silne i miec ochrone od Duchow opiekunczych.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: młoda duszyczka » 24 paź 2016, 10:08

Bardzo dziękuję Nikito. Pracuję nad tym jak mogę i oczywiście z rozsądkiem. Nigdy nie traktowałam tych spraw jako coś śmiesznego, lekkiego, fajnego czy wygodnego. Liczę się z niebezpieczeństwem, dlatego nie robię nic na razie na głupich "papierach" i byle by. Po prostu wiem, że czuję się coraz to bardziej gotowa. Nie wiem tylko czy rzeczywiście na medium moje zdolności nie są za słabe. Od 14 roku życia (ostatniego spotkania) pozostało mi uczucie. Nie wspomniałam również o śnie kilka tygodni temu. Miałam kontakt z duchami. Przestraszyłam się tego snu. Kiedy zapytałam się ciemnych postaci czego ode mnie chcą powiedziały mi bym na siebie uważała. Sprawdziło się. Osoba, która wtedy wkroczyła w moje życie bardzo szybko je zniszczyła. Obudziłam się z krzykiem o 3 w nocy.
młoda duszyczka
 
Posty: 26
Rejestracja: 23 paź 2016, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: Pawełek » 24 paź 2016, 15:03

Witaj Saro. Twoje pytanie o to czy posiadasz zdolności mediumiczne jest według mnie pytaniem retorycznym. Jeśli doświadczasz tego wszystkiego co opisałaś to na pewno masz bardziej rozwinięte umiejętności niż większość z nas, gdyż spirytyzm mówi, że każdy z nas jest medium z tą różnicą że jeden ma bardziej - tak jak w Twoim przypadku - a inny mniej rozwinięte zdolności.

Pewnie już masz za sobą Księgę Duchów oraz bardziej praktyczniejszą dla Ciebie - Księgę Mediów. Od siebie mogę polecić dodatkowo "Ewangelię według spirytyzmu", a potem włączyć te zasady w życie i pomagać ile Ci sił starczy, bo nie bez powodu posiadasz te zdolności. Pamiętaj by przede wszystkim się nie bać, ale również uważać. Żyjemy w wieku w którym ludzie boją się tego co nieznane i opowiadanie o tym jaka jesteś naprawdę, szczególnie w szkole, może przysporzyć Ci niestety kłopotów i przykrości. Natomiast jeśli obawiasz się czegoś z drugiej strony, to pamiętaj że jest przy Tobie opiekun, a Ty w każdej chwili możesz go poprosić o pomoc lub się pomodlić.

W razie jakichkolwiek pytań, śmiało pisz na forum a postaramy Ci się odpowiedzieć jak to wszystko wygląda z punktu widzenia spirytyzmu.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: młoda duszyczka » 24 paź 2016, 16:31

Pawełek pisze:Witaj Saro. Twoje pytanie o to czy posiadasz zdolności mediumiczne jest według mnie pytaniem retorycznym. Jeśli doświadczasz tego wszystkiego co opisałaś to na pewno masz bardziej rozwinięte umiejętności niż większość z nas, gdyż spirytyzm mówi, że każdy z nas jest medium z tą różnicą że jeden ma bardziej - tak jak w Twoim przypadku - a inny mniej rozwinięte zdolności.

Pewnie już masz za sobą Księgę Duchów oraz bardziej praktyczniejszą dla Ciebie - Księgę Mediów. Od siebie mogę polecić dodatkowo "Ewangelię według spirytyzmu", a potem włączyć te zasady w życie i pomagać ile Ci sił starczy, bo nie bez powodu posiadasz te zdolności. Pamiętaj by przede wszystkim się nie bać, ale również uważać. Żyjemy w wieku w którym ludzie boją się tego co nieznane i opowiadanie o tym jaka jesteś naprawdę, szczególnie w szkole, może przysporzyć Ci niestety kłopotów i przykrości. Natomiast jeśli obawiasz się czegoś z drugiej strony, to pamiętaj że jest przy Tobie opiekun, a Ty w każdej chwili możesz go poprosić o pomoc lub się pomodlić.

W razie jakichkolwiek pytań, śmiało pisz na forum a postaramy Ci się odpowiedzieć jak to wszystko wygląda z punktu widzenia spirytyzmu.

Pozdrawiam.



Witaj Pawle. Bardzo dziękuję za tak rzeczową odpowiedź, która zaspokoiła moje wszelkie wątpliwości. Wyrazy ogromnej wdzięczności. Sprawa duchów jest tylko i wyłącznie moja i prywatna. Popieram Twoje zdanie i również jestem za tym by takich rzeczy nie rozpowiadać otoczeniu tylko zachować dla siebie. Tak właśnie i ja robię.
Dziękuję raz jeszcze za pomoc! ;) :) :D
Pozdrawiam i miłego wieczoru.
młoda duszyczka
 
Posty: 26
Rejestracja: 23 paź 2016, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: neuron » 24 paź 2016, 17:01

młoda duszyczka pisze:I nigdy nie zaśmiałam się z duchów


czemu sie z nich nie śmiejesz ?? ja tam sie z nich śmieje i to bardzo , powiem Ci że śmieje się razem z nimi tez :)
tez sie smieją , bawi ich nasza ograniczona swiadomość , i nie dziwie sie ... ja tam mam stale beczke z mojej zosi i ona tez sie smieje jak glupi do sera , a co
niech tam ma dziewczyna cos od zycia
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Zdolności parapsychiczne?

Postautor: młoda duszyczka » 24 paź 2016, 18:12

neuron pisze:
młoda duszyczka pisze:I nigdy nie zaśmiałam się z duchów


czemu sie z nich nie śmiejesz ?? ja tam sie z nich śmieje i to bardzo , powiem Ci że śmieje się razem z nimi tez :)
tez sie smieją , bawi ich nasza ograniczona swiadomość , i nie dziwie sie ... ja tam mam stale beczke z mojej zosi i ona tez sie smieje jak glupi do sera , a co
niech tam ma dziewczyna cos od zycia


Czasami wydaje mi się, że co poniektórzy pomylili się z forum ;)
Miłego wieczoru.
młoda duszyczka
 
Posty: 26
Rejestracja: 23 paź 2016, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości