Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Estia72 » 03 paź 2016, 21:21

Xsenia pisze:Dwa lata nie byłam w kościele.

Patrzysz na kościół Estio przez pryzmat swojego zdania na temat chrześcijaństwa. Szkoda, że nie widzisz w kościele budynku, który został wybudowany przez ludzi dla ludzi. Nie chodzę do kościoła, ale lubię większość kościołów. Jedynie te najnowsze do mnie nie przemawiają. Ale uwielbiam odwiedzać stare katedry, stare duże kościoły i malutkie kościółki, jak Danut pisała, na końcu małej wsi. Lubię ten klimat i uświadomienie sobie jak małym człowiekiem jestem, i jak bardzo upływa czas. Ile pokoleń ludzi było tam chrzczonych, brało śluby i miało pogrzeby. Ile tam było śmiechu i płaczu. Kościół to nie tylko droga krzyżowa, zakłamani księża i pazerność. To też ludzie, którzy tam przychodzą, po pomoc, po radę, w podzięce.


Xsenia tak jak najbardziej zgadzam sie ze kosciol zostal zbudowany przez ludzi dla ludzi w dobrej intencji :) i zdaje sobie sprawe ze wiele pokolen przewinelo sie przez jego bramy....ze bylo tam wiele radosci i lez jak piszesz, rozumiem rowniez ze zachwycasz sie jego architektura, klimatem ,ale jest tam tez druga strona medalu...ja tam dostrzegam pokolenia istot/dusz ktore byly zniewalane/oszukiwane ,ktore poprzez zaklamanie i nieprawdziwe nauki zostaly sprowadzone na manowce, widze w tym rowniez zmarnowane wcielenia ktore nie przyniosly tym duszom uwonienia/wzrostu a wrecz przeciwnie, czuje ich udreczenie/zagubienie. Widze rowniez dusze skazane przez kosciol na cierpienia/smierc...ktore utknely na ziemskim planie bajace sie pojsc dalej z obawy przed srogim bogiem, zagubione dusze ktorym powiedziano ze smierc fizyczna jest ostatecznoscia i po drugiej stronie nie potrafia nawet dostrzec ze juz ich ziemski zywot dobiegl konca ,widze rowniez istoty ktore oddalily sie od zrodla bo kosciol zakodowal w nich obraz stworcy jako zramolalego starca patrzacego na ludzkie grzeszne genitalia i liczacego stosunki ;) starca karzacego i sadystycznego ktory tylko czeka na najmniejszy ludzki blad by ich ukarac, wtracic do piekla na wieczne cierpienie itd...
To paskudna magia Xseniu, magia ktora zniewolila i zniewala miliardy dusz...Ponadto widze tam rowniez puste przedmioty przed ktorymi te biedne zagubione istoty klecza oddajac czesc i swoja energie...martwym przedmiotom zamiast odnalesc zrodlo w swoim wnetrzu , podniesc sie z kolan i stac sie pelnia/jednoscia ze zrodlem ktora jestesmy :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Xsenia » 03 paź 2016, 21:30

Wiem o czym piszesz Estio :) Ale jednak każdy ma mózg. I liczne są przypadki, że pomimo ciągłego nawracania, manipulowania, ludzie widzą prawdę. Ja wierzę w to, że ludzie potrafią samodzielnie myśleć i samodzielnie podejmować decyzje. O uwięzione tu na ziemi dusze, przez ich chrześcijańskie wychowanie, też bym się tak nie martwiła. Nie dziś, nie jutro, nie za sto lat, ale i one kiedyś zmądrzeją. Bo tak po prostu musi być. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Estia72 » 03 paź 2016, 21:44

Xsenia pisze:Wiem o czym piszesz Estio :) Ale jednak każdy ma mózg. I liczne są przypadki, że pomimo ciągłego nawracania, manipulowania, ludzie widzą prawdę. Ja wierzę w to, że ludzie potrafią samodzielnie myśleć i samodzielnie podejmować decyzje. O uwięzione tu na ziemi dusze, przez ich chrześcijańskie wychowanie, też bym się tak nie martwiła. Nie dziś, nie jutro, nie za sto lat, ale i one kiedyś zmądrzeją. Bo tak po prostu musi być. :)


Xseniu masz racje :) na szczescie minely czasy kiedy glos kosciola/klechy byl najwyzsza wyrocznia ,decydowal o zyciu i smierci, o wykluczeniu ze spoleczenstwa i kosciol nie ma juz takiej wladzy jak kiedys i dzisiaj kazdy moze jesli oczywiscie naprawde chce poznac prawde i sie uwolnic od jego hipnotycznego wplywu :) Oby tylko w przyszlosci poprzez wykorzystanie instytucji kosciola nie wykorzystal ktos tego aby narzucic ludziom sila znowu jakiejs nowej odslony/ wersji religii...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: danut » 03 paź 2016, 22:06

Estia72 pisze:
Xsenia pisze:Wiem o czym piszesz Estio :) Ale jednak każdy ma mózg. I liczne są przypadki, że pomimo ciągłego nawracania, manipulowania, ludzie widzą prawdę. Ja wierzę w to, że ludzie potrafią samodzielnie myśleć i samodzielnie podejmować decyzje. O uwięzione tu na ziemi dusze, przez ich chrześcijańskie wychowanie, też bym się tak nie martwiła. Nie dziś, nie jutro, nie za sto lat, ale i one kiedyś zmądrzeją. Bo tak po prostu musi być. :)



Oby tylko w przyszlosci poprzez wykorzystanie instytucji kosciola nie wykorzystal ktos tego aby narzucic ludziom sila znowu jakiejs nowej odslony/ wersji religii...

Oj tak. Tu mamy najrealniejsze niebezpieczeństwo w razie upadku kościoła. Lepiej go zreformować niż obalać nową pewnie jeszcze niebezpieczniejszą religią przekształconą i opartą o stare dogmaty. A obserwujcie do czego idzie ;)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Estia72 » 03 paź 2016, 22:30

danut pisze: A obserwujcie do czego idzie ;)


A jak myslisz Danut :) czemu o tym wspomnialam ;) :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Natasza » 04 paź 2016, 05:58

Estia Twoja wiedza musi Ci wiele podświadomie podpowiadać i to bardzo ale bardzo trafnie . Po śmierci będzie na drodze taki kościół , ze przyciągnie niczym lep swoim blaskiem . Hmm świadomość pójdzie za głosem dawnego serca i swej pamięci . Wyjsć stamtąd raczej nie będzie można . Pozdrawiam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: stefan12 » 04 paź 2016, 09:44

A w czym tak nauczanie KK uwiera spirytystom? Poza nieuznawaniem reinkarnacji oczywiście.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Xsenia » 04 paź 2016, 09:58

To nie KK uwiera spirytystom Stefan, ale spirytyści uwierają KK. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: cthulhu87 » 04 paź 2016, 10:00

stefan12 pisze:A w czym tak nauczanie KK uwiera spirytystom? Poza nieuznawaniem reinkarnacji oczywiście.


Gdybym był katolikiem i jednocześnie miał zachować szacunek dla rozumu, na pewno nie dawałyby mi spokoju następujące rzeczy:

- dogmat trynitarny, który dla mnie jest jakąś monstrualną konstrukcją, rezultatem wymieszania greckiej spekulacji filozoficznej z treścią Biblii.
- nauka o odkupieniu, która dla mnie jest przekształceniem prymitywnej, starożytnej wiary w kozła ofiarnego i zadziwiającej umysł możliwości przerzucania winy i odpowiedzialności z człowieka na człowieka
- nauka o grzechu pierworodnym, która wydaje mi się absurdalna i sprzeczna z podstawowym poczuciem moralnym współczesnego człowieka, z przyczyn trochę podobnych jak punkt wyżej
- wiara w zmartwychwstanie ciał - zadziwia mnie z jednej strony fantastyczność tej koncepcji, sprzeczna nie tylko z naukami przyrodniczymi, ale także ze zwykłym zdrowym rozsądkiem... a z drugiej bezkrytyczna wiara w nią u milionów ludzi.

Ale na szczęście nie jestem katolikiem, mogę patrzeć na to nieco z boku i nie angażuje mnie to emocjonalnie ;) . Wartość chrześcijaństwa upatruję bardziej w działaniu i stosunku do człowieka jako takiego, niż w doktrynie.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy szanowni forumowicze chodzą do kościoła? świątyni?

Postautor: Paldrus » 04 paź 2016, 10:24

bez sensowne jest chodzenie do kościoła kiedy jest się ateistą. z tymi wszyskimi religiami jest coś bardzo nie tak i lepiej się w to nie pakować ;)
Paldrus
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 paź 2016, 12:51

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości