Xsenia pisze:Dwa lata nie byłam w kościele.
Patrzysz na kościół Estio przez pryzmat swojego zdania na temat chrześcijaństwa. Szkoda, że nie widzisz w kościele budynku, który został wybudowany przez ludzi dla ludzi. Nie chodzę do kościoła, ale lubię większość kościołów. Jedynie te najnowsze do mnie nie przemawiają. Ale uwielbiam odwiedzać stare katedry, stare duże kościoły i malutkie kościółki, jak Danut pisała, na końcu małej wsi. Lubię ten klimat i uświadomienie sobie jak małym człowiekiem jestem, i jak bardzo upływa czas. Ile pokoleń ludzi było tam chrzczonych, brało śluby i miało pogrzeby. Ile tam było śmiechu i płaczu. Kościół to nie tylko droga krzyżowa, zakłamani księża i pazerność. To też ludzie, którzy tam przychodzą, po pomoc, po radę, w podzięce.
Xsenia tak jak najbardziej zgadzam sie ze kosciol zostal zbudowany przez ludzi dla ludzi w dobrej intencji
To paskudna magia Xseniu, magia ktora zniewolila i zniewala miliardy dusz...Ponadto widze tam rowniez puste przedmioty przed ktorymi te biedne zagubione istoty klecza oddajac czesc i swoja energie...martwym przedmiotom zamiast odnalesc zrodlo w swoim wnetrzu , podniesc sie z kolan i stac sie pelnia/jednoscia ze zrodlem ktora jestesmy
