Pablo diaz pisze:
Seks po umyśle jest najpotężniejszą siłą,która w nas egzystuje.Dlatego niekontrolowany,podobnie jak nadużywanie jakiejkolwiek maszyny,kończy się zablokowaniem lub uszkodzeniem systemu.
Ta pierwotna siła naszej istoty,została przez inżynierów duchowych skoncentrowana w pewną ilość energii,która
nierozważnie używana prowadzi do zaburzeń emocjonalnych,rozczarowań i aberracji psychosomatycznych.
Ciągłe erotyczne fantazje,kompulsywne pragnienie itd.prowokują wyaładowania elektromagnetyczne bardzo wysokiego napięcia.
Kiedy utrwalenie na tle seksulanym jest zbyt długie dochodzi do wyczerpania nerwowego, dezorganizacji somatycznej takiej
jak szaleństwo...
Tak też jest z wieloma chorymi po drugiej stronie życia,u których nieodpowiednia praktyka seksualna doprowadziła do zużycia sił witalnych (twórczych)które będą mogły zostać odzyskane poprzez długotrwały i pracochłonny proces regeneracyjny.
Dlatego są złe i dlatego wykorzystuje się te procesy w praktykach satanizmu, czarnej magii, które są dodatkowo często wspomagane sztucznym hormonem szczęścia, gdzie dodatkowo uważa się, ze to on za wszystko odpowiada. Tymczasem to ta siła witalna, twórcza nam go dostarcza i nim dysponuje także wytwarzając ten związek chemiczny zwany Oksytocyną na swoje potrzeby, na potrzeby naszego ducha.
