Czy dobrze rozumiem życie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: 1Prawda1 » 21 wrz 2016, 15:25

To mity, metafory. Platon lubił posługiwać się mitami nieraz.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Hansel » 22 wrz 2016, 10:34

1Prawda1 pisze:To mity, metafory. Platon lubił posługiwać się mitami nieraz.


To w takim razie co chciał przekazać przez tą ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: 1Prawda1 » 23 wrz 2016, 13:44

''Istoty te dzięki 2 parom nóg i rąk były wstanie ciężko pracować i z łatwością podróżować, dzięki 2 twarzom ciężko było je podejść, bo nawet gdy jedna odpoczywała to druga czuwała. Dzięki narządom płciowym kobiety i mężczyzny stworzenia te były wstanie się same rozmnażać.

Teoria Platona głosi, że Zeus niezwykle obawiał się tych stworzeń, co spowodowało ciśnięcie pioruna w owe istoty i rozdzielenia je na dwa osobne stworzenia. Tak narodziła się kobieta i mężczyzna, liczba ludności się podwoiła ale ich mobilność i siła znacznie zmalała.''

Myślę choć pewności nie mam, że chodziło mu tutaj o to by człowiek nie był zbyt bardzo SAM zdobywający świat, by miał zawsze taki piękny ''problem'' polegający na całożyciowym dążeniu do różnych celów, ale jakże marnych wobec kochania drugiej połówki, bycia potrzebnym dla drugiej osobnej połówki i zrozumienia jej, albowiem człowiek któremu bardziej zależy na kimś (oddzielona druga jego mityczna połowa) będzie szybciej rozumiał dobro do drugiego człowieka w ogóle (nie tylko mężczyzna do kobiety) i je prawił.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Hansel » 26 wrz 2016, 10:49

Dziękuję za wyjaśnienie. Z tego co wiem to Platon był rzeczywiście zwolennikiem równouprawnienia bo twierdził że społeczeństwo które zapewnia wykształcenie tylko mężczyzną jest jak sportowiec który ćwiczy tylko jedną stronę swojego ciała.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2016, 12:37 przez Hansel, łącznie zmieniany 1 raz
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: mesjasz » 27 wrz 2016, 07:50

Krzysztoff pisze:
"Największym osiągnięciem ludzkości jest "małżeństwo",


No nie wiem :), jakoś przeoczyłem chyba ten fragment Księgi Duchów :)

Co do Twojego podsumowania , to oprócz tego fragmentu z seksem , to w uproszczeniu się zgadza, natomiast należy dodać że jedną z ważniejszych nauk które spisał Kardec to nauki moralne

Są one spisane w "Ewangelii według spirytyzmu". Książka nie jest łatwa, należy czytać ja wielokrotnie , fragmentami, przemyśleć , medytować, kontemplować... (potem zrozumieć i stosować)

pozdrawiam


Witam,

Krzysztoff, Część III rozdział IV - Małżeństwo i bezżeństwo.
Cytuję:
"-Jakie skutki dla społeczeństwa ludzkiego miałoby zniesienie małżeństwa?
ODP. "Byłby to upadek do poziomu zwierzęcego". Dowolne i przygodne łączenie się dwóch rodzajów, dwojga płci, jest stanem zwierzęcym. Małżeństwo jest jednym z pierwszych kroków postępu społeczeństwa ludzkiego, ponieważ wywołuje jedność braterską i pojawia się u wszystkich dojrzalszych narodów, aczkolwiek w różnych warunkach i postaciach. Zniesienie małżeństwa oznaczałoby powrót do stanu dzikości ludzkości i postawiłoby człowieka niżej od zwierząt, które dają mu przykłady stałych związków."

Na podstawie tej wypowiedzi uznałem, że Małżeństwo jest największym osiągnięciem ludzkości.
Ewangelię według spirytyzmu niedługo dostanę i przeczytam na pewno. Pozdrawiam

Pablo diaz,
zacytowałeś Chico Xavier:
"Miłość jest boskim oceanem w którym żyją wszystkie istoty,seks jako instrument miłości jest odpowiedzialnością,
dlatego nasze powiazanie z naturą seksualną powinno być powiązane kompromisem monogamicznym z nieskończoną
miłością jednej istoty do drugiej.Powinniśmy jednak uważać,aby relacje seksualne nie przemieniły się w fazę
destrukcyjną tworząc katastrofy sentymentalne z rodziną i organizacjami socjalnymi,ponieważ miłość pochodzi
od Boga dlatego miłość i seks są wielką odpowiedzialnością."

I z tym się mogę zgodzić, ale... żyję na tym świecie 32 lata i w swoim życiu spotkałem ludzi ze stanem świadomości który bym sam chciał osiągnąć, wszystkich tych ludzi zliczyłbym na 10 palcach i jeszcze by zostało miejsce w pierwszej dziesiątce dla kilku osób. Mianowicie chodzi mi o to, że ciężko jest spotkać prawdziwą miłość dwojga ludzi. Zdrady, samogwałty, gwałty, rozwody, itd. Nie mówiąc już o tym , że większość par podchodzi do seksu jak do przyjemności, a do tego podczas stosunku nie myślą o miłości do partnera z którym uprawia sex tylko np. o przyjaciółce, znajomej czy spotkanej tego dnia osobie. To nie jest miłość tylko przyjemność, człowiekowi podoba się stan euforii podczas orgazmu i to jest jak nałóg, jak alkoholizm czy narkomania pomaga uciekać od problemów i uzyskiwać odmienne stany świadomości, seks działa podobnie. Wyczytałem kiedyś, że jeśli osoba podczas stosunku zamyka oczy to myśli o innej osobie, własnych przyjemnościach a z doświadczenia wiem :oops: że trzeba myśleć i okazywać miłość partnerowi podczas stosunku. Zarówno ty jak i ja żyjemy i oceniamy według własnych doświadczeń/poznanych osób. Ja akurat obracałem/ obracam się w takim środowisku, które nie zastanawia się nad sensem życia tylko nad aktualną chwilą co prowadzi do późniejszych nieprzyjemności. W ten sposób, jak zacytowałeś "tworzą się katasrofy santymentalne z rodziną i organizacjami socjalnymi." Miłość pochodzi od Boga ale ludzie o tym nie myślą bo liczą się przyjemności jakie może im dać ciało które posiadają.
Książkę o której wspomniałeś niebawem przeczytam. Pozdrawiam

Hansel, 1Prawda1
Mój prymitywny umysł musi nadrobić mądrości platońskie kiedyś niechciane a dzisiaj pożądane ;)
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Hansel » 13 paź 2016, 15:47

Nie lubiłeś kiedyś Platona ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: mesjasz » 14 paź 2016, 06:22

Hansel pisze:Nie lubiłeś kiedyś Platona ?


Nie to że nie lubiłem ale jak byłem nastolatkiem zaliczałem się prawdopodobnie do młodych buntowników. W szkole wagarowałem i za dużo się nie uczyłem/ nie czytałem. Umysł niczym nie skażony ;) Trochę prymitywny byt prowadziłem, nie miał mnie kto za ucho złapać i robiłem to co chciałem. Mam nadzieje że wszystkie plony z tamtego zasiewu już zebrałem...Platona nadal nie nadrobiłem...

Wracając do wątku, reasumując go, uważam że ludzie zapomnieli co to prawdziwa miłość, doprowadzając do aktu seksualnego w którym nie kierujemy się 100% miłością do partnera sami sobie szkodzimy, doprowadzając do samogwałtów czy korzystając z usług kobiet lekkich obyczajów również sobie szkodzimy/ utrudniamy życie. I z mojego punktu widzenia nie ma wytłumaczenia na prymitywne zaspokajanie potrzeb seksualnych samogwałtem itp. Nieumiejęne wychowanie dziecka prowadzi go do samotności, inności, odrzucenia przez społeczeństwo przez co mamy w szeregach naszego społeczeństwa gejów, lesbijki, pedofili i innych zboczeńców, którzy powinni być odizolowani od społeczeństwa. Jeżeli ktoś ma nadmierny zapał do seksu to znak że powinien znalezć partnera/ partnerke a nie zaspokajać swoje potrzeby samemu czy za pieniążki. Wątpie żeby dziecko 10cio letnie czuło zapał do seksu i dokonywało samogwałtów, ale ok. 16 latek dobrze wychowany może doprowadzić do bezpiecznego aktu seksualnego z partnerem/ partnerką którą "kocha"nie doprowadzając do prokreacji. Z kolei w takiej sytuacji użyją prezerwatywy lub przerwią/oszukają ejakulacje... Pomijając to wiadomomo że dochodzi do aktu dla przyjemności przecież żaden 16 latek nie chce wychowywać dziecka pomijając patologię walczącą o 500+, które teraz jest a za rok może 5 lat nie będzie i wtedy wyjdą na ulice kraść bo nie będą mieli z czego żyć.
Jest jeszcze jeden wątek do rozmyślenia. Mianowicie : podczas orgazmu/ejakulacji znacząco zmienia się stan świadomości. Skoro świadomość istnieje poza ciałem i podczas orgazmu można powiedzieć że tracimy orientację, zatapiamy się w przyjemności w odmienny sposób niż przy normalnym funkcjonowaniu to może podczas seksu wypełniają nas energie/siły Boga/stwórcy/budowniczego wszechświata. Wykorzystując to siłę zle, odbiera nam ona siły do życia. I to chyba dużo osób zrozumie bo niejeden dokonał na sobie samogwałtu, kochał się za pieniądze i kochał się w prawdziwej miłości i potrafi odróżnić stan emocjonalny po wszystkim.
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Paldrus » 14 paź 2016, 10:23

to nadrób go czym prędzej kolego ;) naprawdę warto :)
Paldrus
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 paź 2016, 12:51

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Hansel » 17 paź 2016, 09:51

mesjasz pisze:
Hansel pisze:Nie lubiłeś kiedyś Platona ?


Nie to że nie lubiłem ale jak byłem nastolatkiem zaliczałem się prawdopodobnie do młodych buntowników. W szkole wagarowałem i za dużo się nie uczyłem/ nie czytałem. Umysł niczym nie skażony ;) Trochę prymitywny byt prowadziłem, nie miał mnie kto za ucho złapać i robiłem to co chciałem. Mam nadzieje że wszystkie plony z tamtego zasiewu już zebrałem...Platona nadal nie nadrobiłem...


A kto z nas za młodu nie był buntownikiem ? https://www.youtube.com/watch?v=UHCHB_GWPc0
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy dobrze rozumiem życie?

Postautor: Estia72 » 17 paź 2016, 19:06

mesjasz pisze:
Hansel pisze:Nie lubiłeś kiedyś Platona ?


Nie to że nie lubiłem ale jak byłem nastolatkiem zaliczałem się prawdopodobnie do młodych buntowników. W szkole wagarowałem i za dużo się nie uczyłem/ nie czytałem. Umysł niczym nie skażony ;) Trochę prymitywny byt prowadziłem, nie miał mnie kto za ucho złapać i robiłem to co chciałem. Mam nadzieje że wszystkie plony z tamtego zasiewu już zebrałem...Platona nadal nie nadrobiłem...

Wracając do wątku, reasumując go, uważam że ludzie zapomnieli co to prawdziwa miłość, doprowadzając do aktu seksualnego w którym nie kierujemy się 100% miłością do partnera sami sobie szkodzimy, doprowadzając do samogwałtów czy korzystając z usług kobiet lekkich obyczajów również sobie szkodzimy/ utrudniamy życie. I z mojego punktu widzenia nie ma wytłumaczenia na prymitywne zaspokajanie potrzeb seksualnych samogwałtem itp. Nieumiejęne wychowanie dziecka prowadzi go do samotności, inności, odrzucenia przez społeczeństwo przez co mamy w szeregach naszego społeczeństwa gejów, lesbijki, pedofili i innych zboczeńców, którzy powinni być odizolowani od społeczeństwa. Jeżeli ktoś ma nadmierny zapał do seksu to znak że powinien znalezć partnera/ partnerke a nie zaspokajać swoje potrzeby samemu czy za pieniążki. Wątpie żeby dziecko 10cio letnie czuło zapał do seksu i dokonywało samogwałtów, ale ok. 16 latek dobrze wychowany może doprowadzić do bezpiecznego aktu seksualnego z partnerem/ partnerką którą "kocha"nie doprowadzając do prokreacji. Z kolei w takiej sytuacji użyją prezerwatywy lub przerwią/oszukają ejakulacje... Pomijając to wiadomomo że dochodzi do aktu dla przyjemności przecież żaden 16 latek nie chce wychowywać dziecka pomijającpatologię walczącą o 500+, które teraz jest a za rok może 5 lat nie będzie i wtedy wyjdą na ulice kraść bo nie będą mieli z czego żyć.
Jest jeszcze jeden wątek do rozmyślenia. Mianowicie : podczas orgazmu/ejakulacji znacząco zmienia się stan świadomości. Skoro świadomość istnieje poza ciałem i podczas orgazmu można powiedzieć że tracimy orientację, zatapiamy się w przyjemności w odmienny sposób niż przy normalnym funkcjonowaniu to może podczas seksu wypełniają nas energie/siły Boga/stwórcy/budowniczego wszechświata. Wykorzystując to siłę zle, odbiera nam ona siły do życia. I to chyba dużo osób zrozumie bo niejeden dokonał na sobie samogwałtu, kochał się za pieniądze i kochał się w prawdziwej miłości i potrafi odróżnić stan emocjonalny po wszystkim.


Mesjasz latwo jest osadzac ludzi nawet nie fatygujac sie by poznac ich historie, a kazda historia zapewniam Cie jest inna....
Samo dobre wychowanie czasem nie wystarczy.... sa rodziny kochajace ktore mimo ze daly dziecku milosc i troske dochowuja sie zlodzieji, gejow, lizbijek ,pedofilow, alkoholikow ,narkomanow, hazardzistow ,sadystow czy mordercow...sa tez rodziny patalogiczne ktore nic dobrego dziecku nie daly a mimo to a moze nawet dzieki temu takiego dziecko wyroslo na porzadnego czlowieka ,nie wiesz dlaczego tak sie dzieje, wiec nie osadzaj i nie wskazuj na rodzicow jako glownych winowajcow!


Rowniez nazywajac patalogia tych ktorzy otrzymuja 500+ i twierdzac ze za jakis czas wyjda na ulice krasc jest bardzo niestosowne i krzywdzace dla tych ludzi. Wychodzi z Twoich slow na to ,ze w krajach zachodnich/cywilizowanych gdzie wszedzie rodziny sa wspierane , mieszkaja sami przyszli zlodzieje a zapewniam ze jest to wiekszosc spoleczenstwa... :roll:

Napisze przekornie ;) Mysle Mesjasz ze jednak jeszcze nie zebrales wszystkich plonow swojej mlodosci a przed Toba jeszcze duzo lekcji do nauczenia...jakich nie bede Ci pisac mysle , ze gdy przeczytasz swoj tekst jeszcze raz na spokojnie sam dojdziesz do tego...Pozdrawiam :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości