O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 wrz 2016, 11:59

Masz audycje do wysłuchania, może ona będzie mogła cokolwiek rozjaśnić ci w tej sprawie.

https://www.youtube.com/watch?v=9RODc-H ... e=youtu.be
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 12:03

mam

ale, dlaczego mi podrzucasz znów tę kobietę do słuchania?
może ona niech poczyta co ja piszę i się zapozna z innymi doświadczeniami niż Twoje
tysiace ludzi ma przeróżne doświadczenia, a skupianie się na jednym przekazie spłaszcza widzenie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 13:12

bo widzisz danut, ja jak i miliony innych mamy doświadczenia , które są naszą osobistą konfrontacją z istnieniem zjawisk, których celem nie jest udowadnianie ich zaistnienia przed resztą, ale ma skłaniać do ruszenia szarymi komórkami
istota doświadczeń nie leży w przekonywaniu innych, ale daje możliwość indywidualnych poszukiwań , wystawia na światło nasze zakorzenione myślenia, ma poruszać osobiste JA a nie Ja mln innych

a to, że jeden nie ma oporów mówić o nich głośno, a drugi chowa głowę w skorupie by bron boże nikt nie skrytykował lub nie uznał za wariata to już inna sprawa
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 19 wrz 2016, 13:38

Jagoda_ pisze:Moze to tak nieladnie sie wtracac w czyjas dyskusje, ale moim zdaniem odpowiedzi na te pytania znajdziesz bez problemu w ksiazce Wdrowka dusz Dr Newtona, wszystko spojnie i logicznie wyjasnione, nic sie tam z soba "nie gryzie". Polecam, bo klaruje naprawde wiele spraw.


Hej Jagoda :) Czytalam ksiazke "Wedrowka Dusz" i gdy to czytam to dostaje bialej goraczki... :evil: :geek: na samo slowo przewodnicy, rada starszych , tych niebieskich i zoltych majacych sie za mistrzow i zaawansowanych...odpala mi sie bomba w kieszeni ktorej nie posiadam... ;) a juz opis podwojnego sadu/oceniania to przegiecie, nie wspominajac o grupach i szkolach...i oddzieleniach poszczegolnych dusz...
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2016, 13:49 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 wrz 2016, 15:29

Estia72 pisze:
Jagoda_ pisze:Moze to tak nieladnie sie wtracac w czyjas dyskusje, ale moim zdaniem odpowiedzi na te pytania znajdziesz bez problemu w ksiazce Wdrowka dusz Dr Newtona, wszystko spojnie i logicznie wyjasnione, nic sie tam z soba "nie gryzie". Polecam, bo klaruje naprawde wiele spraw.


Hej Jagoda :) Czytalam ksiazke "Wedrowka Dusz" i gdy to czytam to dostaje bialej goraczki... :evil: :geek: na samo slowo przewodnicy, rada starszych , tych niebieskich i zoltych majacych sie za mistrzow i zaawansowanych...odpala mi sie bomba w kieszeni ktorej nie posiadam... ;) a juz opis podwojnego sadu/oceniania to przegiecie, nie wspominajac o grupach i szkolach...i oddzieleniach poszczegolnych dusz...

Ale dlaczego? :D Dr Newton swoje opinie oparł o opowieści tysięcy ludzi poddanych przez niego hipnozie, podczas której przekazywali mu wiadomości, a każda z osób ze swojego ( nazwę jak D. A. Rutkowska - kompleksu świadomościowego. Ten kompleks jest przeróżny, bo każda istota ma swój, ale i każda z istot tworzy połączenia sobie odpowiednie, czyli jakaś szerszą większą strukturę też świadomą samej siebie. Ale wspomniałaś o czerwonych kulach atakujących ludzi, a Natasza pisze o orbach, chociaż te orby którymi tak wielu się jara to tylko kurz, pył na obiektywie, czasami płatki śniegu, czasami iskra z ogniska, lub palonego akurat papierosa, to te kule energii prawdziwie zaobserwowane są właśnie, jak wielu uważa takimi kompleksami świadomości w czystej postaci energii plus informacji przenoszonych światłem, czasami zbiorczej, czasami indywidualnej świadomości. Z obserwacji i uwag wielu ludzi wynika, ze kule czerwone posiadają bardzo złą energię i przenoszą bardzo złe informacje, inną przenoszą kule złociste słoneczne, a z tą się spotkałam jako dziecko, bo pewnie jest moim źródłem, inną białe zdaje się, że są obojętne, bo pewnie są zbiorcze na wzór świadomości zbiorowej, która kieruje np. rojami pszczół, koloniami mrówek, roślin i słyszałam takie sugestie i wnioski, że również jakimiś kosmicznymi istotami, które nie wykazują takiej indywidualności, którą posiada człowiek. A sąd - nie ma sądu, wszystko co sobą reprezentujemy, co sobą wykształcimy ma odpowiedni wygląd, jest wykreowane naszą samoświadomością, która bez przerwy z nim z tym wyższym swoim Ja, z tym kompleksem znajdującym się w głębszej rzeczywistości wymienia informacje, zaglądając tam możemy zobaczyć jak ona wygląda, bo ma wykształcone to co sama sobie wypracowała, takie wartości, lecz nie takie które sobie sama wmawia. I tu i z tego powodu może mieć dla jakiejś osoby miejsce tam ten szok.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 15:46

danut pisze:

a Natasza pisze o orbach, chociaż te orby którymi tak wielu się jara to tylko kurz, pył na obiektywie, czasami płatki śniegu, czasami iskra z ogniska, lub palonego akurat papierosa, to te kule energii prawdziwie zaobserwowane są ...


Natasza pisze o jednym orbie jaki jej się ukazał i uniósł na wysokość jej czarnych oczu - i tak tkwił a ona wpatrywała się w każdą jego żyjącą ,, żyłkę,, którą w nim widziała i stali tak oboje ona i ten człowiek będący małą kulką energii, i Natasza miała przyjemność bycia zapoznaną z takim fenomenem i teraz może porozmawiać z inną osobą , która widziała ( nie na fotce ) ale na żywo ,
Natasza ma farta
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 wrz 2016, 15:59

Widziałam oprócz tej mojej złocistej, białą, która rozwinęła się w ruchu jak wstążka i sunęła po duszę zmarłego w tym samym czasie człowieka, centralnie w kierunku jego domu, musiała być jego kulą, jego kompleksem świadomości zjawiającym się tu po to żeby wrócić z zapisem jego istnienia tu do źródła.

I jeszcze należy zwrócić uwagę na to, ze i my swoją okrojoną świadomością na podobieństwo tej szerszej możemy tworzyć takie myślokształty, kule zapisane własną sugestią,"Psi Bale" :D jak tam to nie określają wszelacy "magowie", które to potrafią przesyłać do innych ludzi, a wszystko ten rodzaj informacji zachodzi w obrębie naszej rzeczywistości i w naszym fizycznym polu, ja z taką się nie zaprzyjaźniłam, wręcz przeciwnie - odepchnęłam ją i wyszły z niej czarne węże, wróciły i oplotły samych jej twórców.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 20 wrz 2016, 07:41

danut pisze:Widziałam oprócz tej mojej złocistej, białą, która rozwinęła się w ruchu jak wstążka i sunęła po duszę zmarłego w tym samym czasie człowieka, centralnie w kierunku jego domu, musiała być jego kulą, jego kompleksem świadomości zjawiającym się tu po to żeby wrócić z zapisem jego istnienia tu do źródła.

I jeszcze należy zwrócić uwagę na to, ze i my swoją okrojoną świadomością na podobieństwo tej szerszej możemy tworzyć takie myślokształty, kule zapisane własną sugestią,"Psi Bale" :D jak tam to nie określają wszelacy "magowie", które to potrafią przesyłać do innych ludzi, a wszystko ten rodzaj informacji zachodzi w obrębie naszej rzeczywistości i w naszym fizycznym polu, ja z taką się nie zaprzyjaźniłam, wręcz przeciwnie - odepchnęłam ją i wyszły z niej czarne węże, wróciły i oplotły samych jej twórców.


Danut nie trzeba byc magiem by wyslac swietliste kule ,kiedys ze tak powiem dla doswiadczenia/eksperymentu wyslalam mojej mamie 3 kolorowe swiatelka welkosci orzechow laskowych... :P
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 20 wrz 2016, 08:22

może dlatego, że jesteśmy energią i ona po nas zostaje
i tylko jest pytanie na jak długo ma zasilanie :D
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 20 wrz 2016, 10:38

Natasza pisze:może dlatego, że jesteśmy energią i ona po nas zostaje
i tylko jest pytanie na jak długo ma zasilanie :D


Rozkład ciała wytwarza dużo gazów jak metan, wodór, azot, dwutlenek węgla i inne substancje lotne, to one czasami mogą świecić jak te świetliki na bagnach, ale to nie jest energia - no i proszę jak pomylone wiadomości bywają rozpowszechniane, niedawno o tym pisałam. Martwe ciało nie dysponuje energią, ani jej nie wytwarza, bo już nie pracuje.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości