Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: atalia » 06 maja 2010, 20:38

Adeptusowi dobrze radzę,by zagłębił się w historie i odświeżył sobie wiedze na temat ST,a mianowicie:kim byli jego autorzy,w przeciągu jakiego czasu został on napisany oraz co z nim czyniono na przestrzeni wieków ,ile razy były dodawane i odejmowane poszczególne księgi,które zostały uznawane a które wyrzucane,etc etc..myślę,że aktualizacje sie jeszcze nie zakonczyły-kto wie,co ojcom kościoła jeszcze przyjdzie do głowy:może któraś z ksiąg przestanie się podobać któremuś papiezowi i wtedy ją usunie.,wtedy tez obowiązujące w niej prawa przestaną obowiązywać.Stanie sie podobnie jak z jedzeniem mięsa w Wigilię-kiedyś było be,a teraz cacy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Leszek » 06 maja 2010, 21:26

Adeptus pisze:
ST w ogóle ma się nijak do NT, same sprzeczności, np. sama postać Boga, tak jak wspomniała Atalia, w ST jest to Bóg zemsty, Bóg stronniczy i żądny krwi. W NT to już Bóg miłosierny i kochający. Coś tu nie gra, o ile wiem Bóg jest niezmienny i doskonały więc skąd takie wahania nastrojów.
Bóg jest przede wszystkim sprawiedliwy.
Tia w ST to jest stronniczy a nie sprawiedliwy, stoi po stronie żydów i wspiera ich w walkach, przykład z Ks Jozuego 6:21 jak zdobywali Jerycho a jego mieszkańców wycięli w pień. Jaka tu sprawiedliwość? Myślałem że Bóg kocha równo wszystkich ludzi..
Adeptus jeśli nie jesteś żydem to nie jesteś wśród narodu wybranego, zasmucę Cię.. a ponoć wobec Boga wszyscy są równi, ale widocznie według żydów są równi i równiejsi. Czysta propaganda, MY jesteśmy wybrańcami Boga więc lepiej nas nie atakujcie, poczytajcie księgi mojżeszowe to się dowiecie do czego jest zdolny nasz Bóg. Na tej zasadzie to działało.
Każdy kto wierzy w to, że Jezus Chrystus jest Synem Boga, wypełnia jego słowa i naśladuje Go, ten należy do narodu wybranego.
Naród wybrany jest jeden i są to Izraelici, czy żydzi jak kto woli. Nie wyczytałem nigdzie w piśmie św. żeby to się zmieniło..
Ja bym w ogóle nie podejmował polemiki z osobą która przytacza cytaty z biblii(poza tym które wydanie jest PRAWDZIWE?). Kiedyś jeszcze wierzyłem w tą biblię bo jednak parę przydatnych rzeczy tam można znaleźć ale jednak większość jest przekłamana, po to by usidlić ludzi w rękach kościoła. Rozumienie biblii zależy od jej interpretacji a interpretacji jest tyle co ludzi na tym świecie, Księga Duchów przynajmniej nie pozostawia miejsca na niedomówienia.
Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie.
Chwilunia, a kto pisał że Jezus nie przyszedł w ciele i nie jest z Boga, hę?? Czytaj uważnie. Wiele razy na seansach duchy podkreślały rolę i postać Jezusa, nie umniejszając Go ani jego zasług! Więc nie wieszej mi tu nudli na uszy.
Skoro tak boli ciebie ta polemika, to po prostu się nie udzielaj.
Boli mnie to, że polemika z fundamentalistami to jest jak walenie grochem o ścianę. Odbija się i nie dociera do środka.
Bóg zna wszystkie duchy pałętające się po wszechświecie i doskonale wie, że żadnej korzyści człowiekowi ich wiedza nie przyniesie. Ludzie stają się niewolnikami tych zwodniczych duchów, zaczynają bluźnić i plugawić wszystko co święte. Przykład takiej osoby właśnie zaprezentowałeś. Uwierzyłeś Kłamcy.
Rzucasz tu wielkimi zwrotami, WSZECHŚWIAT, duchy, Bóg, wiedza. Potem stawiasz jakieś tezy z kosmosu o duchach błąkających się i ich negatywnym, zwodniczym wpływie na ludzi. W biblii tego nie pisze, to skąd to wiesz?
Uwierzyłeś Kłamcy.
RAZ, ja nie zaczynałem od Kardeca więc mi nie wmawiaj, że uwierzyłem kłamcy. DWA, nazywasz kogoś kłamcą nie znając tej osoby(pewnie nawet nie czytałeś jego książek), chwila.. co biblia mówi o czymś takim? Aha: nie sądź a nie będziesz sądzony.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Adeptus » 23 maja 2010, 20:42

cthulhu87 pisze:Albo obowiązuje, albo nie. Nie opierasz się w tym ostatnim wywodzie na żadnym fragmencie z Biblii.


Nie?

Napisz proszę, na czym polega grzech obcowania cielesnego z kobietą w czasie krwawienia miesięcznego. I jak to się ma do współczesności. Doskonale zdajesz sobie sprawę z absurdalności tych praw (te bowiem, jak powiedziałem miały chronić odrębność kulturową Żydów) we współczesnym świecie, ale idziesz w zaparte.

Żadne prawo nadane przez Boga nie jest absurdalne. To, że pewne prawo nie jest już zgodne z moralnością obecnej ludzkości, wcale nie znaczy, że coś się w prawie zmieniło.

Prawo cały czas się zmienia. Nawet ślepiec mający tylko cząstkową wiedzę o historii społeczeństw zdaje sobie z tego sprawę. Cywilizowane narody nie mogą stosować prawa opartego na zasadzie "oko za oko", bo te było stworzone jedynie do społeczeństwa sprzed tysięcy lat. Te zapisy nie mogą obowiązywać w żadnym współczesnym państwie, które ceni sobie praworządność i szanuje prawa człowieka.

Prawo nadane przez ludzi zmienia się. Prawo Boga aż do skończenia świata nie ulegnie zmianie.


Przypominam że Nowy Testament nie wspomina nic na temat tego zakazu i to jest kwestia decydująca.

Starasz się podciągnąć pod własne wyobrażenia. Brak wspomnienia nie likwiduje prawa, lecz je podtrzymuje. Prawo nie ulega zmianie poprzez przemilczenie.

Wywoływanie duchów nie godzi też w prawo naturalne, nie godzi w żadne przyrodzone prawa człowieka, nie jest przestępstwem ani wykroczeniem, i dlatego współcześnie się go nie zakazuje w żadnym cywilizowanym kraju.

Wywoływanie duchów narusza spokój duszy i wprowadza w błąd człowieka. (człowiek ślepo zaczyna wierzyć duchom, które wywołuje, wystarczy, że parę seansów duszyczka zarzuci jakimś sensownym tekstem i już człowieka ma w garści). Dlatego Bóg przed tym z całą stanowczością przestrzega i zakazuje pod groźbą śmierci.

Natomiast zakazuje się zabijania, kradzieży, oszustwa itd. - to dobitnie świadczy o tym, które zapisy są uniwersalne i zdolne są przetrwać wieki, a które nie.

Tworzysz własny dekalog. To nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.


I doskonale. Nie bez powodu naczelną zasadą spirytyzmu jest [i]Bez miłosierdzia nie ma zbawienia.[/i]

Kochasz mnie?


Toteż wyżej zaznaczyłem, żeby nie oceniać Katolików przez pryzmat Twojej osoby, bo nie chcę im psuć opinii.;)

Dzięki :D


methyl pisze:Albowiem wtedy oto, Bóg objawił co mądrzejszym alternatywę w postaci spirytyzmu ...
Zatem nie masz prawa się wypowiadać o tejże religii, bo nie masz o niej zielonego pojęcia, tylko jakieś zasłyszane slogany i fałszywe wyobrażenia.

Ale to On przeze mnie to powiedział! Musisz mi uwierzyć bo jak nie to spłoniesz w piekle Ty heretyku Ty! :mrgreen:

juppi


Fajnie że trafiłeś na to forum, chociaż nie zapominaj, że Twoim prawdziwym wrogiem jest Doda i Nergal - walcząc z ich błędami przysłużysz się i naszej sprawie ;)

To się nazywa poziom lol.


atalia pisze:Adeptusowi dobrze radzę,by zagłębił się w historie i odświeżył sobie wiedze na temat ST,a mianowicie:kim byli jego autorzy,w przeciągu jakiego czasu został on napisany oraz co z nim czyniono na przestrzeni wieków ,ile razy były dodawane i odejmowane poszczególne księgi,które zostały uznawane a które wyrzucane,etc etc..myślę,że aktualizacje sie jeszcze nie zakonczyły-kto wie,co ojcom kościoła jeszcze przyjdzie do głowy:może któraś z ksiąg przestanie się podobać któremuś papiezowi i wtedy ją usunie.,wtedy tez obowiązujące w niej prawa przestaną obowiązywać.Stanie sie podobnie jak z jedzeniem mięsa w Wigilię-kiedyś było be,a teraz cacy.
ST jest nieruszony i ojcowie kościoła nic tutaj do gadania nie mają. Chyba zapominasz, że księga ta uznana jest przez trzy największe religie.

[/quote]
Leszek pisze:Tia w ST to jest stronniczy a nie sprawiedliwy, stoi po stronie żydów i wspiera ich w walkach, przykład z Ks Jozuego 6:21 jak zdobywali Jerycho a jego mieszkańców wycięli w pień. Jaka tu sprawiedliwość? Myślałem że Bóg kocha równo wszystkich ludzi..
Żydzi to lud wybrany. Poganie, których Bóg karał odrzucili Go. Bóg kocha ludzi, lecz istnieje coś ważniejszego od paru istnień. Śmierć jak wiesz, nie jest końcem.

Naród wybrany jest jeden i są to Izraelici, czy żydzi jak kto woli. Nie wyczytałem nigdzie w piśmie św. żeby to się zmieniło..

Rzymian 2:28  Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele,
29  ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga.


Chwilunia, a kto pisał że Jezus nie przyszedł w ciele i nie jest z Boga, hę??

Huh?

Czytaj uważnie. Wiele razy na seansach duchy podkreślały rolę i postać Jezusa, nie umniejszając Go ani jego zasług!

I dajecie się nabrać ;)


Boli mnie to, że polemika z fundamentalistami to jest jak walenie grochem o ścianę. Odbija się i nie dociera do środka.

Póki co nie przedstawiłeś żadnego konkretnego argumentu, który by przeczył temu co piszę. Opierasz się na własnej fantazji a nie na faktach, więc porozumienie jest niewykonywalne.


Rzucasz tu wielkimi zwrotami, WSZECHŚWIAT, duchy, Bóg, wiedza. Potem stawiasz jakieś tezy z kosmosu o duchach błąkających się i ich negatywnym, zwodniczym wpływie na ludzi. W biblii tego nie pisze, to skąd to wiesz?

Każdy ma jakiegoś asa w rękawie ;)
Badam, studiuję, analizuję. Biblia nie jest dla mnie jedynym źródłem informacji.


RAZ, ja nie zaczynałem od Kardeca więc mi nie wmawiaj, że uwierzyłem kłamcy. DWA, nazywasz kogoś kłamcą nie znając tej osoby(pewnie nawet nie czytałeś jego książek)
Nie zrozumiałeś mnie. Miałem na myśli Kłamcę. Nie wiesz kim Kłamca?

chwila.. co biblia mówi o czymś takim? Aha: nie sądź a nie będziesz sądzony.

To nie osąd, to fakt.
Awatar użytkownika
Adeptus
 
Posty: 56
Rejestracja: 05 maja 2010, 12:34

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: cthulhu87 » 23 maja 2010, 20:57

Napisz proszę, na czym polega grzech obcowania cielesnego z kobietą w czasie krwawienia miesięcznego. I jak to się ma do współczesności. Doskonale zdajesz sobie sprawę z absurdalności tych praw (te bowiem, jak powiedziałem miały chronić odrębność kulturową Żydów) we współczesnym świecie, ale idziesz w zaparte.

Żadne prawo nadane przez Boga nie jest absurdalne. To, że pewne prawo nie jest już zgodne z moralnością obecnej ludzkości, wcale nie znaczy, że coś się w prawie zmieniło.


Ten fragment chyba najdobitniej ukazuje Twoje poglądy. Szczerze współczuję. Nie chciałbym lecieć tym samym samolotem, co Ty - któż wie, czy nie trafilibyśmy w jakiś budynek;) Zalecam lekturę współczesnych kodeksów karnych, nie tych starożytnych.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Lorthiel » 23 maja 2010, 22:16

Adeptus pisze:
Fajnie że trafiłeś na to forum, chociaż nie zapominaj, że Twoim prawdziwym wrogiem jest Doda i Nergal - walcząc z ich błędami przysłużysz się i naszej sprawie

To się nazywa poziom lol.


Najbardziej pojechałeś bo najmądrzejszych słowach.
Już miałem do czynienia z ludźmi takimi jak Ty.
Macie dobre chęci ale się zapędziliście w ślepą uliczkę - bo zamiast skupiać na rzeczach ważnych (na tym co BOSKIE) skupiacie się na głupotach.

Jak sama nazwa wskazuje Chrześcijaństwo wywodzi się od Chrystusa. To czy ST będzie dla Ciebie księgą objawioną czy też raczej historyczną kroniką nie zmieni nijak porządku wszechświata. Chrystus miał tak na prawdę bardzo krótkie przesłanie dla ludzkości, którym jest przykazanie Miłości. Cała reszta praw to tylko próba zaznaczenie rzeczy, które tej Miłości mogą szkodzić lub też pomagać. Są piękne przykłady mówiące o szkodliwości przywiązania do bogactwa, zazdrości, nienawiści, wybaczeniu i co ważne znajduje się też bardzo mądre przykazania o którym wydaje się ludzkość chyba zapomniała - "nie oceniaj".

I to jest esencja.
Ty przychodzisz i marnujesz energię na jakieś stare bzdurne przepisy, które nie mają żadnego związku z Miłością, porządkiem społecznym ani innymi pozytywnymi rzeczami.
Przykładowo jak urodzi Ci się syn pójdziesz w podzięce zarżnąć kilka synogarlic?
Poza tym branie XX% z tych praw i nazwanie je AKTUALNYMI a pozostałych YY% NIEAKTUALNYMI jest zwykłą obłudą i manipulacją - przy założeniu traktowania ST jako księgi objawionej.
Albo w prawo albo w lewo. Gorący albo zimny.

Dla mnie ST jest historyczną kroniką. Nie przeczytałem - ale po części wiem co w niej jest. Przesłania Chrystusa są dla mnie prawdą objawioną.

Wywoływanie duchów.
Każdy ma swojego ducha opiekuna/anioła stróża.
Proście a będzie wam dane - jeśli ktoś ma jakieś nurtujące go pytania może modlić się / medytować z intencją wyszukania na nie odpowiedzi. W takim przypadku odpowiedź przychodzi bezpośrednio od Boga (czy też przez anioła - jak tam kto sobie to będzie tłumaczyć). Taka modlitwa z czystymi intencjami do samego Boga (!) daje nam gwarancję że nikt nie podszyje się i nie udzieli nam fałszywej odpowiedzi.
Natomiast podczas wywoływania duchów to jakby założyć sobie opaskę na oczy i iść po ulicy wypytując przypadkowych ludzi o odpowiedź na pytanie które nas nurtuje.
No cóż... szczerze mówiąc mam wątpliwości co do wiarygodności uzyskanych odpowiedzi.
Poza tym takie działanie wystawia nas bezpośrednio na wiele niebezpieczeństw, o których wiemy, wiemy częściowo lub jeszcze nie mamy zielonego pojęcia.
Idąc dalej tym tropem dochodzimy to pewnego podobieństwa między modlitwą a wywoływaniem duchów. Staramy się dotknąć wymiaru duchowego. Podczas modlitwy zdajemy się na Boga - podczas seansu na samych siebie i właściwie przypadkowe byty duchowe. To nie jest trochę zboczenie ze ścieżki? Zakrawa lekko o cudzołóstwo duchowe. (jeśli sposób "przywoływania" wyglądałby mniej więcej tak: "Boże bardzo chcielibyśmy skontaktować się z XXX, jeśli nie jest to niezgodne z Twą wolą prosimy udziel nam takiej możliwości (...)" to nie miałbym do tego zastrzeżeń - ale tak nie jest prawda?).
Dla mnie kontakty z duchami są przejawem małej wiary, kiedy człowiek nie potrafi zaufać Bogu i sam po omacku próbuje dowiedzieć się pewnych rzeczy. Nie będę nikogo potępiał ani nawet oceniał - bo może mieć dobre chęci, a nawet nie wykluczam że mogą zdarzyć się kontakty, które są prowadzone z Bożym przyzwoleniem - ale jednak samą praktykę uważam za niebezpieczną i duchowo niedoskonałą.
Lorthiel
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sty 2010, 14:45

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Voldo » 23 maja 2010, 23:17

Adeptus pisze:I doskonale. Nie bez powodu naczelną zasadą spirytyzmu jest "Bez miłosierdzia nie ma zbawienia".

Kochasz mnie?


A wiesz czym jest miłosierdzie?
A rozróżniasz miłosierdzie od miłości?
Jesli nie, zachęcam do zapoznania się z obydwoma terminami i tym, czym się od siebie różnią.

Adeptus pisze:Zatem nie masz prawa się wypowiadać o tejże religii, bo nie masz o niej zielonego pojęcia, tylko jakieś zasłyszane slogany i fałszywe wyobrażenia.


Po pierwsze - jeśli mówisz o spirytyzmie - jest to filozofia, nie religia.
Po drugie - o czym Ty mówisz? Jakieś "nie masz zielonego pojęcia itd"?

Adeptus pisze:Fajnie że trafiłeś na to forum, chociaż nie zapominaj, że Twoim prawdziwym wrogiem jest Doda i Nergal - walcząc z ich błędami przysłużysz się i naszej sprawie ;)

To się nazywa poziom lol.


To się nazywa nie widzenie ironii i używanie skrótów, których nie używa się w poważnej rozmowie.

Adeptus pisze:Czytaj uważnie. Wiele razy na seansach duchy podkreślały rolę i postać Jezusa, nie umniejszając Go ani jego zasług!

I dajecie się nabrać


Wiesz, obrażasz nas.
A przynajmniej mnie.

Adeptus pisze:To nie osąd, to fakt.


Więc wszystko nazwijmy faktem i nie będzie osądów.
Bo dlaczego nie?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: atalia » 24 maja 2010, 08:22

Prawdę powiedziawszy,wszelką dyskusję z toba uważam za bezcelowa.Ale jedna sprawa.Piszesz,że St pozostał w stanie nienaruszonym.Otóż tak nie jest-

St skłąda się,w zaleznosci od wyznawanego kanonu z:
39 ksiąg-kanon hebrajski(i protestancki)
46 ksiag_kanon katolicki
49 ksiag-kanon prawosławny
Czyli w zaleznosci od wyznania jedne ksiegi sa dobre a inne nic niewarte?
Hmm...ciekawe podejscie.

No dobrze,nic już wiecej na ten temat.Muszę powiedzieć,że mi Cię żal.Zgodnie z regułą praw swiata duchowego,gdzie mysl posiada moc sprawcza-jeśli wierzysz w szatana -dostaniesz szatana.Jesli wierzysz w nicosc -dostaniesz nicosć.Nieraz sie słyszało o fundamentalistach religijnych,którzy po śmierci byli ścigani przez szatańskie sfory,bedace tworem ich umysłu.

No cóz,skoro taki Twój wybór, nie mnie go oceniać.Jeśli tak wysoce cenisz szatana-pozostan przy nim,a z pewnoscią go dostaniesz.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: konrad » 24 maja 2010, 10:33

Co do Duchów i podejścia Biblii - ze względu na to, że ST jest pełen sprzeczności, wolę odwoływać się do NT jeśli już. Tam warto przytoczyć dwa fragmenty:

1) Jezus rozmawia z Duchami Mojżesza i Eliasza na górze Tabor. Tak, to były Duchy, no bo cóż innego ;) Czy Jezus wtedy popełnia grzech? Jeżeli uznajesz go za Boga, musi być istotą doskonałą, a więc nie może grzeszyć.

2) Jezus mówi nam, że będziemy robić te rzeczy, co on, a nawet większe. Czyli skoro on rozmawiał z Duchami, nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy i my to czynili - oczywiście w sposób rozsądny.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Melys » 24 maja 2010, 10:39

na czym polega grzech obcowania cielesnego z kobietą w czasie krwawienia miesięcznego. - to tego nie wolno robć ?
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: sigma » 24 maja 2010, 10:51

cyt. za Biblia Warszawska

3 Mojżeszowa, 20.18

"Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z kobietą w czasie jej miesięcznego krwawienia i odsłania jej nagość oraz obnaża źródło jej upływu krwi, a ona też odsłoni źródło upływu krwi swojej, to oboje zostaną wytraceni spośród swego ludu."
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości