wow ....... Natasza ......poprostu mnie zatkało ......
to niesamowite to o czym mówisz ......
z tym człowiekiem jestem w stałym kontakcie i nie tylko z tym ...... mam nadzieje wkrótce dowiedzieć się więcej o tym co się dzieje u mnie .....
ja sam nie czuje w żaden sposob nic niepokojącego , nie odbieralem ani nie odbieram zadnych negatywnych emocji itp nigdy nie czulem w najmniejszym stopniu ze cokolwiek mi grozi .....
to o czym napisałas , o tym ze przypominam jej kogos i dawne czasy , to samo dosłownie powiedziała mi jedna osoba już , a nawet więcej bo powiedziała tez ze byc moze dlatego tak wlasnie ja czuje , tak mocno i precyzyjnie bo jestem z nią w jakiś sposob związany ......... cokolwiek to znaczy , ale o tym ze jej kogos przypominam to doslownie slowo w slowo to samo powiedzial mi jeden czlowiek ......
miłość ...... nie mogę jej pomóc w tej kwestii , nawet gdybym chciał , jesli tak jest to ona nie znajdzie spokoju jeśli nie odejdzie i nie pozwoli sobie na wybaczenie .......
musi wiedzieć że , nic dla niej się nie skończyło , że tam czekają na nią ludzie którzy ją kochają i tam znajdzie miłość za którą teśkni , musi wiedzieć że kiedy przyjdzie czas to wróci tu i będzie szczęśliwa ......... musi wiedzieć że gdzieś żyje serce które bije tylko dla niej ........... i tylko tam znajdzie spokój ........
chce żeby wszyscy znalezli spokój , jeśli dane nam było się spotkać na granicy światów to z jakiegoś powodu , jeśli tym powodem jest potrzeba pomocy to wystarczy ,
no , to najwieksza przygoda w moim zyciu , nic tego w zaden sposob nie przebije , to najwieksza tajemnica zycia .