Pytanie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytanie

Postautor: Nikita » 30 sie 2016, 16:39

Nie wiem jak jest z Chico ale obserwuje sobie Krzysztofa Jackowskiego..jak wiemy jest to facet, ktory potrafi zaklac i potrafi sie umowic i nie przyjechac na spotkanie a mimo to jego zdolnosci medialne sa rzeczywiste. On tez nie ma 100 procentowej skutecznosci i sam nie rozumie tego zjawiska ale jednak co Jakis czasz udaje mu sie rozwiazac jakas sprawe kryminalna. On twierdzi, ze jasnowidzeni to jest tak plynna sprawa , ze nigdy nie ma sie stuprocentowej pewnosci, ze wizja jest prawdziwa. Jackowski Duchow nie widzi ale posiada dar jasnowidzenia...duchy zmarlych mowia mu co sie dzieje z ich cialami po smierci...ja mu w kazdym razie wierze bo jest wiarygodny i nigdy nie kryje sie z tym, ze sam ma watpliwosci i sam jest zaskoczony hgdy wizja sie potwierdzi...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pytanie

Postautor: Zbyszek » 30 sie 2016, 22:34

Czytam wasze posty i zastanawiam się o co wam właściwie chodzi. Szukacie faktów o istnieniu świata duchowego i możliwości kontaktu z nim, czy zastanawiacie się nad ludźmi związanymi ze spirytyzmem. Z tego co wyczytałem, wszyscy jesteście przekonani o istnieniu świata duchowego. Wiecie lub przeczuwacie ze istnieje coś więcej po śmierci waszego ciała i to jest najważniejsze. Jaka formę wiary i jaka drogę wybierzecie nie ma najmniejszego znaczenia. Osobiście jestem w grupie spirytystycznej od pięciu lat, ale jak by ktoś mnie spytał kilka miesięcy temu czy jestem Spirytysta, nie wiedział bym co mu odpowiedzieć. Aktualnie moja odpowiedzą było by tak, gdyż wiąże się z tym szereg postanowień. Ludzie którzy na przełomie lat przewinęli się w szeregach Spirytystycznych, nie byli ludźmi idealnymi, mieli swoje odskoki od normy. Dzieje się dlatego tak, ze wszyscy na tym świecie naprawiamy swoje błędy z przeszłości i nie ma tu nikogo doskonałego. Media które, niektórzy uważają za coś wielkiego, maja najwięcej do naprawy, są to duchy które w ten sposób, przez prace mediumiczna, mogą dokonać wielkiego skoku w swojej ewolucji. Tak jak pisałem wcześniej wiele razy, Medium jest tylko aparatem/telefonem/który działa jeżeli ktoś z drugiej strony pragnie się porozumieć. Samo nie ma takiej możliwości, jeżeli druga strona nie pragnie tego. Przez to nie może na zawołanie sprowadzić kogo chce i porozumieć się z nim. Podobnie jest z medium widzącym, widzi tylko to co druga strona pozwoli mu zobaczyć.
Duchy z którymi się komunikujemy nie mają wiadomości absolutnej, udzielają odpowiedzi tylko w formie i w tematach, w jakich mają wiadomości. Kardec, Chico, Divaldo są postaciami związanymi ze Spirytyzmem, ale nie powinno interesować nas jacy oni byli lub są, tylko jacy my tak naprawdę jesteśmy. Jeżeli mogą nas czegoś nauczyć to dobrze jeżeli czujemy ze nie, to szukamy innej drogi. Jeżeli krytykujemy konkretna wiarę lub nurt społeczny, oznacza to ze nie czujemy się, sami ze sobą dobrze. Mamy w naszym wnętrzu coś co nas niepokoi. W ten sposób dajemy światu znać, ze potrzebujemy pomocy. Pozdrowienia dla wszystkich.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Pytanie

Postautor: danut » 30 sie 2016, 23:15

Zbyszku - Dlaczego mamy się nie czuć ze sobą dobrze, dlaczego mamy potrzebować pomocy, gdy krytykujemy jakiś nurt społeczny, a zwłaszcza gdy demaskujemy coś o czym doskonale wiemy jak działa, a ktoś mam wmawia, że jest inaczej, oraz gdy wyłapujemy fałsz? Też ślę pozdrowienia, ale nie widzę tu żadnego związku.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Pytanie

Postautor: Mirek » 31 sie 2016, 09:50

Demaskować zło, czy fałsz nie ma związku z krytyką. Krytykuje osoba, która sama nie może się pogodzić z tym, że nie jest doskonała. W ten sposób daje upust swojej "frustracji".
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie

Postautor: danut » 31 sie 2016, 13:26

Mirek pisze:Demaskować zło, czy fałsz nie ma związku z krytyką. Krytykuje osoba, która sama nie może się pogodzić z tym, że nie jest doskonała. W ten sposób daje upust swojej "frustracji".

No właśnie, a tak często mylone są tutaj te rzeczy.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Pytanie

Postautor: Zbyszek » 31 sie 2016, 22:28

Krytykując nurty wiary, automatycznie często nie zdając sobie sprawy krytykujemy ludzi, którzy są przekonani o wyznaniach tej religii, teorii. Często są to ludzie dobrzy i prości. Kim my jesteśmy, by to robić. Dlaczego jesteśmy tak przekonani ze to my i tylko my mamy racje. Należy podchodzić do tego z szacunkiem, gdyż nie wiadomo, czego w danym momencie potrzebują tacy ludzie. Dawniej często krytykowałem katolicyzm i było to tak, dlatego, bo emocjonalnie bylem związany z nim. Uwolniłem się od niego i zrozumiałem, ze mimo swych wad, otworzył mi oczy. Nie mogę zapomnieć o swojej przeszłości, bo jest częścią mnie i dużo ludzi tez potrzebuje podobnych przeżyć by zrozumieć swoje błędy. Bracia duchowi zawsze przypominają nam ,ze nie możemy na sile nikogo przekonywać i ukierunkowywać , gdyż tylko w ten sposób jeszcze bardziej ich odsuniemy od siebie. Należy tylko przedstawić swój punkt widzenia, jeżeli nie ma posłuchu, odpuścić.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Pytanie

Postautor: danut » 31 sie 2016, 22:40

Masz racje, ale odnośnie wyznawców religii, często tradycyjnych i od pokoleń nie powinno się pomiędzy nich wchodzić i burzyć im spokoju. Jednak tu wchodzimy z danym człowiekiem w dyskusje i on stara nam się wpajać jakieś nielogiczne dyrdymały to co wtedy? Albo od razu demaskujemy w oparciu o logiczne wywody w czym ukrywa się ten fałsz i mu to uświadamiamy i ok jeśli nic to nie daje, nadal nie ma posłuchu odpuszczamy, przynajmniej ja mam takie zasady.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Pytanie

Postautor: Pawełek » 31 sie 2016, 22:52

danut pisze:Jednak tu wchodzimy z danym człowiekiem w dyskusje i on stara nam się wpajać jakieś nielogiczne dyrdymały to co wtedy? Albo od razu demaskujemy w oparciu o logiczne wywody w czym ukrywa się ten fałsz i mu to uświadamiamy i ok jeśli nic to nie daje, nadal nie ma posłuchu odpuszczamy, przynajmniej ja mam takie zasady.

Dla Ciebie Twoje wytłumaczenia są logiczne, a dla innej osoby jego wytłumaczenia są logiczne i Twoje wytłumaczenia mogą być uznane za dyrdymały. To działa w obie strony. A to, że wzajemnie uważacie, że ta druga osoba myśli nielogiczne, to już inna para kaloszy, nie mówiąc już o tym, czy rację ma osoba pierwsza czy druga.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pytanie

Postautor: Zbyszek » 31 sie 2016, 22:57

Rozmowy nie są łatwe. Zaproponuje ci ćwiczenie, przez najbliższe dni zaobserwuj jak się zachowujesz podczas rozmów, czy chcesz narzucić swoje racje. Obserwuj tez rozmówcę pod tym samym względem. Postaraj zastosować się tylko do jednego, przedstaw swoja opinie, nie staraj się na sile przekonywać. Zobaczymy jaki będzie tego efekt.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Pytanie

Postautor: danut » 31 sie 2016, 22:59

Pawełek pisze:
danut pisze:Jednak tu wchodzimy z danym człowiekiem w dyskusje i on stara nam się wpajać jakieś nielogiczne dyrdymały to co wtedy? Albo od razu demaskujemy w oparciu o logiczne wywody w czym ukrywa się ten fałsz i mu to uświadamiamy i ok jeśli nic to nie daje, nadal nie ma posłuchu odpuszczamy, przynajmniej ja mam takie zasady.

Dla Ciebie Twoje wytłumaczenia są logiczne, a dla innej osoby jego wytłumaczenia są logiczne i Twoje wytłumaczenia mogą być uznane za dyrdymały. To działa w obie strony. A to, że wzajemnie uważacie, że ta druga osoba myśli nielogiczne, to już inna para kaloszy, nie mówiąc już o tym, czy rację ma osoba pierwsza czy druga.

Pawełek to zależy co przedstawia się jako argument przeciw czemu, nie możesz tak powiedzieć, ze zawsze jest tak, ze wszyscy mają rację, lub nikt jej nie ma, są rzeczy oczywiste i mniej oczywiste, zależy to od tego, której sprawy co dotyczy. A żeby nie odchodzić od tematu, to właśnie praktyków identyfikuje to narzucanie innym swoich racji w formie teorii i rad, uznają się za praktyków i traktują przyjęte sobie określenie np. egzorcysta, medium, jasnowidz, wróżka jak swój zawód, posłannictwo, oblekają się zawodowo w szaty nauczycieli i wiedzących, a przecież to nie jest prawda, bo nic nie jest w tym do końca pewne i sprawdzone.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości