Pawełek pisze:czarnyMag pisze:Dlatego szukam na Xaviera: "(Mat. 24:5,11, 24). Jednakże ten zwodziciel pojawi się jak to zostało spisane w okresie przed 'wielkim uciskiem', lub na jego początku. Biblia przestrzega, że będzie to najgorszy ze wszystkich fałszywych proroków, jacy się dotychczas pojawili. Jego czas będzie taki sam jak antychrysta (Obj. 19:20,21)."
albo
"Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł."
![]()
Aha, czyli jak znajdziesz choćby jedną informacją, że Chico coś tam złego zrobił, to będzie dowód na to, że jest jakimś tam Antychrystem, tak? Ja tego naprawdę nie rozumiemCałe życie był raczej spokojny, dobry, możliwe że mógł mieć coś za uszami bo był tylko człowiekiem, no ale nie ważne jest to, że mogę być przykładem dla innych ludzi w postaci miłosierdzia, naprawdę tego nie potrafię zrozumieć. Podajesz taki sam argument jak wszyscy przeciwnicy spirytyzmu, że ta wiedza przekazana od duchów pochodzi tak naprawdę od demonów. Już nie ważne, że mówią o miłości, miłosierdziu, byciu dobrym człowiekiem dla drugiego człowieka, bo przecież one nas oszukują! Demoniczny paradoks. Dlatego Kardec powtarzał cały czas by analizować przekazy od duchów, bo sam idiotą nie był i wiedział że trzeba dokładnie zbadać to co otrzymali.
Nie, nie zrozumiałeś mnie! Ja napisałem, że sam analizuję w oparciu o informacje z zewnątrz czy taki Kardek był człowiekiem - czy był ludzki i w jakiej formie ta jego ludzka natura mogła zdominować jego filozoficzne badania?! Oraz czy to co napisał w oparciu o to w co wierzył jest bardziej wiarygodne czy mniej! Bo mnie nie obchodzi że na postumencie niczym Bóg siedzi dla kogoś Kardek czy Xksiński - sam decyduję i sam spijam pianę swych wyborów a reszta może dla mnie iść na rzeź!
A z skąd mam przekonanie o ludzkiej naturze Kardeka podam jak znajdę - muszę poszukać (ale to nie są dowody - to może być pomówienie - le dla mnie jest to dowód na to że był człowiekiem)!
